Problem łysienia dotyka wiele młodych matek. I to nie tak od razu. Objawia się bowiem dopiero około 3 miesięcy po porodzie. Powodem jest estrogen i progesteron którego każda kobieta w ciąży ma dużo, po urodzeniu dziecka jego poziom gwałtownie spada przez co kondycja naszych włosów się obniża . Najczęściej jesteśmy przerażone kiedy przy myciu włosów jak również przy ich czesaniu, wypada Nam ich bardzo dużo. Jest to problem naturalny ale przejściowy, który twa do roku czasu. Towarzyszy Nam przy tym dodatkowo problem z osłabieniem kondycji skóry i paznokci. Najbardziej narażone są kobiety mające anemię bądź problemy z tarczycą.
Dokładnie tak u mnie takie wypadanie włosów objawilo sie właśnie 3 miesiące po porodzie równo jak z kalendarzem w ręce co do dnia a już Myślałam że mnie to omine
Dodatkowo przerażające bylo dla mnie to że często przy maluszku dla jego i swojego komfortu w ciągu dnia chodziłam zawsze we wlosach spietych klamra bądź związanych gumką wiec tych włosów wypadalo mniej nagle gdy je rozpielam do czesania bądź mycia wypadala masa
Na szczęście co miało wyjść to wyszło w między czasie pojawiło się duzo nowych dalej odrobinę wypadają ale z takim wypadaniem jak na ten moment to zmagalam sie zawsze nie jest już to taka tragedia jak po porodzie
To prawda, włosy ucierpiały, ale oprócz włosów to i zęby. Co rusz jakieś ubytki mi się robią
Ja na szczęście przed planowaną ciążą i zanim udało się w ciąże zajść umówiłam się na kilka wizyt do konkretnej pani dentystki która porządnie co prawda nie za małe pieniądze zajęła się w końcu moimi zębami poleczyła mi wszystko to co mnie bolało co mialo grubsze ubytki i tak naprawdę zostało mi jeszcze na wyleczenie teraz na spokojnie po ciąży kilka zębów z takimi już można to nazwać delikatniejszymi wadami dobrze że przed ciążą zebrałam się na te wizyty bo gdybym tego nie zrobiła to podejrzewam że moje zęby na ten moment byłyby w opłakanym stanie na szczęście udało się je wyleczyc przed więc naprawdę bardzo się cieszę .Nie wiem co później w ciąży bym zrobiła bo ja w ciąży miałam w planie chodzić na te wizyty i dalej leczyc ubytki ponieważ wizyty w ciąży w gabinecie stomatologicznym nie są zabronione wręcz mój ginekolog kiedyś wprost mi powiedział że jeżeli w ciąży nas boli ząb bądź jest zepsuty to zdrowiej dla nas i rozwijającego się dzieciątka jest pójść do dentysty wziąć to znieczulenie wiadomo nie na samym początku ciąży ale jeżeli jest konieczne to i wtedy niż chodzic z zepsutym zębem dlatego wzielam sobie to do serca podleczyłam zęby przed gdybym tego nie zrobiła w trakcie ciazy mogłoby być ciężko bo akurat była kolejna fala pandemi gdzie wszystko było pozamykane i nie byłoby opcji się umówić także wszystko dziwnym trafem zrobione było tak na styk jeśli chodzi o paznokcie po ciąży nie narzekam Ja zawsze paznokcie miałam mocne silne szybko mi rosły nigdy tylko nie lubiłam przy nich robić piłować malować lubiłam gdy miałam wymalowane i dalej lubię ale robić tego nie cierpię jakoś po ciąży nie widzę żeby kondycja moich paznokci się zmieniła
Jak na razie nie ma tego problemu a jestem 4 meisiece po porodzie
Po pierwszej ciąży moje włosy były bardzo zniszczone – podczas rozczesywania wypadały mi całymi kłębkami. Co chwilę odkurzałam dom, bo w każdym kącie latały moje włosy. Moje długie, bujne i grube włosy stały się słabe, cienkie i straciły swój blask. Widok bardzo mnie martwił, więc szybko trzeba było się wziąć za siebie.
Swoją kurację zaczęłam od wewnątrz. Codziennie rano piłam herbatkę z skrzypu i pokrzywy, która zmniejsza wypadanie włosów i przyspieszała porost włosów, w tym także nowych (te są grubsze, mocniejsze i bardziej lśniące).
Od razu po kąpieli nie suszyłam włosów, ale czekałam aż trochę podeschną a dopiero później suszyłam jednocześnie modelując je na szczotce. Tym sposobem nie powodowałam, że włosy są suche i zniszczone a wręcz odwrotnie – włosy nabierały połysku.
Do mycia włosów stosowałam z Loreal szampon i odżywla Elseve Full Resist - szampon wzmacniający do włosów osłabionych.
Po drugiej ciąży jakoś skutki wypadania włosów były dla mnie mniejsze i szybko się unormowało.
Z zębami po pierwszej ciąży też nachodziłam się do dentysty i było dość do robienia. Teraz po drugiej moje dziecko ma już ponad pół roku a ja dopiero idę na przegląd także zobaczymy czy coś będzie do roboty bo sama nic nie zauważyłam.
Madziia muszę powiedzieć że zainspirowałaś mnie i jakoś tak natchnelas być może i ja się zmobilizuję mimo tego że włosy już aż tak mi nie wypadają to może nie zaszkodziłoby aby codziennie wypić sobie taką herbatkę ze skrzypu i pokrzywy
Skoro mówisz że nie odczuwasz jakichś dużych problemów z zębami nic cienie boli to być może odpukać nie jest źle a nawet jeśli to będą to jakieś maleńkie ubytki
Madzia u mnie po ciąży włosy zaczęły rosnąć jak szalone a bałam się że będą w kiepskiej kondycji
Mnie też za każdym razem książkowo włosy okropnie wypadały. Wyglądało to przerażająco jednak wiedziałam ,że to normalne. Warto pamiętać o witaminach, które bierzemy podczas ciąży, aby je stosować dalej podczas kp ,a nawet jak nie kp to one są naprawdę bardzo pomocne w tym temacie i warto je zażywać.
Mi strasznie wypadają włosy po ciąży i już nie wiem co robić. Stosuję vitapil mama, bo można go zażywać przy kp i jeszcze używam wcierki na porost włosów. Na razie efekt marny i też co chwilę biegam z odkurzaczem, bo wszędzie moje włosy. Mam nadzieję, że to szybko minie.
Ktoś mi kiedyś powiedział że taka kolej rzeczy włosy po ciazy te które sa oslabione musza wypaść czasem w jednym przypadku jest ich troche w innym lecą garsciami ale z tym nie zrobimy nic trzeba się pogodzic uzbroic w cierpliwość bo tego nie zatrzymamy natomiast pozostaje nam tylko właśnie dobrze się suplementowac odżywiać zadbac o odpowiednie nawodnienie od środka o to aby używać dobrych szablonów i innych kosmetyków do wlosow aby tym nowo odrastajacym nadać mocy i blasku
Pina dokładnie opisujesz to co ma wpływ na taki przebieg po ciąży u mnie nie było problemu ani w czasie ani po ciąży
Włosy wypadają każdemu i rosną nowe. Na co dzień i jeszcze jak ktoś myje dziennie włosy to tego tak nie widzi a po ciąży hormony buzują chyba jeszcze bardziej niż w ciąży i przez to włosy wypadają bardziej. Moje wszystkie koleżanki po ciąży miały ten sam problem z włosami. Nawet jedna chodziła do fryzjerki na jakieś specjalne zabiegi i jej pomagało także też to jest jakaś opcja. Ja tam na takie rzeczy nie mam czasu, więc muszę sobie radzić sama w domu.
A później jak odrastają to robią się "baby hair", które nie chcą współpracować :)
Ja mam pełno baby hair. Ale lepsze krótkie włoski niż lyse placki . To jest zmorą niestety większości kobiet . Na szczęście wody odrastają
U mnie baby hair jest mnóstwo po ciąży w szczególności natomiast i przed zawsze fryzjerka zwracała mi uwagę że nie może się nadziwić ile nowych włosów mi rośnie z jednej strony plus a z drugiej ciezko ułożyć Włosy i ladnie wymodelowac bo wystarczy odrobina wilogoci i wszystkie niesworne kosmyki robia co chca
Przyjmując odpowiednie witaminy i dietę wszystko kiedyś wróci do normy
Trzeba się cieszyć dziewczyny z tego powodu
Jak tylko przestanę karmić to zakupie Smart meod healthlabs . Wiele rekomendacji słyszałam na temat tego oleju i podobno działa na włosy niesamowicie
Nati nie do końca masz racje z tymi witaminami. Nie zawsze tylko witaminy mają wpływ na kondycję włosów. Czasem jest to głebsza sprawa i dlatego jesli widzimy nadmierną ilość wypadających włosów trzeba koniecznie iśc do trychologa na specjalistyczne badania.
A co do wypadania włosów czy to w przed ciaza czy po, pisalam to juz na innej grupie ale podeślę jeszcze tu. Moze kogos uspokoi ;)
Wypadanie włosów po ciazy to jest bardzo naturalna sprawa i tak naprawde wypadają nam włosy, które powinny wypaść przez te 9 miesiacy ciązy, ale zostały zatrzyname przez chormony. To wypadanie następuje około 3 miesiąca po porodzie, czasem jest to proces krótki i niezbyt upierdliwy a czasem lecą nam włosy garściami (ja jestem dobrym tego przykładem)
Tutaj chodzi o cykl życia włosa, który składa się z 3 faz:
-anagen czyli faza wzrostu włosa, która trwa od 2 do nawet 8 lat i w tej fazie znajduje się około 90% włosów
-katagen, faza druga, okres przejściowy, który trwa około dwa tygodnie. Tutaj włos przestaje rosnąć i przygotowuje się do wypadnięcia (koniec wlosa odrywa się od brodawki znajdującej się w mieszku i przesuwa bliżej powierzchni skóry głowy)
-telogen, czyli trzecia i ostatnia faza i jest to faza spoczynku mieszka włosowego. (czas to około 2-4 miesiace). Tutaj mieszej włosowy po prostu odpoczywa, następnie ulega powiększeniu i zaczyna tworzyć się w nim ponownie nowy włos, który wypycha stary i wypada.
W trakcie ciaży ten proes jest jednak troche zaburzony. Wszystko dzięki poziomowi estrogenów, które są podwyższone, co prowadzi do zaburzenia fazy katagenu (tej fazy po prostu w trakcie ciazy nie ma). Włosy nam nie wypadają przez co jest ich zdecydowanie wiecej. Natomiast około 3 miesiecy po porodzie poziom estrogenu zaczyna się obniżac i włosy zaczynają gwałtownie wypadać co powoduje zmniejszenie ich ilości nawet do 30% (bardzo duzo). Są to włosy, ktore nie wypadły własnie podczas 9 miesiecy ciąży oraz te, które wypadłyby teraz. Dlatego mamy wrażenie, że tych włosów wypada nam pełno i to w szalonym tempie. I jest to normalny proces, którym nie nalezy się denerwowac.
Natomiast jesli zauwazymy ze nasze włosy tak mocno się przerzedziły (zaczynaja robic sie przeswity na skórze głowy), włosy mocno się przetłuszczają (zdecydowanie mocniej niż kiedys) wystepuje łupież, to już znak, że należałoby się udac do dermatologa, choc ja uważam ze najlepiej do trychologa. Tak naprawde dermatolog jedynie co przepisuje nam szampony i leki a nie zbada naszej skory głowy. A trycholog zawsze zbada nasze włosy i skórę głowy specjalnym urzadzeniem, bedzie szukał przyczyny a nie tylko zaleczał. Dobierze odpowiednią pielęgnację oraz zwroci tez uwagę na inne aspekty naszego życia, które mogą powodowac nadmierne wypadanie włosów.
Wypadanie włosów po porodzie nazywane jest inaczej łysieniem poporodowym (chociaz ja bardzo nie lubie tego określenia bo jest po prostu brzydkie i nie jedną kobietę wpędza w mały zawał serca). Generalnei nie ma się czego bać, mamy od 100-150tys włosów. Jesli ubedzie nam nawet te 30% po porodzie, to roznica zostanie zatarta okolo 6-9 miesiacy po porodzie bo wlasnie wtedy zaczynają normowac się nam hormony. Może to potrwac niut dłużej, jesli karmimy piersią, bo wtedy w naszym organizmie jest zdecydowanie wyższe stężenie prolaktyny, którwa własnie odpowiada za nadmierne wypadanie włosów. Stres nam tez nie pomaga, ponieważ zwiększa produkcje tego hormonu i wpadamy w błędne koło.
Oczywiście każda z nas chciałaby ten proces zatrzymac i jest to naturalne. Włosy to jeden z najważniejszych atutów kobiet. Dlatego możemy sobie troszkę pomóc odpowiednią dietą, bogata makro i mikro składniki oraz witaminy z grupy B. Bardzo pomocne są tu jajka, ryby (ale te tłuste, najlepiej słonowodne i to nie z Bałtyku), owoce morza (zawierają dużo cynku który wpływa na wygląd włosów), żelazo i miedź. Pamietajmy aby jeść pieczywo pełnoziarniste z grubego przemiału, tak samo makarony, ryż (zrezygnujmy z ryzu w torebach) oraz dużo kasz.
Pomocne moga być też szampony i odzywki przystosowane do włosów wypadajacych i osłabionych. Myjmy włosy zawsze 2x (1x samą skórę głowy aby pozbyc się pierwszego brudu, 2x aby doczyścic włosy z resztek lakierów do włosów, odzywek bez spłukiwania, zanieczyszczen pochodzacych ze srodowiska).
Nie chodzmy z mokrymi wlosami spac! żeby położyć się do łożka nalezy mieć włosy zupełnie suche. Możemy podpierać się poszewkami jedwabnymi i jedwabnymi gumkami.
A tak naprawde najlepiej pójść chociaż raz do trychologa, porozmawiac z nim, bo tak naprawdę każdy problem nadmiernego wypadania włosów jest mocno indywidualny, a oni poprzez badania najlepiej bedą wiedzieli co nam poradzic ;)
Mam nadzieję, że wyczerpałam temat wypadania włosów i nie będziecie się już tak bały tego procesu po porodze ;)
Jesli jednak rok po porpodzie widzicie ewidentne przerzedzenie włosów, zbyt duza ilosc wypadajacych włosow (ponad 100) idzcie do trychologa, mozna tez sie wspomoc dermatologiem, ale on raczej przepisze jakies witaminy i szampony, a problem czasem tkwi głebiej.