Witamina D3, jej niedobór, a nadwaga

Dziewczyny, właśnie dotarłam do tego, że niedobór wit D3 może pogłębiać nadwagę, czy otyłość. I aby waga była w normie powinnyśmy też wyregulować poziom witaminy D3. Fachowo powinno się ją suplementować do końca czerwca, od około października. Bierzecie wit d3? Z K2? Moje lekarka zaleciła mi 4000 jednostek. 

Ja mam 2000 tys jednostek ale to w jednej tabletce z innymi witaminami . Może masz niedobór dlatego ci zalecił zwiększyć dawkę 

Do końca kwietnia są zalecenia stosować nie czerwca.

A to miałaś robiony poziom witaminy D,że musisz stosować taka duże dawkę ?

Ja też biorę 2000tys ;))

Ja nigdy sobie badania nie robiłam ale wczoraj w diagnostyce widziałam, że mają promocję i bodajże 50 zł kosztuje, w razie gdyby się któraś z Was akurat zastanawiała :)

Ja teraz mam wit. D w zestawie z witaminami "ciążowymi" w dawce 2000 jednostek i z tego co wiem, to taka dawka podstawowa. Wcześniej przed ciążą też brałam w okresie jesienno-zimowym ale bywało z tym różnie...jak sobie przypomniałam. Tylko wtedy miałam w formie leku (vigantoletten) i tam chyba było tylko 1000 jednostek więc brałam po 2 tabletki. Nie konsultowałam się z lekarzem.

Ewula ja ostatnio robiłam jakoś 75zł płaciłam. Nasze społeczeństwo ma niestety często niedobór witaminy D, ale by dobrać odpowiednią dawkę należy wykonać badanie poziomu wit. D bez tego nie da się odpowiednio dawki witaminy dobrać. 

Natomiast co do odchudzania ma wielkie znaczenie jej poziom i niedobór często utrudnia ten proces dlatego tak ważne jest jej oznaczenie i przyjmowanie odpowiedniej dawki 

Moze cos w tym jest co piszesz ale zeby dobrac dawke to tak jak dziewczyny pisza -trzeba zrobic badanie. Pozniej stosowac = odstawic na 2 tygodnie i znowu sprawdzic poziom.

Ja nigdy nie brałam witaminy D3 tako. Jedynie w ciąży biorę tabletki które ją zawierają 

Kosiaszka odstawienia nie ma konieczności bo witaminę D należy brać od października do końca kwietnia kiedy nie ma ekspozycji słonecznej. Witamina D jest wchłaniania wiadomo przez skórę ze słońca,ale by było jej odpowiednie wchłaniania nawet w sezonie słonecznym trzeba być na słońcu 15 minut dziennie i powinny być odsłonięte ramiona. Natomiast są grupy/osoby które powinny nawet cały rok przyjmować tę witaminę.

Jak ktoś ma niedobór to lekarz ustala dawkę,ale należy po jakimś czasie znowu zrobić badanie by wiedzieć czy dana osoba już posiada dobry poziom i w tedy taka dawka podstawowa to 1-2tysiace na dobę 

O kurcze, to ja nawet nie wiedziałam... chyba muszę sobie zrobić takie badania, bo nigdy nie przyjmowałam witaminy D, chyba, że była zawarta w jakiś innych lekach... 

4000 jednostek to mega dużo! Ja brałam tyle jak miałam robione badania i wyszedł mi niedobór na dużym poziomie. Jeżeli badania są w normie oraz jeżeli tylko profilaktycznie to powinno sie suplementować 2000 jednostek. 

No właśnie mam wrażenie,że sporo ludzi nie wie,że witaminę D trzeba przyjmować w określonym czasie . Niestety jej niedobór to nie tylko problem z wchłanianiem wapnia czy masa ciała,ale wpływa ona na wiele aspektów. Warto sobie poczytać o plejotropowym działaniu witaminy D 

Mazia wiele osób zaczyna brać tabletki jak zaczyna się co dziać alba wykryją niedobór. A tak jak się nie bada nie sprawdza nie kontroluje ich poziomów to się nie wie i nie bierze. Ja należę do nich niestety. Nie jestem zwolennikiem tabletek, suplementow itp biorę tylko jak muszę 

Aneczka ja tak samo dla mnie lekarstwa mogą nie istniec ☺

No niestety tak jest, ale jak chcecie dostarczyć WItaminę D jej nie suplementując zimą ? nie musi być ona w suplemencie są leki z witaminą D. Jej zawartość w pożywieniu nie pokrywa zapotrzebowania na ten składnik i dlatego nasza populacja ma jej niedobór 

 mozna zrobic badania i zobaczyc czy ma sie niedobor czy nadmiar i wtedy dopierac dawke witaminy

Ja suplementuje w okresie jesienno-zimowym

Ja jestem w szoku ze trzeba brać w odpowiednim czasie:o nigdy się nie zgłębiałam, nie przyjmowałam. Ale dobrze wiedzieć takie rzeczy jak to że jakieś witaminy przyjmuje sie w odpowiednim czasie :)

Mazia niby tak ale po co się faszerować całe życie lekami i suplementami. Jakoś nie wyobrażam sobie tego. Na starość pewnie nadrobi się branie leków itp

Aneczka oj Masz rację ja widzę po swoich rodzicach ile tego teraz robią