Tak ciąża powinna być miesiącami przeżywanymi wspólnie z partnerami ale jednak niektórzy nie potrafią uszanować tego pięknego czasu…
Przy usg i ktg zawsze byl moj partner ale przy “samolocie”? Nie… Po co?
ja na usg chodziłam z mężem
mój mąż był ze mną raz przy USG i kilka razy ktg ![]()
Ja na wszystkie wizyty chodzę z mężem.
ja tam nie chciałam żeby oglądał mnie np przy badaniach ginekologicznych ![]()
A co to za problem uprawiacie sex a ty sie wstydzisz tego ze zobaczy cie przy badaniu?
mój mąż jest z zmami również przy badaniu ginekologicznym, nie ma czego się wstydzić.
W pierwszej ciąży mąż zawsze ze mna chodził, w drugiej czasami, kiedy nasz synek był na tyle grzeczny, ze wysiadywał w poczekalni
Teraz nie ma szans- mąż zajmuje sie w domu maluchami, kiedy ja ide na wizytę ![]()
no my razem chodziliśmy sporadycznie ale mąż zawsze zostawał w poczekalni
nie ma czego się wstydzić.
ja jak tylko jest mozliwosc to chodze z mężem
Warto chodzić z partnerem, żeby miał pogląd jak wygląda wizyta.
w każdej ciąży mój mąż towarzyszył mi przy jednym usg
Mój mąż również uczęszczał ze mna na wizyty na których odbywało się usg ![]()
Ja zawsze z mężem chodziłam przy obu ciążach, zawsze byliśmy razem
jestem na tak, warto by tez wiedzial co sie dzieje
Pod koniec tez chodziłam
Moj chodzil razem ze mna ale podczas badania na fotelu lekarz wypraszal
ja nie mialam okazji z mezem bo pracowal w delegacji