mi raz jakiś płyn się pojawił na bieliźnie i strasznie się bałam, że to wody płodowe się sączą, na szczęście okazało się, że to zwiększone upławy spowodowane grzybicą,.
moja koleżanka miała małowodzie ale dzidziuś urodził się zdrowy
ja z wodami nigdy nie miałam problemów
czy picie np. wody może mieć wpływ na ilość tych wód? Boję się, że jak te upały odpuściły, to za mało piję
J piłam bardzo mało bo lekarz kazał i wcale nie było za mało wód
U mnie nie ma z tym problemu. Jest ok
u mnie też było w porządku i przy porodzie również wody zostały czyste
ja jak bylam juz po terminie to sprawdzali czystosc wod dwa razy a urodzilam dokladnie w 41 tygodniu
koleżanika mojej siostry miała wielowodzie i lekarz powiedział jej że ma to dlatego że się nie oszczędza i że za dużo dzwiga
i w sumie te wielowodzie miała od połowy ciąży aż do końca
ja tez za każdym razem miałam czyste wody płodowe zresztą zawsze wody mi w domu zaczęły odchodzić
ja też miałam wody ok a przynajmniej tak twierdziła położna bo odeszły w trakcie porodu
U mnie w pierwszej ciąży były zielone.
u mnie jak juz bylo po terminie to sprawdzali czy sa czyste
Ja urodziłam 3 dni po porodzie a wody przebijali mi w szpitalu i były zielone
ja córke przenosiłam dwa tygodnie i nikt w tym czasie mi nie sprawdzał jakie mam wody.
Na wizycie lekarz mówił o prawidłowości wód ale chyba bardziej pod względem ilości.
czasami ilosc nie ma tu wiekszego znaczenia, chociaz lekarze zwracaja na to uwage
no mi mówili pod względem ilości a nigdy mi nie sprawdzali ich stan jeśli chodzi o zabarwienie.
mi lekarz o wodach nic nie mówił