moje wody były czyste.
Ja miałam ok. Nic mi nie mówiono ze jest coś źle.
U nas bylo wszystko wporzadku…
U mnie wszystko bylo ok
u mnie również było wszystko w porządku
U nas na szczęście wszystko w porządku.
ja miałam mało wódyowych. A jak mi odeszły wody przy porodzie to były zielone
Bardzo ciekawy wątek. Ale wiedzy tutaj przyswoję ![]()
Ostatnio gdzieś w podsłyszanej w przychodni rozmowie usłyszałam o wyciekaniu wód płodowych na długo przed porodem. Spotkałyście się z takim tematem?
ja takze nie mialam problemow z wodami
MagicznyPazur jak miałaś zielone to najprawdopodobniej zawierały smółkę - pierwszą kupkę dziecka
Na USG zaobserwowałam, że ten mój maluszek strasznie mało miejsca ma.
ja sie bałam ze mi wyciekaja ale jest okej lekarz na usg mowil ze jest sporo
Ja nie mialam zadnych problemów z wodami
Tez się obawiam, że wody mogą wyciekać albo za szybko odejść.
Ja pytalan lekarza jak sprawdzić ile wod to mi pokazal na usg ze ciemne miejsca to woda to sporo bylo
ja miałam dużo wód płodowych. nawet jak mi odeszły to i tak dużo zostało.
Ciemne to woda… No to ja mam mało
Ale maluszek jakoś bryka z dołu do góry brzuszka i z powrotem.
czyli jak peknie pecherz i wody wyplyna to i tak jakas czesc zostaje?
U mnie tez bylo bardzo duzo wod plodowych…