Wrześniowa choroba

Super informacja! Pierwsza infekcja jeszcze przed nami ale bardzo się tego boję

1 polubienie

Ja tez sie bałam bo to moje pierwsze dziecko ale duzo mi mama pomagała i mąż
Nie ma co sie bac dacie rade :smile:

1 polubienie

Widziałam na insta to polecają jednak ja mam prysznic i nie testowałam

1 polubienie

No ja się właśnie zastanawiam, chociaż taki lekki kaszel wyleczyliśmy domowym syropem z kwiatów białego bzu.

1 polubienie

Moja lekarka zawsze lubiła przepisywać dodatkowo coś ziołowego co miało wspomagać walkę z chorobą. Zawsze można takie ziołowe rzeczy stosować np. do inhalacji, raczej nie zaszkodzą a mogą pomóc

ja pytałam ostatnio lekarza czy warto coś podać na odporność dodatkowo to powiedział, że nie. mnie już dopadła infekcja, a że karmię piersią to niestety leczenie jedynie domowymi sposobami… ale czy niestety? nie wiem, maliny, płukanie gardła i udało mi się z tego wyjść. jednak dzieci nadal trzyma…

Ja slyszalam ze tez pomaga syrob z celbuli moja mama mi podawała ale nie wiem od ktorego roku zycia mozna podawac

Moja corka na szczescie tak czeto nie choruje ale musze podpytać pediatre

Nawet paracetamol nie moglaś brac?
Na gardło mozna wlasnia brac tabletki dla kobiet w ciazy i karmiacych piersią ja takie miałam i mi pomogły ale jak byłam w ciazy bo niestety nie moglam karmic piersią

Ja jestem sceptycznie nastawiona na te instagramowe polecajki czesto są one oplacane przez firmy aby znany influenser rozleklamowal, bo ma dużo obserwatorów. Niestety często te produkty często nie działają tak jak reklamują je w mediach społecznościowych.

Natu nas pomaga łagodzić objawy choroby sok z czarnego bzu. Zazwyczaj robilam go sama , teraz nie miałam możliwości samej zrobić bo nigdzie nie miałam czarnego bzu🙈 i przy malych dzieciach ciężko ogarnąć zbiór i wyroby ale ten syrop zawsze był zbawienny w okresie zachorowań.

@Patrycjaw25 ja właśnie mam za ogrodzeniem biały bez ale że względu że się źle czułam to nic nie zrobiłam zapasów, mama miała jakieś ostatnie sztuki i mi dała , więc korzystam i daje córce. Ale w przyszłym roku na pewno będę robić te syropu, bo to na pewno lepsze niż te sklepowe.

Ja tak samo w następnym roku będę korzystać z darów natury bo syropy z apteki na odporność są nic warte . Nie pomagają mimo stosowania dziecko łapie szybko chorobę.