Wspólny pokój z noworodkiem

Megg to podnoszone to mam 2m na 2m rodzinne, nie jest ciężkie przy podnoszeniu z materacem jest specjalny mechanizm do tego. 

Megg wszystko zależy od dziecka. Czy się w nocy mocno wierci bo jak tak to może spaść z łóżka. Moja widzę że jeszcze się mocno wierci a ma prawie 17 miesięcy więc nie planuje zmiany łóżeczka 

Megg mój synek przeniósł się do swojego doroślejszego łóżka jak skończył 2 latka a i tak jeszcze przez chwilę na początku musiałam się z nim kłaść żeby zasnął 

Meg ciekawe czy bedzie chcial spac w doroslejszym łóżku, jak spi z Wami, a w łóżeczku nie chce..  Az jestem ciekawa ;)

Gugus z tym nie ma reguły. Sąsiadka spala że starszym synkiem potem spał w swoim łóżeczku i w swoim pokoju nie było problemu

Aneczka no właśnie mnie to zastanawia, bo córka mojej siostry do dziś potrafi przychodzić do niej do łóżka,  mimo że ma 4latka  ;)  

Moja córka ma prawie 5lat i przychodzi wcześniej niż młody, młody dopiero wita nas o 5 a ona koło 3 

Gugus wszystko zależy od dziecka i rodziców jak nauczą dziecko spać a właściwie kiedy zaczną spać bez dziecka

Aneczka no właśnie nie wiem,  czy to zależy od nauczenia, bo z tego co czytam to bardzo dużo dzieci przychodzi nad ranem do rodziców  ;) ciekawe jak będzie u nas 

Gugus.A pewnie tak samo ;) i mój synus przychodził i teraz po mimo że śpi u siebie w pokoju to nie zawoła tylko przychodzi 

Moim zdaniem zależy od potrzeby dziecka w danej chwili. Dziś np córka spała u siebie do mnie 8 a syn o 6 już był u nas także reguły w sumie już nie ma u nas. 

Gugus przychodzenie do rodziców częściej chyba mają dzieci karmione KP tak mi się wydaje.

Aneczka nie wiem jak to będzie z córką która jest karmiona naturalnie ale synek był na mm i przychodził codziennie nad ranem i jeszcze zasypiał ze mną teraz przychodzi ale jak już się wyśpi. 

Wracając do Twojego komentarza uważam że to jak karmione są dzieci nie ma nic wspólnego z przychodzeniem do naszego łóżka. Każde potrzebuje bliskości rodziców i lubi się przytulać bez względu na to jakie mleko pije i z czego. 

Tez mysle, ze kp nie ma nic do rzeczy. Dzieci potrzebuja bliskosci i sie przytulac i pewnie to z tego wynika ;) Patka jak tak bedzie to super ;) Bo np teraz odkladam go do lozeczka, ale nad ranem juz go zostawiam , dlatego ze ja sama chce sie do niego przytulic :D

Gugus a ja sama uwielbiam ich rano tulić jeszcze na łóżku :) najbardziej lubię niedzielę kiedy to wszyscy razem możemy dłużej sobie poleżeć :) 

Patka widzisz moja narazie ma taki etap że budzi się i czeka aż ją wyjme chociaż są wyjęte szczebelki i mogła by sama.

Trzeba korzystać,  bo później jak już będę starsze, to nie będą chcieli się tulić  ;)

 Też uważam że sposób karmienia nie ma żadnego wpływu. Każde dziecko potrzebuje bliskości i czułości  tylko jedno trochę więcej a inne trochę mniej.

Na początku tak zorganizowaliśmy sobie przestrzeń by obok łóżeczka był stolik z wszelkimi niezbędnymi gadżetami, kosmetykami i najpotrzebniejszymi rzeczami a więc pieluszki, chusteczki nawilżane, woda, waciki, kremy do codziennej pielęgnacji.

Rena nie wiem co miałeś na myśli pisząc że jedno potrzebuje więcej bliskości a drugie mniej czy to odnosiło się też przychodzenia w nocy. Moja w nocy nie przychodzi do mnie mimo że ma możliwość ale czułości bardzo dużo jeszcze potrzebuje. Lubi bardzo się tulić. Choćby na kolana usiąść, głowę przytulić.