Wspólny pokój z noworodkiem

Ja w mieszkaniu mam kuchnię , salon i sypialnię i w tej sypialni śpię ja z młodszym synkiem i obok ma łóżko straży synek 6lat , mąż jest co.10dni i śpi w salonie;-) bo twierdzi że on czasem kaszle bo jest alergikiem i że nie będziemy się gnieść;-) a jak się wybudujemy to już synek będzie miał swój pokój i jakoś będzie się musiał nauczyć spać sam, tylko będzie ciężko bo  pokijr mają u góry a my sypianie na dole i nawet będzie ciężko z 6letnim synkiem a co dop jak synek młodszy będzie miał ok. 3 latka , puki co teraz jesteśmy w trójkę w jednym pokoju i jest super;-) ale wiadomo fajnie jest puki dzieci są malutkie bo już jest trudniej jak dziecko jest starsze. 

Aga ciężko powiedzieć do jakiego wieku bo każde dziecko w innym tempie się rozwija. Jedno będzie szybciej gotowe na taka zmiane inne będzie potrzebowało więcej czasu.

Aga K jak najkrócej.z synem spaliśmy do 5 roku bo wtedy dostał swój pokój i nawet teraz musi mieć mnie w pokoju by zasnąć.corka sama spała od 2 roku i z nią nie ma problemu.oczywiscie uważam że przez pierwsze 1.5 roku do 2 lat może być razem.

My mamy bardzo małe mieszkanie i wszystko słychać więc od urodzenia Młodzi spią osobnow pokoju obok sypialni ale z otwartymi drzwiami. I tak muszę wstać przewinąć towarzystwo w nocy więc nie sprawdziły mi się żadne dostawki przy łóżku. 

Jak długo razem to ciężko powiedzieć, każde dziecko jest inne. Myślę, że pierwszy rok to tak jest najwygodniej i nabezpieczniej. Ja niedługo robię remont pokoju dla synka i tam planuję wystawić jego łóżeczko. I tak pewnie na początku nadal będzie spał ze mną większą część nocy.

Moja córeczka zaraz skończy roczek i jestem przekonana że następny również spędzi w naszej sypialni. 

Moja ma rok i prawie 9 miesięcy i też jest z nami jeszcze w pokoju 

Dla mnie tak po prostu jest wygodniej do łóżeczka mam krok jak się przebudzi to moment i już jest u mnie przy piersi :) 

Paatka ja teraz karmię więc i tak łatwiej jak śpi że mną w.pokoju.nie wiem kiedy skończy córka jesc pierś aleokoju.niejak skończy to ja będę przenosić do pokoju jej siostry

 

Dużo zależy od tego, czy dziecko jest kp i czy przesypia cale noce. Gdybym kp.syna na pewno dłuzej by z nami pobył, a tak to trochę na hardkorze jak miał troszkę ponad rok, ale w głowie też mialam, ze bedzie niemowlak za jakis czas i dwójka w sypialni, to nie jest dobry pomysl, wiec musiałam szybko syna przeprowadzic. Plus jest taki, ze zbieglo się to z przeprowadzką do domu, także dosyc sprawnie poszlo. 

DoNiWe w sumie to nie myślałam kiedy przeniosę mała do jej pokoiku narazie jest na piersi więc zostaje u mnie. Jej pokuj to narazie gołe ściany może jak będzie większa to sama sobie coś będzie wymyślać i wybierać to chętniej w nim "zamieszka" ;) 

U mnie pokoik synka się już robi, ale z racji tego, że w nocy bardzo źle śpi i kp, to i tak będzie to jego pokójk ale chyba tylko w dzień gdy będzie się bawił.

Mu za niedługo będziemy urządzać kącik dla maluszka u nas w sypialni. Będzie ciasno ale cóż jakoś damy radę. Potem maleństwo zamieszka w pokoju że starszym bratem

u nas tak samo, poki co będzie z nami w niewielkiej sypialni, bo jednak starszy syn potrzebuje spokoju we własnym pokoju, więc nie ma opcji żeby maluch i 6 latek byli w jednym, jakoś się przemęczymy przez te pare miesiecy a potem przeprowadzka i każdy bedzie miał swój kąt

Dla mnie i męża to było oczywiste, że maluszek będzie w naszym pokoju. Łatwiej do niego wstawać w nocy , jeżeli się przebudziłam to zerkalam czy wszystko jest ok i dalej zasypiałam.  Nie wyobrażam sobie żebym miała biegać do drugiego pokoju. No i czułam się bezpieczniej , że maluch jest z nami. Jedynie niepotrzebnie kupiliśmy kołyskę , córka szybko z niej wyrosła i musieliśmy kupić łóżeczko. 

Na razie córka jest z nami w sypialni, ma oddzielony kącik z łóżeczkiem, przewijakiem i komodą. Pokoik ma też urządzony, ale nie wyobrażam sobie żeby tam w nocy spała. Oprócz budzenia na karmienie przebudza się też dosłownie na parę minut, albo się odkryje, albo szuka smoczka, więc wygodniej mi jest mieć ją pod ręką:)..

Przez pierwsze miesiące warto aby dziecko spało w jednym pokoju z rodzicami. Zmniejsza to ryzyko choćby nagłej śmierci łóżeczkowej. Dziecko czuje się bezpiecznie przy rodzicach a my możemy szybko zareagować w razie płaczu.

Jakoś nie wyobraża sobie niemowlaka w innym pokoju niż z rodzicami 

Ja zawsze każde dziecko a ma dwóch synów miała w swoje sypialni i mimo zawsze miałam łóżeczko w sypialni rzadko dzieci w nim spali bo najczęściej spali ze ma w łóżku czasem odkładam do łóżeczka ale karmiąc piersią jak chłopaki budzili się co 2/3godz to czasem nie miałam siły wstać i odłożyć do łóżeczka i dla wygody brałam do siebie;) teraz spie cały czas z synkiem 5letnim bo swojej pokój ma na górze a ja sypialnie mam na dol a mąż za granicą i więc synek spi ze mną i z tego względu muszę kupić dostawke i dzieciątko będę odkladala do dostawki bo jakoś byłabym się położyć obok bo często synek tak spi ze ja śpię na kraju łóżka i byłabym się że zwale dzieciątko albo siebie mu krzywdę a czy to będzie dobre to się okaże. 

Nawet na maleńkiej przestrzeni warto zagospodarowac ciut miejsca:,by nasze maleństwo było blisko;) ułatwia to myślę w każdej sferze. no,chyba że mąż ma lekki sen, to wtedy męża na kanapę do salonu :D