Wodę morską stosuję na codzień aby oczyścić nosek za równo u córeczki jak i u samej siebie. Nie lada wyzwanie sprawiało mi zawsze ściągnięcie katarku gruszką. Na sam widok córeczka dostawała spazmów ale razem z mężem wspólnymi siłami jakoś dawaliśmy radę.
Jak coś się będzie działo to mamy aspirator a i woda morska dobry pomysł
trzeba mieć w domu taki sprzęt
inhalacja z wody morskiej z neubulizatora dobra sprawa
my mamy gruchę, ale póki co jeszcze się nie przydała, w razie czego mamy też sól morską
My używamy wodę morską i oczyszczamy nosek aspiratorem.
mam identyczmy aspirator z canpol i polecam
także go mamy i jesteśmy zadowoleni bardzo
bedziemy uzywać gruchy ![]()
Jak córka miała katar używałam maści majernkowej - polecam
Mnie koleżanki polecają sól fizjologiczną i maść majerankową.
O maści majerankowej też co nieco słyszałam dobrego, nawet w jakiejś liście wyprawkowej która znalazłam w internecie była umieszczona. Ja natomiast jak poczytałam sobie porady zawarte tutaj to zaopatrzyłam się w wodę morską i aspirator do noska.
my używamy aspiratora i wody morskiej
zawsze mam pod reka wode morska, aspirator sprawdza sie rewelacyjne w odroznieniu od gruchy ktora ciezko jest operowac i ktora daje minimalne efekty.
aspiratorek już mamy, w razie kataru kupimy wodę morską i mam nadzieję że będzie ok
meczaca dolegliwosc dla dziecka, ale mam przygotowany juz aspiratorek do noska i sol fizjologiczna:)
bez aspiratorka nie dalibysmy rady
my mamy aspirator i to jest nie oceniona rzecz bez niego nie dalibysmy rady przy katarze wygodny i praktyczny
aspirator powinna mieć każda mama
U nas często jest katarek alergiczny i zdarzył się też wirusowy. My nie rozpoznajemy, pediatra nam powiedziała, że jest wirusowy, bo błona w nosku inaczej wygląda. A tak do katarku stosujemy aspirator, ale mąż czyszczenia noska się nie podejmuje. Przeraża go to.