Wyparzanie butelek i smoczków, jak sobie poradzić bez sterylizatora?

czasami dobrze jak dziecko jest większe i jakiś kontakt z tymi bakteriami ma 

Zawsze ma nie zawsze mamy wpływ na to co bierze do buzi wystarczy że smoczek spanie na podłogę i weźmie do buzi przecież nikt nie ma w 100% sterylnej podłogi 

ja to sie ostatnio o mało nie poparzyłam na wyparzaczu bo jakos tak odruchowo otwarłam sobie pokrywe i gorącym powietrzem mi po recę poleciao, ale szybko pod wode i zeszło. Takze potwierdzam jest tam naprawde wysoka temp :)

Ja kiedyś też tak zrobiłam że mi ta para poszła bo się zapomniałam że to jeszcze nie wystyglo 

To musiało boleć  

o najgorzej właśnie taką parą się poparzyć 

nic przyjemnego, trzeba zawsze uważać i być czujnym.

ja już tez kilka razy sie oparzyłam z mojej nie uwagi niestety, ale całe szczęście odbyło się bez blizny poważnej 

czasem po prostu coś robimy mechanicznie i zapominamy, że jednak możemy sobie krzywdę zrobić. Jeszcze sobie to pól biedy ale najgorzej jak dziecko oberwie. 

Ja ostnio mam jakąś manie sprawdzania czajnika który jest metalowy ręką czy jest ciepła woda i non stop się parze dawniej byl plastikowy i się tak nie grzał teraz się nie mogę przyzwyczaić 

ja w święta się o coś oparzyłam i ta rana była nawet ok a od kilku dni mnie boli i jakby mi się ropa sączyła delikatnie 

Poparzenie boli. Trzeba uważać. A jak się jest zmęczonym to łatwiej sobie krzywdę zrobić. 

MamaWojtusia może octanisept pomoże na tą ranę?

W aptece można kupić specjalny spray chłodzący.  Nie pamiętam nazwy bo już kiedyś taki stosowałam i szybko działał. 

Spray chłodzący w piance faktycznie przynosi ulgę i ogólne schłodzenie oparzenia 

Octanisept pomaga przy oparzeniu mi przynosi lekką ulgę ale najlepiej schłodzić w zimnej wodzie. Ja teraz oczy dookoła głowy bo mała tak wszystko zciąga jest ciekawska i wszędzie zagląda a tak łatwo zostawić coś na brzegu i dziecko może na siebie wylać.

Oj oparzenie boli. Kiedyś kupiłam dla siebie maść na oparzenia (entil oparzenia) i przyznam ,że nic mi nie dawała prócz tego że jeszcze bardziej piekło po smarowaniu. I wtedy największą ulgę przynosił mi penthanol i zwykły czysty ,schłodzony żel aloesowy.

ja słyszałam również o miodzie :)

Pantenol chyba najlepszy 

Pentanol starybi sprawdzony;) 

Ostatnio corce kupilam zel na opazenie, skuszona propozycja farmaceuty i niestety mimo iz opazenie nienwielkie nie było babla to blizna pozostala;(