Wzrost noworodka:)

izapodg, ja osobiście nie mogę się przemóc żeby tam coś kupić dla siebie, a co dopiero dla maluszka. No ale to bardzo indywidualna kwestia. ja na początku też nie miałam dużo ubranek, po prostu częściej prałam.

Kasia dobrze, że wspomniała właśnie o tych zapięciach na pleckach. Zdecydowanie dla takiego maluszka nie będzie to komfortowe. Podobnie jak należałoby unikać jakiś zbędnych falbanek, nadruków, naszywek, które mogłyby obcierać, czy uwierać maluszka. Pierwsze miesiące to przede wszystkim wygoda, choć i później to dla mnie wygoda jest na pierwszym miejscu :slight_smile:

Annaleszk, powiem Ci, że po mojej córce też mam od groma ubranek i to wiele takich nawet z metkami, bo córa nie zdążyła założyć, albo takie tylko raz wyprane. Ale póki co nie sprzedaję, bo myślimy o drugim maluszku :slight_smile:

Mi w pierwszej ciąży radzono bym kupiła bardzo mało ciuszków w roz 52-56 a więcej w roz 62-68 i większe. Urodziłam córkę która miała 54 cm wzrostu i te ciuszki 52-56 przydały się jedynie w pierwszym miesiącu życia. Synuś jak się urodził miał 57 cm więc te ciuszki mniejsze nawet mu nie ubrałam tylko spakowałam i podarowałam bratu, któremu urodził się synek i to tydzień po moim synku :wink: więc uważam że te mniejsze ciuszki najlepiej mieć mniej a te ciut większe kupić stosunkowo dużo. Jeśli zdarzyłby się wcześniak to zawsze mąż może kupić malusie ciuszki dla dzieciaka kiedy jesteśmy w szpitalu.

A do szpitala jaką ilość ubranek ze sobą zabieracie? Przykładowo 2 kaftaniki, 2 półśpiochy, 1 pajac/ śpioszek, 2 razy krótkie body, czapeczka, kocyk? Podzielcie się radami;)

Annaleszk ja wiedziałam, że będę miała cc i będę leżała z dzieckiem 4 doby, więc wzięłam ze sobą ubranka na 4 doby plus jedno zapasowe, bo noworodek często ulewa więc wolałam wziąć jedno zapasowe :slight_smile: Miałam 5 bodów, 5 pajacyków (najszybciej je ubrać).
Na wyście miałam body długi rękaw, śpioszki a na to założony cieplejszy dresik, skarpetki i czapeczkę.
Kocyk.

.

Annaleszk ilość i rodzaj ubranek jakie trzeba zabrać jest uzależniona od szpitala, w którym rodzisz. U mnie w jednym zabraniają ubierać w swoje ubranka, tylko na wyjście, natomiast w innym szpitalu już na stronie internetowej jest napisane jakie ubranka i w jakiej ilości zabrać. Także też sprawdź - taka informacja może być pomocna

Iza o widzisz to samo doradziłam innej mamie na forum w sprawie kosmetyków o ubranka też zapytam:) a Ty jak się zaopatrujesz?

Annaleszk może spróbuj się dowiedzieć czy w ogóle w szpitalu w którym będziesz rodziła wymagają przyniesienia ze sobą ubranek. Sama zabrałam ze sobą 5 bodziakow i pajacykow, 2 kaftaniki, 2 czapeczki, 2 pary rękawiczek niedrapek. Na wyjście na pewno będziesz musiała coś zabrać dziecku, najlepszy będzie bodziak z pajacem plus czapeczka. U Ciebie wszystko zależy od pogody, nie zapomnijcie zabrać fotelika na wyjście, bez tego nie wypuszcza was z dzieckiem.

Fotelik już kupiony, nie wyobrażam sobie przewozić dziecka bez, to wg mnie skrajna nieodpowiedzialność. A jak czytam to zabieracie dużo bodziaków, najwygodniej jest z nimi?

Annaleszk wiesz fotelik można mieć już zamontowany w samochodzie, ale w szpitalach zabraniają zanieść dziecko na rękach bo nie mają tej pewności czy rzeczywiście rodzice wzięli fotelik, mi tak mówiła położna. Ja do szpitala wzięłam po 5 sztuk bodziakow i pajacow czy śpiochów. Kaftanikow miałam trzy pary, ale wcale ich nie używałam. Wszystko zależy jak tobie będzie wygodniej ubierać dziecko. Ja od początku nie miałam obaw do bodziakow zakładanych przez głowę, niektórzy wolą jednak takie kopertowe czy właśnie kaftaniki. Trzeba też dobrze ubrać dziecko aby w miejscu kikuta nie uciskalo go. Najważniejsza dla dziecka jest jego wygoda.

Anna, tam gdzie ja rodze dla dzieciątka nic się nie zabiera, wiec ja biore tylko ubranka na wyjscie. A ze z pogoda u nas roznie bywa to biore i cieplejsze i lzejsze ze soba ale zarowno rozmiar 56 i 62 :wink: rozmiar rozmiarowi tez nie równy. W razie czego dobrym pomysłem jest tez naszykowanie w domu w jednym miejscu dodatkowych rzeczy, zeby w razie czego maz dowiozl :wink: moj by sam nie znalazł, bo po nazwach nie odróżnia co jest co :wink:
A i jeszcze razem z fotelikiem naszykuj kocyk - przeciez teraz nikogo nie dziwi snieg w maju, wiec nie wiadomo jaka pogoda moze zastac dzieciatko przy wyjściu ze szpitala.

Ja przygotowuję do wyprawki ubranka tylko w rozmiarze 62, mówiono mi że 58 czasami jest zbyt małe (wiadomo, zależy jak duże dziecko się urodzi), ew są bardzo krótko używane, bo dziecko szybko rośnie. A 62 jak wiadomo rozmiar rozmiarowi nierówny, także niektóre wyglądają jakby były 58, także myślę, że dla Maluszka będzie w porządku.

Emmka 58 się nie spotkałam, pewnie chodziło Ci o 56. Troszkę rzeczy dobrze mieć w tym rozmiarze, pomimo że maluszki szybko rosną. Koleżanki synek niedawno urodził się miał 54 cm, dlatego rozmiar 56 dosyć długo był na niego dobry. Ona również kupiła wszystko 62 i później mąż musiał dokupować. Ja jednak wolę być przygotowana i mieć kilka takich ciuszków - nie za dużo, ale zawsze coś :slight_smile:

Emmka dobrze mieć kilka ubranek w mniejszym rozmiarze, choć po parę sztuk. Moja córka urodziła się 52cm, miałam ubranka na 56 ale w nich pływała i musiałam dokupić parę sztuk na 50.
Uważam, że warto mieć chociaż kilka ubranek na 56 cm.

Tak, tak, chodziło mi o rozmiar 56 (nie ma 58). Wiadomo, wszystko zależy od tego jak duże urodzi się dziecko (a tego niestety nie przewidzi się). Może okazać się, że już na początek będą potrzebne ubranka 62 i 56 będą zbyt małe, a może być też tak że zarówno 62 jak i nawet 56 będą zbyt duże i trzeba będzie wysłać męża po coś w rozmiarze 50. Ale powiem szczerze, że macie rację. Warto mieć chociaż kilka sztuk w rozmiarze 56, jak się nie przydadzą to trudno, ale może okazać się, że akurat będą potrzebna, a w 62 dziecko rzeczywiście 'pływałoby'.

Emmka zgadza się nigdy nie przewidzi się jakie duże urodzi się dziecko. Lepiej mieć kilka mniejszych ubranek, niż później na szybko dokupować.

Dokładnie nikt nie przewidzi jak duże dziecko urodzi się i trzeba być przygotowanym na każdy rozmiar:) w swojej wyprawce miałam po parę sztuk ubranek rozmiaru 56 i przydały się. Córka urodziła się z długością 55 cm i akurat rozmiar 56 był idealny, myślę że te kilka sztuk tego rozmiaru wystarczy. Najwyżej później zawsze ktoś może nam pomóc dokupić.

Annaleszk, najlepiej dopytać w szpitalu, w moim nie trzeba było mieć ubranek dla maluszka, nawet woleli żeby ich nie było, tylko na wyjście ewentualnie i tak też zrobiliśmy. Na samym początku u nas królowały body i śpioszki, najwygodniej i dla mamy i dla dziecka. Na początek kopertowe body były dla mnie najwygodniejsze, bo miałam też ograniczone ruchu po cc.
Xenia, ja miałam cc a w szpitalu byłam dokładnie 2 doby tak jak po sn, także niekoniecznie trzeba się od razu przygotowywać na dłuższy pobyt :slight_smile: I u nas było podobnie, córcia urodziła się 52 cm, także ubranka na rozmiar 56 dość długo nam służyły, bo córcia była kruszynką:)
Miałam po kilka sztuk 56 i większość właśnie na rozmiar 62, a po wyjściu ze szpitala zamawiałam dodatkowe ubranka na 56 przez internet, gdy okazało się, że mamy takie maleństwo:)
SIlver, mąż przyszedł po nas już z fotelikiem, aczkolwiek powiem szczerze, że nikt nawet u nas tego nie sprawdzał.

Maddziaa to faktycznie byłaś krótko w szpitalu po cc. U nas w szpitalu nie było mowy o wcześniejszym wyjściu niż na 4 dobą, jak się pytałam czy mogę wyjść ze szpitala wcześniej, to mi powiedzieli, że jedynie na własne żądanie.

Madziaa u mnie moja położna przestezegala że w szpitalu w którym chcę urodzić pilnują fotelików dlatego wzięliśmy:)
Mnie natomiast wypuścili na trzecią dobę bo córka i ja byłyśmy zdrowe. Może wszystko zależy od szpitala ale u nas po cc wcześniej nie wypuszczają.

Ja zabrałam tylko ciuszki na wyjście ze szpitala ponieważ w szpitalu ubierali mi dziecko w swoje ciuszki a jak dziecku się ulało to wołało się położną i przynosiła ciuszki na zmianę, jak dla mnie dobre rozwiązanie ponieważ nie musiałam się martwić czy mi ciuszków starczy :wink: