Wzrost noworodka:)

Ja polecam nie kupować za dużo rzeczy, teraz są takie czasy, że można wszystko i wszędzie dokupić

O tak jak jest jakaś okazja, promocja na ciuszki, buciki akcesoria dla dzieci, to szkoda nie kupić :slight_smile: Ja najczęściej kupuję na promocji, bo jak nie kupię to później żałuję, że nie kupiłam, chyba, że coś jest bardzo ładnego i bardzo mi się podoba to kupuję jak nie ma promocji.
Ja jak byłam w ciąży ubrań ciążowych nie kupowałam, jedynie jedne dżinsy, a tak to chodziłam w leginsach i dresach o tego zwykła koszulka.

Dokładnie, jak jest dobra promocja to czasami aż żal, i naprawdę szkoda nie kupić. Tym bardziej, że zwykle raczej kupujemy rzeczy, które i tak za jakiś czas kupiłybyśmy, tylko wtedy pewnie w normalnej, wyższej cenie, także warto korzystać z takich okazji (byle nie do przesady).

Ja od poczatku kupowalam rzeczy na 52-56…okazalo sie ze maluch urodzil sie 58 :smiley: Na szczescie wiele ubranek nadal bylo na niego za duzych (rozne firmy maja rozne rozmiary). I teraz uwazam ze lepiej jest kupic cos przyduzego, niz za malego i w ogole tego nie nakladac:)

Ja miałam ubranka w rozmiarze 62. Córka urodziła się 55 cm. Większość ubranek okazała się za duża. Rękawki można podwinąć ale nogawek w pajacykach się nie da :slight_smile: Na szczęście babcie bardzo chciały coś sprezentować i dokupiły po pajacyku na ten pierwszy miesiąc.

Jak jest nieduża różnica to można podwijać, jednak takie duże podwijanie to też niewygodne. Córa miała 52 cm, więc dość długo chodziła w tych na 56, nawet dokupowałam po porodzie :slight_smile:

Z ubrankami tak.jest a na rozmiary nie mam co patrzeć, a czesto te rozmiary 50-56 sa dobre nawet na wzrost 58,60…moj.synek urodził.sie o wzroście 49cm i nawet na 50byly na niego za duze;-)

Ewcia moja córka miała 52 cm ale za to mało ważyła bo 2660 g i latałam po mieście szukać 50 bo 56 mega za duże , też bardzo długo je nosiła . Syn miał 55 cm i w roz 56 nosił przez pierwszy miesiac poniżej już były trochę opięte.

Kornka bo czasem nie potrzebnie patrzymy na rozmiary a dzieciatko mimo ma wzrostu 55to spokojnie miesci sie w rozmiarach 50 a dzieciatko urodzone 50cm to te na 50 sa jeszcze za duze i przeważnie jak widac dzieci po urodzeniu to jakby mieliy za duże ubranka :wink: takze warto pare kupic ubranek milusińskich na 50cm mimo ze wiadomo ze to tylko na pare tyg. Ale teraz duzo sklepow jest gdzue można kupic naprawdę tanio.

Synek jak sie urodzil to mial 2700 i 51 cm a w rozmiarze 56 długo chodzil i jeszcze były za duże.Nie ma co sie rozmiarami sugerować.Córka urodzila sie to miala 54 i bylo to samo musialam te najmniejsze ubranka jeszcze podwijac.

A u nas z kolei synek urodził się 61cm i 62 było akurat z ubranek ale szybko z nich wyrósł i musiałam mu zakładać 68.

Mój synek urodził się w listopadzie 52 cm i najlepiej sprawdziło się:body na długi rękaw i pajace z zapinaniem w kroku na pieluszkę. Niestety nie ubierałam body z krótkim rękawkiem, a mam ich tyle. Najgorsze były pajace zapinane z tyłu-na plecach-dostaliśmy w prezencie i nie ubierałam ich, bo masakra przy zmianie pieluszki. Dodatkowo śpioszki, kaftaniki.
]Nie miałam wcale dużo tego na rozmiar 56, za to sporo na 62 i 68.

U nas z ubran jak córka się urodzila najbardziej przydatne były body z krotkim rękawem bo urodzila sie na poczatku sierpnia a jak juz bylo chodniej to z długim rękawem i jakies spodnie,śpiochy.

Proponuję kupić 56, 52 dla wcześniaków, a po miesiącu już 62 będą potrzebne, dziecko szybko rośnie, więc jak będą troszkę większe to nic się nie stanie

dokładnie lepsze luźniejsze niż za ciasne:)

Witam:) myślę ,że najlepiej kupywać roz 52/56 ponieważ są to rozmiary standardowowe…
pozdrawiam

to wszystko też zależy od tego jaka jest przybliżona waga na usg osobiście myślę że warto też zdać się na instynkt mi podpowiadal by kupować 62 wzwyż i się okazało że synek od razu w 62 wchodził. lepiej kupić parę 56 resztę 62 i większych bo lepsze za luźne trochę niż za ciasne .

Dokładnie, lepiej kupić więcej ubranek o większym rozmiarze niż tym mniejszym. Moja córka urodziła się ze wzrostem 55 cm i rozmiar 56 był w sam raz. Przed porodem kupiłam jej więcej ubranek z rozmiarem 62, które były jednak za duże przez dłuższy czas, więc dokupiłam te mniejsze.

Body zapinane na plecach? Na szczęście nie spotkałam chyba takich. Pomijając naszą wygodę przy przewijaniu to chyba i maluchowi nie najwygodniej z napkami na plecach, gdy głównie taki maluszek leży.
Najwięcej ubranek miałam na 62, bo i tak radzili by robić, waga na usg też była niezła. A jak się okazało córcia malusia i dokupowałam 56. Także na początek lepiej nie kupować za wiele na zapas, najwyżej się dokupi.

ja widziałam te kopertowe co zapinaja się na brzuchu ale też widziałam takie co na plecach ale to wg mnie jest niepraktyczne ja wolę te co zapina się przy pampersie no i przy szyjce są też napy aby łatwiej zdjąć czy włożyć przez nie głowę ale na początku uzywalam ogólnie tych takich co mają kopertowe powiększenie dekoltu aby noworodkowi nie przeszkadzały napy przy szyjce.