w tym przedziale wiekowym to chyba najpopularniejsza jest mata edukacyjna, grzechotki i książeczki mięciutkie
ja tak juz wszystko mam, ale książeczki jeszcze musze dokupić ![]()
My nie mamy jeszcze mięciutkich książeczek…
na pewno gryzaki i grzechotki to są podstawowe zabawki dla takich maluszków
my juz mamy kilka, ale Maja narazie ich nie oglada tylko gniecie
Im zabawka glosniejsza i bardzies swiecaca tym dziecko ma wieksza frajde:)
tylko po pewnym czasie rodzice mają już dość tych wszystkich grających zabawek i pragną tylko ciszy ![]()
no czasami te dzwieki doprowadzają do szału, hehe ale jak dziecku sprawia to radość to da sie wytrzymać
niektórzy zaklejają głośniki taśmą klejącą i wtedy dźwięki nie są takie piskliwe
niedługo zaopatrzymy się w jakiś pchacz bo synek już próbuje chodzić
nie każde dziecko z pchacza chce korzystać.
Ja wolę pchacz niż chodzik…
ja nie kupowałam bo wiedziałam z mala by z pchaczem nie chodziła a chodzik wedłóg mnie szkodzi nózka dziecka
mi dzis pediatra powiedzial ze chodzik to samo zlo
pchacza mamy ale mala sie interesuje raczej tylko przyciskami niz wstawaniem przy nim
ja wlasnie też tak sadze, chodz inni mi móili co ja za gupaty gadam
już od dawna wiadomo, że chodzik nie jest niczym dobrym
mój mąż na święta w swoim zakładzie pracy dostał dla dziecka pchacza, uwazam że to lepszy pomysł niż chodziki, teraz czekamy aby móc z niego korzystać
pchacz jest bardzo fajnym pomysłem.
my nie korzystaliśmy z chodzika też jestem bardziej zwolenniczką pchacza tym bardziej że teraz takie fajne grające cuda są do wyboru ![]()
to moja nie miała ani pchacza ani chodzika