Zabieranie dzieci na imprezy okolicznościowe -tak czy nie?

No właśnie …. Mój ostatnio cicho wychodzi to nas nie budzi nawet ni wiem kiedy wychodzi

Wszystko zalezy od uroczystosci :wink: mamy akurat Komunie chrzesnicy meza za miesiac i idziemy wszyscy razem :blush: blizniaki beda miec 2m-ace i tydz ale jesli byloby to wesele czy imprezka z tancami do nocy to pewnie pomyslalabym albo o opiekunce na noc albo poprostu szybciej skonczyla impreze ale dzieci bym zabrala :wink::grin:

1 polubienie

Dokładnie:) rodzaj imprezy też robi różnicę xd

My mamy Komunie chrzesnicy meza gdzie blizniaki beda miec 2m-ace i tydz i zabieramy ich ze soba :wink:

Kuzynka męża wszędzie zabiera swoją córkę, i nigdy nie pilnowała oa, mała chodzi spać jak chce, i na imprezach do 24 spokojnie wytrzymuje. A ma 2 lata. Mój syn najpóźniej o 21 poszedł spać :see_no_evil:

1 polubienie

Ja też dzieciaki wszędzie zabieram ze sobą, jeśli jakaś uroczystość jest nie wyobrażam sobie zostawić ich w domu chyba że to impreza bez dzieci bo i tak często wesela są że jest bez dzieci ja raz na takim byłam że pierwszy dzień miał być bez dzieci aby im nie popsuły pierwszego tańca w chmurach :smile: ale na drugi dzień można było przyprowadzić :smile:

1 polubienie

My w tym roku też mamy dokładnie taką samą sytuację komunia chrześniaka meża i zabieramy naszego półrocznego synka :grin: nawet bym powiedziała, że trzeba go zabrać bo to taki śmieszek, że imprezę rozkręci :smiling_face_with_three_hearts::grin::sweat_smile:

1 polubienie

Ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji ale w czerwcu mam wesele siostry ale nie jest to impreza całonocna więc zabierzemy malucha ze soba i będziemy tyle ile maleć nam pozwoli :face_with_hand_over_mouth: ale on już ma rok to jest to trochę inaczej już

1 polubienie

Imprezy z roczniakiem są fajne :grin: bylismy na weselu gdzie był taki maluch to super się bawił a potem poszedł spać z babcią a rodzice dalej szaleli :grin:

1 polubienie

Zwłaszcza że mój mały już chodzi i uwielbia się bujać do muzyki :smiling_face:

No to będzie super :grin: kup mu w razie czego te słuchawki dla dzieci jak planowana jest muzyka :grin:

Oooo niby ma być muzyka ale tam będę też jej dzieci więc podejrzewam że nie będzie jakaś głośna …… ale pomyślę w sumie o tych słuchawkach bo może to nie głupi pomysł

No słuchawki to super sprawa na takie wyjścia

Widziałam że jakiś konkurs był w kwietniu i można było wygrać właśnie słuchawki :face_with_peeking_eye:

Też myślę żeby zaopatrzyć się w takie słuchawki

Niedawno mielismy chrzest w rodzinie i synek był z nami 2h, tego dnia mial średni humor więc nie było sensu dodatkowo go stresowac. Instytucja babcia to najlepsze co może być :slightly_smiling_face: a juz niedlugo kolejna rodzinna impreza

Właśnie tego przebodzcowania się obawiam na chrzcie mocno to mojej małej widzę jak jest wokół niej za dużo , a wgl moja pisząca teściowa

Chyba nie da sie tego uniknac , dzieci roznie reagują , mam nadzieje , ze u Ciebie przejdzie gladko .
Ja chcialam mowic zeby nie brali malej na rece , zeby wlasnie nie piszczeli , nie cmokali kazdy po koleji , ale z drugiej strony tesciowa czy rodzina meza maja do nas 900 km , za szybko znowu nie przykadą wiec szczerze to chcialam i nie chcialam sie odzywac . Zgromadzenia i tak nie ominiemy a to w koncu my zorganizowalismy chrzest na tyle ludzi , wiec musielismy sie liczyc , ze kazdy chcial do malej podejsc

No ja na chrzcie nie pozwalałam brać małego na ręce bo to nie zabawka. Jak robiliśmy zdjęcia w kościele to ja lub mąż go trzymaliśmy a o tak mega się rozpłakał na sali w restauracji i nie mogłam go uspokoić

Wgl u nas co za sytuacja :pensive:
W niedzielę mamy komunię u stryjecznego bratanka, a mały ma zapalenie oskrzeli. Pół biedy, bo wczoraj poszłam i dzisiaj i chyba obejdzie się bez szpitala. Ale lekarka na kontroli mówiła, że zastanawiała się nad skierowaniem do szpitala wczoraj.
Dzisiaj już chyba lepiej, ale w niedzielę raczej małego nie zabierzemy. Boję się przeciągów i wszystkiego. Najwyżej pojedziemy na chwilę na obiad, a syn zostanie z tecsiowa.
O ile się poprawi