To ja zapowiedziałam rodzinie przed urodzeniem już że my nie życzymy sobie na początku odwiedzin bo mały jest za mały a potem że nie przepadamy za tym by go wszyscy nosili. Przynajmniej do czasu jak będzie siedział . Owszem jak mama moja czy teściowa była to chwilę potrzymały go na rękach ale nie jest zabawką by co chwila ktoś inny go nosił zwłaszcza jak na początku jest ważne jak dziecko jest trzymane i ono przyzwyczaja się do trzymania przez rodziców. Do konkretnego sposobu trzymania. Moja siostra wszystkim na chrzcinach wlepiała dziecko do zdjęć i noszenia i po chrzcinach jeździli z nim po szpitalach bo strasznie płakał i się okazało że nic mu nie było ale przebodzcowany po takich numerach
No właśnie takie straszenie dzieci jest najgorsze i dziwne, że ludzie tego nie roxumieja
Ja staram sie , zeby mala jednak chciala isc do innych, ale wlasnie takie reagowanie na nia od wejscia niestety temu nje sprzyja . Tez sie dziwie , ze nie rozumieją. Mowilam im zeby nie piszczeli i nie krzyczeli , bo mialam wrazenie , ze czasem jak mala dawala znac , ze jej cos nie odpowiada to zaczynalo sie glosniej "czekaj czekaj popatrz co ja mam " i to bylo takim tonem jakby chieli ja przekrzyczec ![]()
No u mnie po tym jak zapowiedziałam wszystkim że nie będę dawała nosić
się uspokoili i nie było akcji tego typu tylko każdy ostrożnie podchodził
To tak jakby dorosły wchodził do pokoju obcych ludzi i wszyscy by piszczeli to nikt nie czułby sie komfortowo, a jednak takie dziecko tak czuje, bo najbliżsi to jednak rodzice i rodzeństwo, ewentualnie babcia o ile często widzi
Dokladnie ![]()
przeciez nikt nie lubi , bez poznania “terytorium” byc osaczony
Jak ja bym takie coś powiedziała , jeeeny jak bym była obgadana w rodzinie że dziwna jestem czy coś . Każde moje decyzje przeciwne innych zdaniu zawsze jest u mnie mocno krytykowane
To u mnie też swoje powiedzieli ale ja się tym nie przyjmowałam bo dla mnie najważniejszy był maluszek i to jak chcemy z nim postępować
Ja już też podchodzę do tego trochę inaczej jak z pierwszym dzieckiem , mówię to bardziej głośno i pewniejsza siebie
Dokładnie my jesteśmy najważniejsi i nikt o nasze dzieci nie zadba jak my ![]()