Chciałabym zrobić zdjęcie małemu w dyni na 3 msc , mam nadzieję że znajdę taką dużą i się uda to zrealizować ![]()
Aaaa bo dałam się ponieść tematyce ![]()
@Mama.kacperka wlasnie tak też pytałam męża bo oboje nie obchodzimy i mówię a co robimy jak syn za kilka lat be chciał iść na halloween bo dzieci w przedszkolu będą obchodzić czy coś to powiedział że zabierze go wtedy na rower ![]()
A otwieracie drzwi dzieciom i dajecie słodycze ?
Dynia z fajką wymiata ![]()
u nas nie chodzą dzieci ![]()
ale za rok jak mały będzie starszy lecimy na halloween do znajomych do Anglii kocham te przebrania i domy poubierane. Jak mieszkaliśmy w Anglii poszłam z córką żeby sama nie chodziła. Zostawiłam mężowi wiadro cukierków. Wróciłysmy po godzinie a wiadro nawet nie ruszone więc mąż dostał… ze dzieciom nie otwiera. A on do mnie mówi że to już 3 wiadro i musiał do sklepu iść kupić więcej cukierków ![]()
![]()
![]()
Znalazłam jedni zdjęcie z UK jak moja córka była mniejsza ![]()
![]()
Jeśli byłaby akcja że mamy zaznaczyć mieszkanie to nie zaznaczamy ale jeśli zapukają to dajemy słodycze. Ja wychodzę z założenia że jeśli inni rodzice pozwalają i dzieci obchodzą to niech mają te kilka cukierków ode mnie to decyzja rodzica czy pozwalają na to czy nie. Nie wiem jak będzie jak syn będzie duży i będzie to widział to wtedy pewnie będę się zastanawiać ale póki co otwieram drzwi
Oooo w Angli to nieźle obchodzą to poważnie i będziecie naprawdę czyli ten klimat bo tam przebierają się i wogole chodzą po domach … u nas też jest to coraz częściej praktykowane
U nas dużo razy było słychać jak ludzie wkładali jakieś ostre narzędzia w cukierki… więc ja nawet dlatego bym dziecka nie puściła po mieszkaniach
Jejku ! Co za ludzie !!! Rozumiem że mogą się denerwować że dzieci chodzą ale to można nie otwierać po prostu
Tak tam celebrują to na całego i zasada jest taka że chodzi się tylko do ubranych domów. Czyli jak nie ma w oknie niczego z halloween to się nie puka nawet do takich drzwi. Niektórzy mają wystrojone nie tylko domy ale też całe podwórka. Klimat jest
Byłam raz w Liverpoolu w takim okresie i wow jedna chata była tak odwalona że totalny szok. Wszyscy się tam schodzili
Dokładnie… ale co zrobić , ludzie są różni …
Tak bo tam jest trochę jak w Ameryce, tam też mają
wszystko wystrojone nie tylko domy ale właśnie też podwórka czy całe miasteczka są w tym klimacie
Ja pamiętam jak chodziliśmy jednego roku we 3 i stałyśmy sobie na rogu plotkując a dziewczyny chodziły po domach i nagle przybiegły takie przerażone że w jednym domu na drzwiach jest wielka taśma z napisem nie wchodzić więc nie zadzwoniły ![]()
![]()
![]()
Ja wlasnie marze zeby poleciec do stanow do meza siostry na halloween . Tam tez jest taki kosmos ![]()
Haha no jak 3 wiadro poszlo to faktycznie spory przemial dzieci ![]()
![]()
Ja tez zawsze stawiam dynie , teraz jeszcze nie bede szalec ale za rok / 2 lata to odwale tak chate , ze cale miasto po cukierki przyjdzie . Taka mam fantazje ![]()
Ja tak cały dom ubierałam w Anglii co roku więc fantazje mi przeszły ale wiem dokładnie co czujesz ![]()
klimacik jest hihi
A pamiętacie jak było rok albo 2 lata temu że rodzice znaleźli tu w Polsce chyba w Warszawie w słodyczach jakieś gwoździe
straszne
Przesada powinni sprawdzać po każdym domu chyba i zgłaszać normalnie takich ludzi
U nas nie ma takiej tradycji żeby dzieci chodziły przebrane w halloween;( ale też kolędników jest już tak mało ![]()
@MamaMalychStopek co roku się o tym słyszy ;/ jak za pomocą magnezu sprawdzane są cukierki ![]()
O no faktycznie kiedyś kolędnicy chodzili po kilka grup a teraz to szczęście jak się w ogóle gdzieś zobaczy
