Zachcianki – najdziwniejsze połączenia smaków

O tak, własnie druga sprawa to ile kasy ludzie na to wydają :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: mi by było szkoda :sweat_smile: a właśnie jesczcze do tego wszystko tym śmierdzi :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

A jeszcze niektórzy palą te elektryki jednorazowe , to ile na to idzie kasy . Znajomy pali to kiedyś płacił 30 zł i to starczało mu na 2 dni a teraz chyba ok 90 zł kosztują :hear_no_evil: Jezu to dla mnie jest szkoda kasy. @Mamii no właśnie , i niektórzy jakie jeszcze zęby mają po papierosach

Ojjj tak, ale to już chyba jak ktoś bardzo długo pali a do tego słabo dba :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

To znajomy ma 27 lat i pali do 20/39 min a czasami w ciągu 19 min spali kilka to na żółte

Eeee to my lubimy sos czosnkowy ale jednak jest ciezki o staram sie nie robic z zbyt często.

Co do papierosów to ten nałóg jak każdy inny jest fatalny. Raz że teraz fajki prawie 20 zł kosztują, dwa że człowiek śmierdzi po paleniu i ciuchy też mu śmierdzą to jeszcze można zachorować.
Te elektryki to też podobno nic dobrego.

Moja tata też dużo palił za młodu i podobno rzucił palenie jak my z siostrami się urodziłyśmy. Wtedy też babcia moja też rzuciła.

Jeśli chodzi o papierosy to razem z mężem nie palimy. U nas w mieszkaniu, samochodzie jest zakaz palenia. Jak ktoś chce, to na zewnątrz. Natomiast u moich teściów, no jest tragedia… Pali teściowa, teść i szwagierka. Palą tak, że jeden od drugiego. Jak się wchodzi do nich mieszkania to jakby mgła tam była. Mi wystarczy kilka sekund u nich i muszę się przebierać - wszystko przesiąknięte dymem :sweat::disappointed_relieved::face_with_peeking_eye:

Matko kochana… a jak jesteś u nich w mieszkaniu to tez przy Tobie pala? :flushed:

@Efektdomi
Wtedy przestają - ale co z tego jak tam jest wieloletni dym się unosi :face_with_peeking_eye::joy:
Ja wchodzę i wychodzę po prostu :joy:

Mega niebezpiecznie… ani dla nich ani dla gosci :smiling_face_with_tear:
Takie ciągle siedzenie w takim zapachu to można nabawic sie choroby :smiling_face_with_tear::smiling_face_with_tear:

To lipa bo kurczę raz że teraz jesteś w ciąży a dwa za chwilę będę bobasek który też nie powinien wdychać

@Mamuska357
Całe szczęście nie mieszkamy z nimi. Więc jak jestem tam to ja wchodzę i wychodzę bo mi jest niedobrze. A jak dzidziuś będzie, to ja już sama nie wiem - przecież musi być sterylnie w miarę w domciu :sweat:

Jezu współczuję… jak ja pojechałam do mojej mamy na święta i zaczął jej facet palić w kuchni to wpadłam w szał i się z nią niestety pokłóciłam. Mam w swoim środowisku mnóstwo osób, które rzuciło palenie, sama paliłam i to nie jest jakieś nieosiągalne wyjść na zewnątrz albo powstrzymać się przy ciężarnej. Wystarczy dobra wola. Uważam, że jak ktoś z dzisiejszą świadomością pali przy dziecku lub kobiecie w ciąży to jest egoistą.

1 polubienie

Moi rodzice palili też tylko, że na balkonie zabudowanym. I tak do domu wlatywało, przy otwieraniu i zamykaniu drzwi. I jak wracałam od nich to zawsze ubrania śmierdziały i pierwsze co wszystko do prania. Dymu jakiegoś nie było ale wiadomo, że wlatywał. Jak siedziałam u nich to nie czułam ale po wyjściu to już tak.

Niestety wgl mnie ten smród się wżera w tkaniny, meble itd. I nic nie pomoże :confused:

1 polubienie

To ja miałam podobnie i pamiętam jak na jednej wycieczce szkolnej kolega się tak spił a później jadł w taką okropną tłustą kiełbasę Jezu a on siedział za mną czy przede mną myślałam że skisnę

1 polubienie

Jejku… To jest najgorsze, że nawet nie mogą na zewnątrz palić, przecież to masakra jest jak się pali w domu, jak mówisz mgła, wszystko żółte i śmierdzące…:face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: No i Ty biedna jak tam wchodzisz to fuj, współczuję Ci, bo i tak to wszystko śmierdzi i się wdycha tą truciznę…:face_with_peeking_eye::face_holding_back_tears:

1 polubienie

U mnie w rodzinie naszczescie nikt nie pali i bardzo sie z tego cieszę. Będziesz musiała szczególnie uważać na maleństwo.

@AnetteSo ja jak jeździłam do pracy tramwajem i czasem ktoś wsiadł właśnie po czosnku to normalnie wolałam wysiąść i czekać na kolejny bo mnie to strasznie obrzydzało …. Tragedia

1 polubienie

Ja kocham sos czosnkowy :face_with_hand_over_mouth::smiling_face_with_three_hearts: według mnie może być tylko ten sos i oczywiście taki swojski :smiley:
@Efektdomi ja sobie nie wyobrażam żeby ktoś w domu palił to taki smród

@chloria to prawda :face_holding_back_tears: ja pracuje w szkole i nawet po zeszytach dzieci czuję u kogo się pali w domu :scream: dym jednak przenika i zostaje na długo ….

No i to jest straszne, że te dzieci to wdychają