Zachcianki – najdziwniejsze połączenia smaków

Właśnie w wielu rolkach położnych i doul czytam o tym żeby brać pomadkę nawilżającą mi w obu porodach się nie przydała

1 polubienie

@AnetteSo dokładnie tak jak napisała @Paulina.K - lepiej mieć i nie użyć niż potrzebować a nie mieć :grin:
Ja wymiotowałam podczas porodu to wolałam smarować usta niż cokolwiek w siebie wpajać :see_no_evil:

2 polubienia

I to jest prawdziwie nadziana jagodzianka :heart:

1 polubienie

O tak :heart: a jaka pyszna była :blueberries: muszę się przejść jutro wieczorem bo zawsze wyprzedają je -50% wtedy jak coś zostanie

3 polubienia

A z ciekawości ile taka nadziana Jagodzianka kosztowała ? U nas takie to minimum 20 zł ale dla tylu jagód warto .

Raszczyk lub Sobowidz mają jagodzianki jakoś po 15zl :slight_smile: Pellowski również :grin:

U nas za taką dobrą, dooobrze nadziana trzeba dać od 20 zł w górę :yum:

Chyba jestem jedyną osobą na świecie która nie lubi tych owocowych bułek :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Tak no to są cukiernie “sieciowe” więc dlatego taniej :grin: mają dobre te jagodzianki ale za takie serio dobre to trzeba się wybrać do jakichś mniejszych lokali i zapłacić więcej :rofl:

1 polubienie

Ja miałam wysuszone usta po cc i tak mi się pić chciało pamiętam wykręcałam się na wszystkie strony żeby tylko sięgnąć po butelkę z dziubkiem albo miałam szklankę z wodą i rurką …pamiętam jak świeżo po cc ledwo mnie przywiezli na salę pooperacyjną a mi tak wyschło w gardle że zaczęło mnie łaskotać i zaczęłam kasłać cały czas a że to było już po 22 jakoś to poelegniarki powyłączali światła żeby spać wszędzie ale jedna usłyszała że ciągle kaszle a tu blizna świeżo zszyta masakra przybiegła i mi podała wodę i mówi że trzeba było dzwonić a ja mówię nie mogłam dostać do dzwonka bo mi nie podali a wisiał za łóżkiem :see_no_evil:

3 polubienia

W szpitalu w którym rodziłam na sali pooperacyjnej cały czas była pielęgniarka. Na początku były tylko 3-4 osoby po cc a później chyba było nas 7. A w sali obok były maluszki i tam była druga położna która tylko maluszkami się zajmowała i co chwilę nam je przywoziła lub zabierała, zależy od naszego samopoczucia.
Bardzo doceniam to że położna była cały czas a jak gdzieś wychodziła to przychodziła druga

O jaka masakra z tym dzwonkiem naprawdę trzeba wszystkiego pilnować

Moja była po 24 i była warta swojej ceny :blueberries::heart:

1 polubienie

U mnie w pooperacyjne sali byłyśmy w nocy tylko we 2 więc w sumie miałyśmy mega komfort. I co jakiś czas ktoś do nas zaglądał a kolo łóżek wisiał nr telefonu i można było dzwonić o każdej porze i z każdą prośbą …. A czemu nie odważyłaś się dzwoni i prosić o wodę?

A ja Ci powiem że za 8.50 kupuję w lokalnym sklepie jagodzianki i mają też dużo farszu , kruszonki nieco mniej ale są baaaaardzo smaczne :blush::blush::blush:

A też powiem że z poziomkami bym drożdżówke zjadła :strawberry: wgl ich nie widzę a tez mam na podwórku bo się rozsiały po całej działce to mnie teściowa straszy że to " dzikie " i żebym ich nawet nie ruszała a jem je i nic mi chyba nie jest :roll_eyes:

2 polubienia

O to super cena jak na jagodziankę . Poziomek to ja nie jadłam lata . A teraz widziałam robią takie poziomianki w cukierniach na instagramie .

1 polubienie

No super właśnie, dostawy są we wtorki i piątki i tak robimy zakupy wlasnie :slight_smile:
Tez są taki mini jagodzianki na wagę , jest ich 6 szt w pudełku i wychodzi za to jakieś 16 zł bo to na kilogramy liczą :wink:

1 polubienie

To ja muszę przyznać że dawno nie zjadłam dobrej jagodzianki. A jak tak piszecie to coraz większa mi ochota nią nią przychodzi

2 polubienia

A zna ktos przepis na jagodzianki :blush: ?

Ooo o wlasnie , chętnie poznam też.
Ja widzialam jak Kinga Wierzbicka robiła i wyglądały mniam mniam :slight_smile: ciekawe czy któraś z naszych mam ma taki że wychodzą za każdym razem :slight_smile: