Zachcianki – najdziwniejsze połączenia smaków

Ja powiem wam że jak dwa miesiące byłam bez cukru i ograniczyłam białe pieczywo , to waga tak szybko mi spadła…i naprawdę widzę efekty :grinning: jeszcze fajnie by było jak by trochę zeszło mi z ud ale nie wiem jak mam same uda wysmuklić:joy:

Chyba tylko jakies cwiczenia na te partie ciala , bo dietą leci z calosci niestety . Ja mam problem z pieczywem , bo nie przepadam za ciemnym

To tak jest. Mój tata zawsze jak jest Wielki Post to odmawia sobie słodyczy. Nie ćwiczy. A zawsze schodzi z kilku kilogramów więc porzucenie słodyczy dużo daje.

@Mama.kacperka zrobię jeszcze zdjęcie tortu w środku. Sama jestem ciekawa jak wygląda. Robiłam pierwszy raz

Koniecznie nie zapomnij , ale takie pyszności :drooling_face: będziesz wstawiać jak tu co niektóre bez cukru chcą wytrzymać :joy::face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:

I to jest to bo mój torcik na roczek jest bez cukru dlatego mogę sobie na to pozwolić :smiling_face_with_three_hearts::face_with_peeking_eye: mój mały nie je cukru jeszcze

1 polubienie

Na pewno wygląda pięknie, a jaki robiłaś środek?

Biszkopt nasączony zmielonymi daktylami wodą i cytryną, na to frużelina malinowa potem krem ze śmietanki i mascarpone. Potem znów biszkopt, frużelina i krem. Na górze dekoracja

1 polubienie

Oo takie lubię najbardziej :smiling_face:

Ja lubię to pieczywo z ziarnami , mi ostatnio posmakował chleb orkiszowy z biedronki, ale muszę mrozić bo tylko ka go jem i to tylko wtedy kiedy mam ochotę na kanapkę więc nie zawsze i często musiałam wyrzucać bo splesniał mi :no_mouth:
@Mamuska357 powiem ci że mie sądziłam że tak zrzucę szybko jak zrobię detoks słodyczy. Ale teraz nawet mnie nie ciągnie zbytnio na słodycze.

1 polubienie

Najgirsze to sa tak okolo 2 tygonie takiego detoksu , pozniej to juz nawet nie ma sie takiej ochoty i nie ciagnie az tak bardzo , to samo z napojami gazowanymi /slodkimi. Przynajmniej u mnie to tak mniej wiecej dziala

Ale tak to jest, też byłam zdziwiona

A to tak też miałam jak słodkiego nie jadłam , i też bardziej wyostrzyło mi się smak słodkiego inne Dania czułam wtedy bardziej słodko

U mnie tak tak działa , ale wode nauczyłam się pić a słodyczy nie potrafię całkiem odpuścić :face_with_hand_over_mouth::see_no_evil:

Ja sobie postawilam teraz cel do jakiej wagi chce dojsc w jakim czasie , ale nie sa to plany dlugofalowe , bo jestem fanką "malych kroczkow’ obecny cel ustawiony na majowke , zobaczymy czy sie uda

Ja tak samo ! Małymi krokami do celu

A ile chcesz w tum czasie zrzucić ?

To ja zawsze miałam cel by przytyć do jakiejś wagi ale nigdy nie udało się tego osiągnąć :face_with_peeking_eye:

Trzymam kciuki , żeby się udało :smiling_face_with_three_hearts: @Mamuska357 tylko można pozazdrościć, ja lubię jeść i chciałabym tak mieć :smiley:

Zeby zdazyc do majowki to zostaly mi jeszcze 3 kilo
Ja tez zazdroszcze jak ktos chxe przytyc a nie schudnac

Ooo 3 kg w dosyć krótkim czasie , jak dla mnie bo ja nigdy tyle nie schudłam nie za dużo zostało do majówki , a co robisz aby tyle schudnąć?

U mnie to juz troche trwa . Pije bardzo duzo wody , czesto lekko cieplą , zawsze z rana szklanka musi wjechac . Czasem dodatej tez cytryne , albo miete . Teraz zaczelam pic tez czesciej herbate . Zauwazylam , ze im wiecej wypije wody , tym mniej mam zachcianek na jedzenie , podjadanie i slodycze . Najgorsze byly poczatku , teraz juz przywyklam .
Szczegolnie jak mialam ochote na slodkie to szlam do kuchni i najpierw wypijalam lekko cieplą wode , ochota przechodzila .
Wiecej sie ruszam , teraz mam tez sezon na prace ogrodowe , ale tez z wozkiem , wiadomo , ze wiecej sie spaceruje . Mam zegarek i zawsze pilnuje zeby absolutne minimum krokow wynosilo 7100 . Zawsze , nawet jak mam dzien leniuszka to chce wyrobic to minimum .
Ogolnie to staram sie isc trybem “malych kroczkow” i jakos to ponalutku wychodzi

1 polubienie