niestety ja miałam dość powazne z tym problemy
Niestety mnie to dopadło, lekarka zaleciła mi przyjmowanie żurawiny, a w kolejnym miesiącu dodatkowo dostałam globulki dopochwowe, dopiero to pomogło i trochę poprawiły mi się wyniki
musi być to bardzo bolesne ![]()
raz mialam zapalenie pecherza,niefajne jest
ale na szczescie w ciazy mi sie nie przytrafilo ![]()
bywa kłopotliwe
bardzo czesto sie o tym slyszy
Na infekcję układu moczowego dobra jest żurawina. Oby mi ta wiedza się nie przydała.
o infekcję dużo nie trzeba się starac
bardzo trzeba na siebie uwazac
było podejrzenie że mam zakażenie własnie ale całe szczęście fałszywy alarm, jest ok ![]()
O to u mnie nie trudno
ja miałam w ciąży mały problem z pęchęrzem
Dwa razy się męczyłam, nie obyło się bez antybiotyków…
Zakażenia w żadnym razie nie wolno bagatelizować.Konieczna jest konsultacja ze specjalistą.
U nas nie bylo
u nas pojawiły się infekcje ale innego rodzaju
podobno jest to bardzo bolesne.
i w ciazy i bez nie mialam nigdy problemow z ukladem moczowym
To musi byc nieprzyjemna sprawa
Narazie mnie wszystko ominęło i nie miałam zakażenia układu moczowego.