Zakażenie układu moczowego w ciąży

niestety ja miałam dość powazne z tym problemy

Niestety mnie to dopadło, lekarka zaleciła mi przyjmowanie żurawiny, a w kolejnym miesiącu dodatkowo dostałam globulki dopochwowe, dopiero to pomogło i trochę poprawiły mi się wyniki

musi być to bardzo bolesne :frowning:

raz mialam zapalenie pecherza,niefajne jest :confused: ale na szczescie w ciazy mi sie nie przytrafilo :slight_smile:

bywa kłopotliwe

bardzo czesto sie o tym slyszy

Na infekcję układu moczowego dobra jest żurawina. Oby mi ta wiedza się nie przydała.

o infekcję dużo nie trzeba się starac

bardzo trzeba na siebie uwazac

było podejrzenie że mam zakażenie własnie ale całe szczęście fałszywy alarm, jest ok :slight_smile:

O to u mnie nie trudno

ja miałam w ciąży mały problem z pęchęrzem

Dwa razy się męczyłam, nie obyło się bez antybiotyków…

Zakażenia w żadnym razie nie wolno bagatelizować.Konieczna jest konsultacja ze specjalistą.

U nas nie bylo

u nas pojawiły się infekcje ale innego rodzaju

podobno jest to bardzo bolesne.

i w ciazy i bez nie mialam nigdy problemow z ukladem moczowym

To musi byc nieprzyjemna sprawa

Narazie mnie wszystko ominęło i nie miałam zakażenia układu moczowego.