Zastój pokarmu - przyczyny, sposoby na dolegliwość, profilaktyka

kapusta to łagodzi ból wiec warto tez z niej korzystać i nie brać żadnej chemii chyba, że już naprawdę nie pomoże

też słyszałam że dobra jest kapusta

justyna uwierz :wink:
oj boli to jak cholerka

mam nadzieję, że dam rade wykarmić dwójkę dzieciątek i nie będę miała problemu z pokarmem

Bza ja też mam jakieś takie naloty czasem. że nie będę mogła karmić z jakiegoś powodu i się trochę za bardzo chyba tym zamartwiam.

własnie słyszałam, że karmienie boli. Jak się maluszek przyssie to koniec

tez słyszałam o bólu , niektóre koleżanki to płakały. ale są takie fajne nakładeczki silikonowe które się w tej sytuacji sprawdzą :wink:

ja zawsze miałam tak wrażliwe piersi, że boję się bardzo tego karmienia, zwłaszcza początków, ale musimy dać radę, jak się chce to na pewno można :slight_smile:

a kapusta może i nie na wszystkie panie działa tak samo, ale jednak zdecydowana większość, która próbowała, to poleca taki sposób, także w razie czego na pewno to wypróbuję :slight_smile:

a jak sutki będą tak wrażliwe jak obecnie w czasie ciąży to na pewno będzie bolało

ja na poczatku bardzo cierpialam z bolu ale czego sie nie robi dla dziecka

Ja niestety nawet raz musiałam brać antybiotyk.

kapusta tak nie pomoze jak czeste przystawianie do piersi i odciąganie pokarmu laktatorem

moja siostra obkładała kapustą i mówiła że coś jej pomogło, więc czemu nie spróbować

Ja miałam kapustę w gotowości ale ciepłe okłady i masaż pomogły

cieple okłady na wszystko pomoga

oklady z kapusty sa sprawdzone u mnie w rodzinie i to dziala :wink: ja na szczescie nie musialam sprawdzac

mi masaze i kapusta pomagaly

ja nie mialam zastoju bo mialam malo mleka

nie miałam zastoju, malego odrazu po porodzie juz przystawiłam do piersi