Spokojnie wszystko przed tobą ![]()
![]()
Ale fajnie masz…… mój lubi kiszone i bierze całego i ciumka ….
Hahah no dzieciaki to mają swoje wymysły
moja wczoraj spróbowała takiego mało solnego i taka radosna wzięła , ugryzła ze dwa razy i jej nie posmakował odłożyła za chwile wzięła kolejnego i zrobiła to samo:rofl: myślała że ten drugi jest lepszy ![]()
No teoretycznie myślenie bardzo dobre no bo jak jeden niedobry to może drugi będzie lepszy ![]()
Mój jak widzi ogórki to od razu chwyta. Właśnie te kiszone lub małosolne. I nie chce połówki ani ćwiartki. Musi być w całości
Dobrze że je i chce jeść
ogórki są zdrowe:smiley: moja to tylko te świeże zielone ogóreczki wcina ![]()
z kiszonych i ogólnie z sloika to tylko się cieszyć same zalety
mój powinien na zaparcia
no ale … od kilku dni faza na wyboiorczosc i jedzenie ulubionego
przyjdzie czas i na resztę
O tak potwierdzam … kiedyś przed pracą wypiłam szklankę tej wody po kapuście Kiszonej, po 20 minutach nie wiedziałam co mi się dzieje… bylam bladozielona i myślałam że się kończę… po sekundzie od tego myślałam że do wc nie dolecę. Dziewczyny nie polecam przed pracą miałam dzwonić ze nie dam rady przyjść na zmianę bo jeszcze 4 x goniłam do wc i wymordowana byłam że nie muszę tego opisywać ![]()
![]()
To była pierwsza i ostatnia szklanka wtedy ![]()
![]()
![]()
To ja jestem jakaś inna bo do mnie to nie działa a nie raz lubię sobie tak strzelić ![]()
![]()
![]()
Hihi to wymienić się mogę bebeszkiem ![]()
mój taki baaaardzo wrażliwy jest ![]()
![]()
No jasne, ale w domu wcześniej nie jadł więc nie wiem czy to nie w żłobku tak się nauczyła i koniecznie musi być w całości
@Mamaprzygod jak Mloda? Nadal zbuntowana czy troszke sie juz uspokoila?
Jest lepiej ostatnio, jakby wyzbyła się takich złych emocji. Chociaż przez weekend jak umieraliśmy z mężem z gorączką to była u babci i miałam raport, że o wszystko się drze jak coś jest nie po jej myśli i co chwilę dziadka nie lubi ale to standard bo on ją nauczył że do niej zyga więc jest uczulona na niego
poszła na dyzur od lipca do innego przedszkola i nie dość że mega chętnie tam chodzi to jakaś jest lepsza właśnie ![]()
Super to slyszec
moze jakies “lepsze” ciocie w tym innym przedszkolu.
Z tymi dziadkami to chyba jednak cos jest nie tak. Moj ojciec z moja Mloda tez sie caly czas przekomarza. Z tym ze ona wszystko bierze na serio-bo to dziecko… a jego to bawi… i tak odkad tylko nauczyla sie mowic
Właśnie nic nie mówi o Paniach i nawet nie wie jak mają na imię a w swoim przedszkolu to pani Monika była jej ukochaną. A może jakoś fajnie prowadzą grupę ze jest taka pogodna.
Oj dziadki mają poczucie humoru specyficzne. Teść nie rozumie że ona jak się chce bawić razem to masz robić to co ona wymyśli albo siedzieć obok i jej nie przeszkadzać a on to sam by się tymi klockami pobawił i zaraz są wrzaski
ale z moim tatą jest spokojniej i pozwala mu na większy udział w zabawie. Z resztą mój mąż ma po swoim tacie to głupie podejście że nie widzą jak ona ma ten zły humor i zamiast nie dolewać oliwy do ognia to oni coś tam zygną i afera ![]()
Nooo i później po tej aferze oni usuwają się w cień a ty zostajesz z dzieckiem niczym z bykiem rozdrażnionym czerwoną płachtą. Znam to mój sąsiad tak robi. Przychodzi do nas rozdrazni małego i idzie do domu ![]()
Tak
i mam czasem wrazenie ze im to radosc sprawia…
a jak zwrocisz uwage, to przeciez on nic takiego nie robi…
A może jakościowe lepiej odnajduje w nocuj grupach? Z reguły dzieci chyba gorzej znoszą takie zmiany a ty proszę jaka miła niespodzianka
Ma tam dzieci wymieszane ze swojego przedszkola z tymi z dyżuru. To jeszcze jedna zmiana od września ją czeka
mam nadzieję że zaadoptuje się tak samo dobrze
Najważniejsze to być spokojnym ale tak wiem, że łatwo powiedzieć. Dzieci często sprawdzają granice i mocno przeżywają emocje ale oby to z czasem minęło. Trzymam kciuki