Oj taaakm
Na razie jeszcze da się coś przetłumaczyć ale nastolatki to już zupełnie inna liga. Już współczuję portfelom rodziców ![]()
Bitzi
to jak nasze tamagotchi
też mi się to znudziło po kilku dniach
U w mnie w rodzinie był taki kontrast. Nas trójka, tata mial 3 pracę i dostawałam do szkoły 2 zł na andruta i soczek. Moja kuzynka jedynaczką rodzice lekarze i przychodziła do szkoły z zarąbaną stówką od cioci z portfela. Pamiętam że zawsze miała wszystko, o czym my mogliśmy tylko śnić. Ale nie uważam że żyło nam się źle, bo miałam wiele koleżanek które miały tak samo jak ja, w niczym nie czułam się gorsza. Może jako dziecko faktycznie zazdrościłam kuzynce niektórych rzeczy, ale teraz bardzo doceniam jak rodzice nas wychowali i widzę jakie wartości w nas to przełożyło w stosunku do kuzynki która ma 30 lat jest wieczną studentka na garnuszku u mamusi nie mogę na to patrzeć ![]()
U nas 2 latka ma już takie jazdy xd ile ja muszę się nawymyślać, żeby było dobrze, a czasem i tak bez płaczu się nie da ![]()
Już pokroilas źle banana? ![]()
![]()
![]()
![]()
jedyna rzecz z ktora nie popelnilam bledu matczynego. Nigdy nie pytalam czy chce w skorce czy bez, pokrojony czy w calosci ![]()
Oj tak mąż się już na słuchał od kolegów i kolezanek ktorzy mają nastolatki i tylko im grożą że jak będą im zabraniać to zgłoszą że są bite…tragedia mówią że już nie wiedzą jak z nimi rozmawiać mają.
Ja też nie, jakoś ze starszą nigdy nie miałam dramy os banana
@Patrycjaw25 a ja bym krótko proszę leć rób, myślisz, że w domu dziecka będzie Ci lepiej? Naprawdę marzysz by mieć obdukcję i sprawdzanie i fotografowanie całego ciała czy są siniaki z jaką głębokością itp. Akurat sama byłam świadkiem takiej rozmowy to dziecko aż zmroziło
Mi robi awantury jak jej pokroje jabłko a ona chce w całości, banan też był kiedyś zapalnikiem, teraz to nawet jej nie mogę ze skórki wyciągnąć bo ma być tak jak małpki jedzą
ale nigdy jej nie dałam nowego tylko masz tak albo nie jedz ![]()
No to już grubsza akcja ![]()
I ja się obawiam jak to będzie kak moja dorośnie . Czuję że będzie ciężko ![]()
![]()
Nie ma co się nastawiać negatywnie
każde dziecko jest inne , jak nie wpadnie w złe towarzystwo to będzie dobrze ![]()
U nas źle ubrane buty są dobrze ubrane ![]()
![]()
no i wszystko sama, sama…
O bananka tez u nas byly aferki ![]()
![]()
mama obrała a mialbyc w skorce najgorzej jak chce innego a ten byl ostatnim:sweat_smile:
To moja się pyta jak ubiera buty z drugiego końca domu “na tą nogę?”
W ciemno losowo odpowiadam
namalowałam jej w butach połówki serduszek i to jej pomagało
Ale super sposób muszę zapamiętać na przyszłość ![]()
Ooo ale super pomysł. Nieźle to wymyśliłaś. Chyba zapożyczę patent
ja nie zdążyłam pokroić
obranie z łupy banana juz bylo dramatem
Albo malować serduszka albo przeciąć naklejki na pół i to Die sprawdza
Najgorzej jak dziecko samo odbierze i wyrzuci już skórkę a później sobie przypomni że jednak chciał w skórce trzymać. Albo najlepsze mój wczoraj jadł góralka i jak zjadł pół to zrobił aferę że on chciał całego a nie pół. No i jak dziecku wytłumaczyć że nie da się z brzucha wyjąć i złożyć w całość ![]()
hahhaha dobry to jeszcze tak nie miałam ![]()
ale za to dramat gdy loda z pudelka nalozysz na wafla zamiast gotowego rozka dac ![]()