Zgaga w ciąży - jak sobie radzić?

Mnie ulge dawaly migdaly, ale skoro u autorki watku one nie wchodza w gre to wspomniana w artykule mam Canpolu papka z siemienia lnianego - nie dosc, ze przynosi ulge w zgadze to i na inne dolegliwosci ciazowe (typu obstrukcje) swietnie pomaga. Kolejnym takim wszechstronnym talentem jest herbata z pokrzywy - nie tylko lagodzi palenie w przelyku, ale tez dostarcza zelazo. :slight_smile:

Herbatka z pokrzywy to cudo! Mi akurat na zgage nie pomaga, ale tak jak mowi MichuNi jest rewelacyjna w ciąży, bo jest krwiotworcza i wzmacnia włosy :slight_smile:

Kingabro może warto również zwrócić uwagę na to, co jesz. Może są jakieś potrawy, które powodują u Ciebie zgagę. Wiadomo, że zgagę w ciąży powoduje powiększająca się macica, która uciska żołądek, ale nie zawsze to musi być przyczyną.Pamiętaj o spożywaniu lżejszych potraw, zwłaszcza w 2 i 3 trymestrze ciąży, kiedy zgaga może pojawiać się częściej. Mi najbardziej pomagały migdały i leżenie na podwyższeniu, tak żeby soki żołądkowe nie spływały do przełyku.

Warto spróbować zmienić dietę najbardziej zdrowe i lekkostrawne a być może troszkę pomoże a na pewno nie zaszkodzi

Dziewczyny ja chyba nie mam problemów ze zgagą, ale od jakiegoś czasu mam problem ze zmniejszony żołądkiem. Być może bobadek mi na niego naciska. Mało jem, a jak tylko coś zjem, to od razu czuję się przejedzona. Piszę, że to chyba nie zgaga, bo nie czuję palenia w przełyku (nigdy nie miałam zgagi, więc nie wiem do końca jak to jest), ale mam takie poczucie sytosci i przepełnienia, a przez ostatni miesiąc przytyłam tylko 700 g. Jest to już końcówka ciąży i sądziłam, że pod koniec przytyję najwięcej, a tu tymczasem taka niespodzianka.

Na samej koncowce to mama juz tak nie tyje, przynajmniej ja w ostatnich tygodniach juz prawie nie przytylam, MamaOla… A ten “problem” bardzo dobrze znam, jadlam wtedy bardzo czesto, ale malutkie ilosci. Szczerze mowiac to mysle, ze to nawet dobrze, bo tak organizmowi latwiej jest to przyswoic. Masz racje, ze to powiekszajacy sie bobasek i macica zajmuja coraz wiecej miejsca i zoladek nie ma jak sie poszerzyc na posilek :wink: Ale chyba wiekszosc ciezarnych sie z tym zmaga, dla mnie to bylo dosc oczywiste :slight_smile: Choc moze sie mylilam?
Gdybys miala zgage to zapewniam, ze wiedzialabys, ze to ona :stuck_out_tongue: Nie da sie jej z niczym pomylic…

Dokładnie zgagi nie da się z niczym pomylić :smiley: a mi na zgagę pomaga mleko lub maślanka :slight_smile:

U każdej z nas może coś innego pomagać albo nic mi pomagało cześć rzeczy ale na chwilę potem wracała zgaga ze zdwojoną siła
Polecam mleko
Migdały
Imbir lub wodę z imbirem
Dobrze jest się położyć na podwyższeniu tzn wyżej poduszkę to też pomaga
Czasem cola mi pomagała wiem że to nie za zdrowe ale działało
Wywar z siemienia lnianego też jest super szczególnie na noc
Mniejsze porcje ale częściej jeść aby nie za dużo na raz bo często i to powoduje zgage
Mi też pomagała woda po prostu albo kefir Maślanka.
Co do zgagi ciężko ja pomylić z czymś innym to jest takie uczucie palenia w przełyku ciężko z taką zgaga normalnie funkcjonować :slight_smile: no i w ciąży można brać rennie na zgage nie ma co się Katowac :slight_smile:

Pod koniec ciąży to już mi nie pomagało zupełnie nic, już nawet prawie się przyzwyczaiłam do zgagi. Na początku mleko dawało radę, migdały i woda z imbirem. Zobaczymy jak będzie drugim razem, bo póki co początki ciężkie.
Wcześniej nigdy nie miałam zgagi, jednak w ciąży od razu wiedziałam, że to właśnie ona. Po porodzie jak ręką odjął :slight_smile:

Mi na zgagę pomagały migdały, chude mleko bo tłuste może nasilić objawy, herbatka z kminku,
Mix siemię lniane z wodą oraz jogurtem naturalnym,
Do tego napar z rumianku, który łagodzi podrażnienia wywołane przez cofającą się treść żołądkową, a do tego działa przeciwzapalnie.

Wydaje mi się, że zostały Ci jedynie tabletki :frowning:

Nicola, ja mimo naprawdę ogromnej zgagi i wręcz wieczornego refluksu nie zdecydowałam si na tabletki, bałam się.

Na zgaga polecam imbir albo dodać plasterek do herbaty bądź wody albo zrobić sobie z niego syrop, mleko, migdały ale całe nie płatki, głowa wyżej od reszty ciała, cola i dozwolone w ciąży Rennie, polecam jeść częściej ale mniejsze porcje no i jak zauważymy po czym mamy zgaga to wyeliminowanie ten produkt z naszej diety.

W pierwszej ciąży myślałam, że zgaga jest okropna, teraz wiem, że jest nawet znośna, chociażby była najgorsza, bóle żołądka są gorsze, bo tutaj z leków to już naprawdę praktycznie nic nie zostaje.

Z naturalnych metod najbardziej pomagał mi napar z imbiru. Czasem też mleko. A z leków to tylko brałam rennie ale też nie zawsze pomagało :slight_smile:

Dużo dużo mentosów cukierków miętowych i tym podobnych , co do imbiru słyszałam ale nie próbowałam z założenia że pewnie nie dobry a teraz nie wyobrażam sobie herbaty bez imbiru :slight_smile:
Dobrze że na codzien nie mam ze zgaga problemu bo to coś okropnego :confused:

Mnie pomagało pocie zimnego mleka. Działało kojąco i rewelacyjnie. Próbowałam rzuć migdały, bo o takim sposobie wyczytałam, lecz na mnie nie działało. W skrajnych przypadkach, kiedy nic nie pomagało brałam kilka łyków Coli i zawsze działało.
W ciąży można brać Renie.

mleko i migdały właśnie :slight_smile:

woda z imbirem startym

nie możesz mleka to
zdecydowanie imbir taki syropek zrobić ze starego imbiru i z wodą pić

i zwracać uwagę po czym zgaga nie leżeć po jedzeniu dać strawić to może złagodzić
i picie rumianku

U mnie pomagalo mleko cieple i polozenie sie trochę wyżej, bo zazwyczaj zgagr miala.w ok. 7-9mc i wieczorami zwlaszcza jak juz lezalam i musialam isc sobie.zagotowac mleko bo wytrzymać bylo ciezko…tez słyszałam o migdalach ale osobiscie nie prubowalam…i jeszcze czasem.na zgage pilam pepsi nie zawsze pomagalo ale jak mialam niewielka zgage to pepsi pomagalo…na kzadego czasem.dziala.co innego…czasem wystarczy napić sie wody i czasem.zgaga moze.ustapic…