Zgaga w ciąży - jak sobie radzić?

Jeśli nie pomagają żadne z Twoich sposobów mleko maślanka migdały…
To super pomaga zaparzone siemię lniane najlepiej mielone pomaga :slight_smile:
a i majeranek też robi robotę

pisałaś że mleko i mogdały nie wchodzą w gre ? uczulenie ?

Ja przy synku i córce przez cała ciążę mialam straszna zgage najbardziej pomagalo mi zimne mleko ale na chwilę i potem znowu.Najbardziej meczyla mnie po słodkim.Podobno mozna też spróbować banana mojej koleżance pomagal na zgage.

Mi mleko też pomagało tylko na chwilę. Niestety czasami już mnie zgaga łapie, ale mam nadzieję, że jeszcze trochę mnie to ominie. Bo końcówka pierwszej ciąży to praktycznie zgagę miałam non stop.

Ja zgage mialam niestety od początku ciąży ale pod koniec to juz wogole mnirle meczylo.Gdyby nie ciąża to nigdy bym nie wiedziała co to zgaga

ja w tej ciąży to może z kilka razy i tylko na chwilę miałam zgagę a ogólnie mam wrażliwy żołądek nawet poza ciążą mam nadkwasowość nie wiem co w ciąży na mnie wpływa tak pozytywnie

ja często teraz sobie robię taki blendowany koktajl mleko plus banan super smakuje w ramach czegoś słodkiego :slight_smile: fajna konsystencja no i takie coś innego niż zwykle fajne dla urozmaicenia bardzo mi smakuje

ja miałam straszna zgage paliło mnie normalnie ogniem :confused: pomagała wygazowana cola i non stop ssanie Manti

ja na zgagę brałam Reni i mi pomagalo

Rennie spokojnie można brać w ciąży, jeśli macie sie męczyć to lepiej brać i spać spokojnie.

Zgadzam się co do rennie. Z dobrych naturalnych sposobów to migdały i imbir. Można pić herbatę z imbirem - rozgrzewająca więc niebawem na jesień i zimę będzie jak znakazł.

Dziwuę się, że cola Ci pomaga bo jest słodka i do środków kojących zgagę nie należy. Wydaje mi się, że wręcz zaostrza i zgagę i poczucie pragnienia

U mnie pomagalo cieple mleko ale czasem nawet i zimne pomogło a siostra zazywala rennie fruit oczywiście z przepisu ginekologa , ale ja nie zazywalam ale ona mowi ze juz po jednej tabletce zgaga znikła, talze także jak juz domowe sposoby ni pomagają to mozna czasem zazyc tabletkę i sie nie męczyć.

Na zgagę można wypróbować naturalnych sposobów wspomnianych przez Mama_Gratki- imbir i migdały. Te drugie są bardziej wychwalane, bardzo dobrze działają na układ pokarmowy. Po każdym posiłku można sobie zjeść kilak sztuk. Ważne jest, aby nie jeść zbyt obfitych posiłków, jeść po prostu mniej a częściej. Dobrze jest też unikać produktów, które mogą powodować zgagę- u mnie były to soki cytrusowe.
Jeśli naturalne sposoby nie pomogą to można bezpiecznie w ciąży brać tabletki Rennie.

Ja miałam zgagę jak miałam zbyt długie przerwy w jedzeniu. Dlatego najzdrowiej jeść regularnie, o stałych porach, nie rzadziej niż co 2,5 godziny i porcje nie powinny być zbyt obfite tak jak wspomniała Silver. Ja akurat dobrze tolerowałam cytrusy natomiast gorzej sok z samego jabłka dlatego często mieszalam sok z jabłka z żurawinowym albo marchewkowym

A ja miałam zgage bez względu na wszystko, głównie w nocy, abym sie nie wyspała, ale zimne mleko działało cuda :slight_smile:
Akurat idąc co godzinę siku piłam trochę mleka i dosypiałam do kolejnego siku ;]

Zamarancza, też szukałam przyczyny wszystkich dolegliwości, które nasilały się nocą. Począwszy od wzmożonych ruchów maluszka, przez zgagę, bólu pleców, stresu aż do natłoku myśli.

To u mnie zgaga pojawiała się głownie po tych sokach cytrusowych, szczególnie po pomarańczowym. Teraz jak na razie nic przy drugiej ciąży, ale zobaczymy.

kiedy zgaga się pojawia o ile jest w ciąży ja jak na razie nie mam zgagi ogólnie nigdy nie miałam więc chyba mnie to ominie

Oj zgaga to raczej pod koniec ciazy…? przynajmniej w pierwszej ciazy tak u mnie bylo. Najpierw mdlosci i zmeczenie, potem troche spokoju, a potem megawielki brzuch i zgaga :stuck_out_tongue:

Ja miałam zgagę tak od 28 tc, a im dalej w las tym gorzej i przed porodem to już miałam jej ostro dość.
Może Pati nie będziesz miała, bo to nie każda kobieta dostaje zgagi.

No dziewczyny mam nadzieje , ze zgagi nie będę miała , raz czy dwa razy w życiu miała i to nie jakoś długo i miło tego nie wspominam :slight_smile: