Jak usiądzie to na pewno trzeba zmienić, tak jak piszesz bo często te dostawki są jednak płytkie. Ja widzę jak moja leżąc jest w stanie się obrócić na bok i sięgać ręką do górnej krawędzi
Ja do dziś mam taki drewniany stojak na kwiaty po mojej babci. Babcia nie żyje już kilkanaście lat, stojak przezyl 3 przeprowadzki, kilka lat w piwnicy i jeden porządny upadek. Nawet się nie chwieje ![]()
tak te meble z tamtych czasów są nie do zniszczenia
A jaka super pamiątka po babci ![]()
Kiedyś meble robiło się na lata solidne drewno, porządne wykonanie. A teraz często po roku coś się rozkleja albo rysuje… wszystko jednorazowe ![]()
Myślę, że to mega indywidualna sprawa u nas dostawka sprawdziła się świetnie przez pierwsze pół roku, bo miałam maluszka blisko siebie i nocne karmienia były o niebo łatwiejsze. Ale jak zaczęło się czworakowanie i pełzanie, to pomyślałam, że czas na duże łóżeczko, bo bezpieczeństwo przede wszystkim. My przenieśliśmy go mniej więcej między 6 a 7 miesiącem