Znieczulenie zewnątrzoponowe - gdzie (NIE)dostępne?

Ja jak miałam cesarkę na cito, to byłam tak zestresowana, czy z synkiem wszystko w porządku, że nawet nie wiedziałam kiedy mnie znieczulili i wbili się w kręgosłup.

W sumie racja, wtedy myśli się pewnie o innych rzeczach niż o tym zastrzyku, a wizja ulgi niszczy te ostatnie kawałki strachu
Właśnie jak rozmawiałam z pielęgniarką, co bardzo często pracowała przy podawaniu znieczuleń z anestezjologiem, to mówiła, że najgorsze to, że trzeba się skupić i nie ruszać przez moment. A ciężkie to jest jak rodzącą ledwo wytrzymuje.

Bo wiecie ja mam termin no w sumie na już i nie wiem czy się zgadzać czy nie boje się że coś z tym znieczuleniem pójdzie nie tak

Ja przy porodzie prosiłam o znieczulenie i podali mi gaz a później ten gaz nic nie dawał i prosiłam o mocniejsze jednak położna powiedziała że już za późno na znieczulenie i nie dostałam. Obyło się bez

Niekiedy tak mówią bo już faktycznie jest za późno np ma się większe rozwarcie niż 8 cm

A niekiedy nie ma anestezjologa! Albo jest zajęty itd

Aisa często się zdarza że nie ma anastezjologa właśnie tam gdzie ja rodziłam był wzywany zawsze także ze znieczuleniem przy porodach sn ciężko . I nie wiem od czego to jest zależne że tak mało jest anastezjologow

Niestety zdarza się, że ze względu na brak zatrudnionej odpowiedniej liczby anestezjologow, na zmianie jest jeden, albo nie ma wcale. Efeketem tego, jest że jak już się pojawi to jest za późno na podanie znieczulenia. Jak ktoś jest zdecydowany na znieczulenie, albo podejrzewa, że będzie potrzeba to warto zorientować się dokładnie jak to w danym szpitalu wygląda. Ilu specjalistów jest zatrudnionych, ilu na zmianie i czy są problemy z podaniem itp.

Dokładnie warto opinie rodzących tam kobiet też poczytać to też dużo daje

Mi bardziej chodzi o kwestię czy warto brać bo jak czytałam opinie to wiecie jak to jest część zachwycona część nie. Ogólnie znieczulenie też może nieść za sobą konsekwencje . Trudny wybor

Monka wiesz ja powiem ci tak że ta sama rzecz część ludzi może zachwycac a część stwierdzi że to nic co można polecić itd więc co człowiek to opinia na pewno mamy które brały i nie było efektu zatrzymania akcji chwala sobie jeśli nie miały powikłań ale są mamy które żałują bo np przez to nie urodziły sn bo akcje zatrzymalo znieczulenie i jest to jak najbardziej możliwe niestety A jeszcze inne mamy narzekają że czyja ból w miejscu wklucia przy zmianach pogody więc zostawilo to jakoś ślad z kolei inne ze wszystko jest ok i nie czyje żadnych efektów ubocznych osobiście nie brałam więc się nie wypowiem ale kuzynka miała i na pewno jak podniesiesz za szybko głowę później to potworny ból głowy będzie. Musisz sama przeanalizować co będzie lepsze czy chcesz e razie co czy jednak nie wszystko ma plusy i minusy i sami na podstawie opinii itd musimy zdecydować i na podstawie tego co wiemy co może być później itd każdy organizm jest inny i inaczej będzie reagować.

No tak masz rację tylko to ciężka decyzja przynajmniej dla mnie ale może drogi sobie nie zamknę całkowicie bo jakbym miała nie wytrzymam to zaryzykuję:)

Monka osobiście polecam takie wyjście że drogę zostawić otwartą by móc skorzystać w razie co ale jeśli nie będzie potrzeby to nie musisz przecież korzystać osobiście sama tak zrobiłam i myślę że to dobry wariant :slight_smile:

I tak zrobię.

Ja liczę, że dam radę bez, bo jednak obawiam się różnych nieprzyjemnych skutków. Jeżeli ból będzie do zniesienia, to zacisnę zęby i dam radę. Tylko każdy jest indywidualną jednostką i inaczej reaguje. Sama niczego nie zakładaj przed, nie zamykaj sobie drogi i będzie dobrze.

Monka możesz się zasugerować opiniami ale ile ludzi tyle opinii i tak ostatnia decyzja będzie należec do Ciebie.
Moja koleżanka rodziła w szpitalu w którym ja chciałam rodzić i mi odradzała itd ona była po cięciu ja miałam lekarza prowadzącego w tym szpitalu a ona nie i mimo wszystko się zdecydowałam i nie żałuję . Chociaż szpital ma też sporo negatywnych opinii to wiem że z kolejnym dzieckiem też będę chciała tam rodzić sn bądź CC . Na pewno dużo daje jak się ma lekarza w szpitalu .

Rena dokładnie nie ma co przewidywać jak będzie . Każda ma inny prog bolu . Być może Tobie nie będzie potrzebne albo może być sytuacja kiedy poprosisz o znieczulenie a będzie już za późno . Trzymam za was kciuki :wink:

Wiem że Monka ma nie długo termin a Ty Rena kiedy masz ?

Pati monka chyba już po terminie jest 2 dni o ile dobrze kojarzę:)

Rena będzie dobrze nie ma co gdybac :slight_smile: będzie co nedzie

Ja jeszcze 2 miesiące plus minus, więc temat porodu bardzo na czasie u mnie. Marzy mi się taki naturalny poród, bez ingerencji medycznych, ale to tylko moje marzenia i jak będzie trzeba coś dodatkowego zastosować to trudno. Pierwszy poród, to mogę sobie tylko wyobrażać co bym chciała, albo jak to będzie wyglądać u mnie. Co prawda nawet któryś z kolei, nie oznacza, że będzie tak samo, to chyba zawsze niewiadoma.

Rena nie do końca się da zrobić tak jak się planuje niestety i nie ważne czy to pierwszy poród czy następny

Niestety czasem plany lubią się pokrzyżować

Rena życzę Ci takiego bezproblemowego porodu :slight_smile: mi tez się taki marzył ale wyszło jak wyszło .

W ogóle dzisiaj mi się śniło że jestem w ciąży i mialam rodzić naturalnie ale nic się nie działo nawet oksytocyna nie działała i powiedzieli że cesarka i się obudziłam zestresowana . I nie wiem czy to podświadomośc tego co było czy zapowiedź co będzie . Chyba za bardzo przeżywam jeszcze to co było