Dzień dobry
proszę o opinie co sądzicie na temat bujaczkow typu babybjorn? Byłam na spotkaniu grupowym online z fizjoterapeutą, który odradzał a wręcz kategorycznie zabraniał, że jest to niezdrowe dla rozwoju dziecka, jako że się odpycha nóżkami i skacze góra dół, a nie jak to się powinno dziecko bujać na boki. Ale moja 2 miesięczna córeczka już potrzebuje większej atencji, wiadomo jeszcze nie siedzi, a robota w domu stoi bo trzeba z dzieckiem siedzieć. Tak miałaby mnie na oku i by się zabawiała sama, sądzę że byłoby to dla mnie zbawienne ale już sama nie wiem co o tym myslec. Jakie macie opinie/spostrzeżenia na ten temat?
Hej,
Po prawej stronie zaraz przy loginie masz lupke.
Wpisz tam “bujaczek”. Bylo juz kilka watktow na temat bujaczkow.
Jesli watek jest starszy wystarczy ze go odswiezysz i bedzie widoczny dla obecnych uzytkowniczek forum.
Pozdrawiam cieplo!
My uzywalysmy bujaczka fisher price i znakomicie nam sie sprawdził. Rozmawialam z połozna i powieziała ze mozna polozyc maluszka do bujaczkq ale nie za dlugo i pilnowac zeby nie bujała sie za mocno.
Moja córeczka miala radoche ale jak nie jestes pewna warto podpytac połozne bądz lekarza prowadzacego. Ja podpytałam tez kolezanki i w rodzinie i kazda miała bujaczek bo bardzo ułatwiał sprawe. Wiem jak to jest gdy jest sprzatanie a Maluszek marudzi sama to orzezyłam teraz to moja córeczka mi pomaga albo robi wiekszy bałagan. Pozdrawiamy z Majusia ![]()
Ja mam męża fizjo i też mówił że te bujaczek jest średnim rozwiązaniem dla takiego malucha, mieliśmy taki Bujaczek leżaczek z FP po siostrzeńcu jego ale on jest dopiero teoretycznie od 3 miesiąca a mąż uznał że okej będzie dopiero w okolicy 5 z uwagi na pozycję jaką ma maluch. My dokupiliśmy nakładkę noworodkową do krzesełka stokke Nomi, ona jest fajna bo ta pozycje można ustawić od leżącej do półsiedzącej, jest wysoko więc masz dziecko na wysokości wzroku , można dosunąć do kanapy czy stolu. Służy nam do teraz gdy zaczęliśmy RD a mała jeszcze nie usiadła bo ma bezpieczną pozycję do jedzenia. Tylko trzeba też pamiętać że jak w każdym siedzisku gdzie pozycja jest wymuszona i pasy bezpieczeństwa są to dziecko nie powinno długo siedzieć
Ja miałam bujaczek Caretero i bardzo fajnie nam się sprawdził, 3 regulację oparcia, ale mimo wszystko zaczęliśmy używać ok 3/4 miesiąca i też kontrolować czas w bujaczku, bo dla takich maluchów nie są zalecane.
Myślę że u takiego maluszka zdecydowanie bardziej sprawdzi ci się chusta ![]()
Mamy bujaczek babybjorn oraz lionelo bella set 2w1. Zarówno jednego jak i drugiego używaliśmy. Oczywiście z głową, nie tak że maluch leżał tam całymi dniami, ale kiedy chciałam ogarnąć się do wyjścia, zrobić obiad czy się wykąpać. Wkładałam tam małego od 2 miesiąca na nie więcej niż 30 minut dziennie. Od początku byliśmy pod opieką fizjo i nic złego się dziecku nie stało a czasami bujaczek ratował sytuację. Lionelo bella set 2w1 ma opcję bujaczka i jakby dostawki. Tam bobas leży na płasko, może to będzie lepsze rozwiązanie?
Co do chusty - zgadzam się, super rozwiązanie. Również używałam. Jednak nie każdy maluch akceptuje:(
Nie miałam żadnego bujaczka. Stwierdzam że taki babybjorn to strata pieniędzy a nie kosztuje to malo. Połóż dziecko na macie, kup krzesełko do karmienia z funkcją lezaczka będzie cię widzieć bo będzie wyżej ale to dopiero od 3-4 miesiąca. Na razie bierz gondolę gdzie się da nawet do kuchni poprzykladaj dziecku kontrastowe karty i niech się patrzy.
Mój syn nie lubił lezaczka. Wolał być na macie. Na szczęście kupiliśmy używany i w takiej samej cenie sprzedaliśmy
Mam podobne łóżeczko z Chicco ale jednak składa się już bardziej na siedząco…
Tak też robię
książeczki z kontrastami zapewne zna na pamięć
ale niestety bardzo nie pasuje jej mata. Chce leżeć na łóżku, w wózku, łóżeczku, ale na macie na ziemi płacze
i oczywiście babybjorn jest strasznie drogie, chodzi mi o jakieś zamienniki ![]()
Też słyszałam że leżaczki tego typu nie są zbyt dobre dla dziecka. Oparcie leżaczka jest zbyt miękkie i kręgosłup dziecka źle się w nim układa
Może jest jeszcze za mała na matę. Daj jej jeszcze szansę za jakiś czas. Na dalej uważam że takie bujaczka to zbędny wydatek ale to moje zdanie i nikomu go nie narzucam ![]()
Ja po całym mieszkaniu targałam gondolę
zaczęłam używać bujaczka kiedy gondola robiła się trochę niebezpieczna, np córka zaczęła się podnosić do siadania, czy łapać za boki gondoli, a ja np gotowałam obiad i wiadomo, przy takim maluchu to chwila nieuwagi. Wtedy wsadzałam w bujaczek, zapinałam pasy i miałam świadomość, że to bezpieczniejsze. Mata u nas się sprawdzała świetnie, zarówno piankowa na podłogę jak i taką edukacyjna z pałąkami, nawieszałam jakieś grzechotki, szeleszczące zabawki i corka była zainteresowana
Jak już gondola zrobiła się niebezpieczna to miałam krzesełko do karmienia z funkcją lezaczka. Jest k tyle lepsze że dziecko jest po prostu wyżej i widzi nas nie z dołu a z podobnego punktu widzenia ![]()
U nas krzesełko też weszło w sumie niedługo po bujaczku. I jedno i drugie w sumie miało u nas jakieś funkcje i się sprawdzało, ale fakt w krzesełku córka już była troszkę bardziej spokojna, łatwiej było z nią nawiązać kontakt, bo właśnie na podobnej wysokości do mnie była ![]()
No właśnie muszę kupić tą matę z pałąkiem to będzie na pewno bardziej zainteresowana ![]()
W dzisiejszych czasach jest mnóstwo różnych rozwiązań, krzesełek, bujaczek jednak osobiście miałam dostałam w prezencie tą od babybjorn i w naszym przypadku się nie sprawdziła i musieliśmy się jej pozbyć. Wszelkie ‚skoczki’ w ostatnim czasie stały się popularne i modne jednak lekarze odradzają, że szkodzą bardziej niż bawią więc lepiej znaleźć inne rozwiązanie.
Nam się super sprawdziła z kinderkraft, w dodatku były takieplastikowe kulki, więc córce wrzuciłam do basenu, jak było ciepło i miała zabawę ![]()
Ale super pomysł! Ja myślałam żeby teraz kupić kosz Mojżesza, ale nie chcialam znowu kolejnej rzeczy do domu. Ale ta gondola to bomba!!!