Po co dziecko ssie smoczek? Kiedy smoczek uspokajający nie szkodzi karmieniu piersią, a kiedy szkodzi? Jakich zasad trzeba przestrzegać, podając dziecku smoczek?
Drogie Mamy, kiedy po raz pierwszy podałyście maluchowi smoczek? Czy bez problemów karmiłyście piersią i podawałyście maluchowi smoczek uspokajający?
Mój syn dostał smoczek od razu po powrocie do domu. Dzięki niemu się uspokoił i już tak nie płakał. Chciałam mu go dać w szpitalu , ale mi zabroniono. Personel powiedział , że to szkodliwe i tyle. Nie chciałam się z nimi kłócić a jak najszybciej wrócić do domu i wychowywać dziecko po swojemu. Niestety zabrakło mi asertywności , ponieważ powinnam powiedzieć , że to moje dziecko i moje wybory. Nie pojawiły się u nas problemy z karmieniem piersią z powodu smoczka. A smoczek naprawdę pomagał synowi w uspokajaniu i dzięki niemu tak nie płakał. Miał swój ulubiony kształt i nie akceptował innego. Dlatego zawsze musieliśmy mieć w domu przynajmniej dwa zapasowe ;)
Z kolei córka nie chciała smoczka a próbowaliśmy ją zachęcić ;)
i tutaj też jest mit , że smoczek psuje później mowę u dziecka itd. Syn miał smoczek i ładnie mówi. Córka bez smoczka i ma trudną mowę. Musimy wykonywać ćwiczenia logopedyczne.
Ja również dałam córce smoczek po powrocie do domu ze szpitala. Córka miała dużą potrzebę ssania a lepszy smoczek niż mama która służy za żywy smoczek... Nie było żadnego problemu z karmieniem ani nauką mówienia.
Moj dostał smoczek już na porodówce. Położne same kazały mu podać bo ssał by non stop pierś a ja miałam już dość. Powiedziały też że w domu jak wrócimy to na spokojnie żeby się starać nie podawać przez pierwszy miesiąc. I faktycznie było tak że tydzień ssał później już coraz mniej, jak miał 3-4 miesiące smoczek dostawał tylko do usypiania i tak zostało do tej pory chociaż teraz jest on bardziej do zabawy niż ssania. Jadł najpierw z piersi później z butelki i nie było problemu. Teraz ma 2 latka i z dzianina dzień mówi coraz więcej. Myślę że wszystko podawane z umiarem nie szkodzi
Ja pierwszy raz dalam smoczek w szpitalu, bez niego bym sie chyba zamęczyla. Maly bardzo potrzebowal ssac a mi bylo po czasie już ultra niewygodnie karmic kilka godzin na tym szpitalnym łóżku mimo regulacji. Malo tez brakowalo zeby mial naswietlania i wiem że w takim przypadku smoczek by nas uratował
Ja też podałam smoczek w szpitalu. Fakt że u nas od początku córce ciężko było złapać pierś, ale to przez moją nieumiejętność przystawienia córki do piersi.
Smoczek ani troszkę nie wpłynął na to, jak córka ta pierś chwytała, bo chwytała bardzo ładnie, tylko jak się okazuje ja nie umiem jej przystawiać
Podałam smoczek po powrocie do domu ze szpitala. W szpitalu córka praktycznie cały czas spała a gdy się budziła przystawiałam ją do piersi. Po powrocie do domu, pierwszej nocy zrobiła się płaczliwa więc wtedy sięgnęłam po smoczek. Córka ma 8 tygodniu i używa go do zasypiania lub uspokojenia, jednak nie non stop. Gdy już się „znudzi” to po prostu go wypluwa. Nie zauważyłam żeby wpłynęło to na karmienie piersią.
U mnie wygląda to tak samo. Dałam synowi smoczek po kilku dniach od powrotu do domu, bo miał taką silną potrzebę ssania, że ciągle musiałabym z nim leżeć w łóżku i dawać mu pierś, więc smoczek nas uratował. Jest to na tej samej zasadzie jak u was- jeśli przytulenie nie pomaga i nie chce się uspokoić i do zasypiania dostaje smoczek, ale czasami go po prostu nie chce i wypycha językiem albo gdy zaśnie wypluwa go.
U nas niestety przez smoczek w późniejszym czasie dziecko miało problem z wymową niektórych głosek , przyzwyczaił się tak do Smoczka że miał go za długo .
To prawda, warto pilnować czasu i stopniowo ograniczać, żeby maluch mógł swobodnie ćwiczyć buzię i język
A jak długo używaliście smoczka, że pojawiły się takie problemy?
2,5 roku Niestety ciężko było wcześniej odzwyczaić .
Super, że się udało odstawić. A jak teraz z mową? Wszystko wróciło do normy czy jeszcze pracujecie nad niektórymi głoskami?
Teraz już ok , ale 2 lata musieliśmy chodzić do logopedy .
Mój syn dostał smoczek w szpitalu. Miał silną potrzebę ssania. Mimo tak szybkiego podania smoczka karmie piersią bez problemu, pokarmu mam baaardzo dużo. Maluch ma codziennie porcję mleczka do kąpieli. Przybiera na wadze książkowo. Więc u nas smoczek nie zaburzył laktacji, nie wiem jednak jak u innych. Być może potrafi narobić problemów, nas to nie dotyczy. Napewno radziłabym mimo smoczka najpierw proponować pierś.
Mojego męża bratanica ma 3,5 i też dalej ze smoczkiem biega…
U nas maluch ma 5 tygodni i widzę, że coraz rzadziej potrzebuje smoczka. Często go wypluwa jeśli nie chce. Najczęściej dostaje go kiedy czeka aż podam mu mleko lub do zasypiania. Chciałabym w pierwszym roku życia go oduczyć smoczka, ale zobaczymy czy to się uda…
Z doświadczenia wiem że jak nie chce to najlepiej go wcale nie dawać
A ile było ryku u nas żeby nie było już smoczka . Na szczęście się udało .