Cześć, czy jest tu ktoś, kto przy porodzie na walkę z bólem używał grzebienia? Chętnie poczytam opinie
Grzebienia ? Ale na walke z czym ? ![]()
![]()
![]()
Ja grzebień biore ale do włosów ![]()
Moja bratowa ściskanie grzebienia podczas porodu nazwała “przyjemnym bólem” odwróceniem i skupieniem uwagi na czymś innym ![]()
Mam spakowany do torby ![]()
@ewelka8990 ma pomóc przy bólu porodowym, bo ściskając go odwracasz uwagę od skurczy ![]()
Ważne żeby te jego ząbki były dość grube ![]()
O kurcze to nie znałam tej metody ![]()
Forum uczy i bawi!![]()
![]()
Zdecydowanie jestem w tyle z tym tematem ![]()
![]()
![]()
Coooo ![]()
Poerwsze słysze! Dobrze, że zapakowałm do włosów ![]()
Z ciekawości przejrzałam internet czy coś mógłby więcej powiedzieć
niestety mało mówi jak ty ![]()
Chyba , że chodzi o to co już napisane - grzebień w celu odwrócenia uwagi od bólu porodowego
Dokładnie - myślę ze o to chodziło autorce postu.
Ja miałam spakowany, ale skurczy nie miałam ![]()
Ja wiedziałam że będę miała cc więc nie pakowałam grzebienia, ale na webinarach świadomej mamy, często mówili o tym by wziąć grzebień.
Ja się nawet nie interesowałam bo też właśnie miałam planowane cc . I to już na takim etapie , że nie myślałam o naturalnym porodzie. Więc całe te przygotowania mnie ominęły… Ale fajnie wiedzieć o takim patencie , będę przekazywała innym dziewczynom ![]()
Tak, uciskanie grzebienia, aby nie czuć takiego bólu przy skurczach oczywiście musi być drewniany i z grubymi ząbkami, żeby było bezpiecznie
Słyszałam o tej metodzie, ale ostatecznie nie spakowałam do torby na porodówkę.
Chciałam ograniczyć liczbę bodźców przy porodzie, więc muzyka, aromaterapia i inne gadżety to nie dla mnie - zobaczymy czy była to słuszna decyzja ![]()
Rozmawiałam z przyjaciółką która niedawno urodziła o wzięciu grzebienia na salę porodową, ale jak sama akcja porodowa się zaczęła to kompletnie o nim zapomniała ![]()
Myślę, że też sam przebieg akcji porodowej ma duży wpływ ![]()
Mi się nie sprawdził, a w zasadzie nie zdążyłam przetestować bo wszystko działo się tak szybko, że nawet nie pomyślałam że mam go w torbie. Od siebie polecam polewanie ciepłą wodą, przez moment myślałam że ustały mi skurcze tak było przyjemnie
Ooo nie wiedziałam o tym, jak będziesz po porodzie to daj proszę znać czy Ci pomogło to
i czy pamiętałaś w czasie porodzie o nim ![]()
Ja mialam spakowany , ale go nie wyciagnelam . Za to sama sie pogryzlam
żałowałam potem ,ze nie zlecilam mygrzevanie go z torby mojemu mezowi . Mi taki “ból poboczny” bardzo pomagal radzic sobie ze skurczami . Wiem, ze sa tez polecane takie piłeczki z kolcami
Cytat
Jeden temat nie daje mi spokoju, bo przy koncowce porodu nie mialam juz skurczy i polozna mi powiedziala , zebym nie parła bez skurczu , bo tylko sie zmecze … a ja poczekalam chwile , skurczu jak nie bylo tak nie bylo wiec lecialam na czuja
u was tez tak bylo ?
