Grzebień przy porodzie

Cześć, czy jest tu ktoś, kto przy porodzie na walkę z bólem używał grzebienia? Chętnie poczytam opinie

Grzebienia ? Ale na walke z czym ? :thinking::thinking::purse:

1 polubienie

Ja grzebień biore ale do włosów :smiley:

1 polubienie

Moja bratowa ściskanie grzebienia podczas porodu nazwała “przyjemnym bólem” odwróceniem i skupieniem uwagi na czymś innym :blush:

Mam spakowany do torby :smiley:

@ewelka8990 ma pomóc przy bólu porodowym, bo ściskając go odwracasz uwagę od skurczy :wink:
Ważne żeby te jego ząbki były dość grube :wink:

4 polubienia

O kurcze to nie znałam tej metody :hugs:

7 polubień

Forum uczy i bawi!:sweat_smile::heart:

1 polubienie

Zdecydowanie jestem w tyle z tym tematem :stuck_out_tongue_closed_eyes::sweat_smile::sweat_smile:

Coooo :open_mouth:
Poerwsze słysze! Dobrze, że zapakowałm do włosów :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Z ciekawości przejrzałam internet czy coś mógłby więcej powiedzieć :wink: niestety mało mówi jak ty :wink:
Chyba , że chodzi o to co już napisane - grzebień w celu odwrócenia uwagi od bólu porodowego

1 polubienie

Dokładnie - myślę ze o to chodziło autorce postu.

1 polubienie

Ja miałam spakowany, ale skurczy nie miałam :smile:

1 polubienie

Ja wiedziałam że będę miała cc więc nie pakowałam grzebienia, ale na webinarach świadomej mamy, często mówili o tym by wziąć grzebień.

1 polubienie

Ja się nawet nie interesowałam bo też właśnie miałam planowane cc . I to już na takim etapie , że nie myślałam o naturalnym porodzie. Więc całe te przygotowania mnie ominęły… Ale fajnie wiedzieć o takim patencie , będę przekazywała innym dziewczynom :slight_smile:

Tak, uciskanie grzebienia, aby nie czuć takiego bólu przy skurczach oczywiście musi być drewniany i z grubymi ząbkami, żeby było bezpiecznie

Słyszałam o tej metodzie, ale ostatecznie nie spakowałam do torby na porodówkę.
Chciałam ograniczyć liczbę bodźców przy porodzie, więc muzyka, aromaterapia i inne gadżety to nie dla mnie - zobaczymy czy była to słuszna decyzja :slight_smile:
Rozmawiałam z przyjaciółką która niedawno urodziła o wzięciu grzebienia na salę porodową, ale jak sama akcja porodowa się zaczęła to kompletnie o nim zapomniała :sweat_smile:
Myślę, że też sam przebieg akcji porodowej ma duży wpływ :slight_smile:

Mi się nie sprawdził, a w zasadzie nie zdążyłam przetestować bo wszystko działo się tak szybko, że nawet nie pomyślałam że mam go w torbie. Od siebie polecam polewanie ciepłą wodą, przez moment myślałam że ustały mi skurcze tak było przyjemnie

Ooo nie wiedziałam o tym, jak będziesz po porodzie to daj proszę znać czy Ci pomogło to :slight_smile: i czy pamiętałaś w czasie porodzie o nim :wink:

1 polubienie

Ja mialam spakowany , ale go nie wyciagnelam . Za to sama sie pogryzlam :rofl: żałowałam potem ,ze nie zlecilam mygrzevanie go z torby mojemu mezowi . Mi taki “ból poboczny” bardzo pomagal radzic sobie ze skurczami . Wiem, ze sa tez polecane takie piłeczki z kolcami

Cytat

Jeden temat nie daje mi spokoju, bo przy koncowce porodu nie mialam juz skurczy i polozna mi powiedziala , zebym nie parła bez skurczu , bo tylko sie zmecze … a ja poczekalam chwile , skurczu jak nie bylo tak nie bylo wiec lecialam na czuja :see_no_evil: u was tez tak bylo ?