Przygoda z bieganiem 🏃🏻‍♀️

Kontynuując dyskusję z Czas tylko dla siebie:

Hejka :blush:
Czy są tu jakieś mamy, które biegają i mogą coś podpowiedzieć początkującej?
Ja już zaczęłam, próbuję biegać spokojnie :sweat_smile:
No i przy okazji, jakie buty polecacie na start, żeby były wygodne, ale bez wydawania fortuny :athletic_shoe:

Dzięki za każdą radę :heart:

Wiem , że @Wesola95 zna się na bieganiu :star_struck::star_struck: na pewno doradzi Ci, jak zacząć i jakie buty będą wygodne :smiling_face:

2 polubienia

Jeśli wątek nie zacina , i ma tylko 90 komentarzy można było tam podbić wiadomość i tam o to zapytać :cherry_blossom:

2 polubienia

O to prawda @Wesola95 biegała w ciazy i przed i zna sie na tym :wink:

2 polubienia

@Wesola95 jest ekspertem, ale ja tylko dodam od sobie żeby najpierw skonsultować aktywność fizyczna z ginekologiem i odpuścić jeśli tylko poczujesz ból. O kontuzję po porodzie bardzo łatwo. Ja musiałam szybciutko zrobić przerwę bo zaczęło boleć mnie kolano. Najlepiej zacząć na początku stopniowo i wydłużać treningi i dystans.
4 miesiące po porodzie chciałam wrócić do biegania i zaczęłam stopniowo - więcej interwałów a mniej biegania na długie dystanse, czyli nie przemęczałam się :slight_smile: biegałam około 25-30 min i dystans około 3,5 km. Raz przebiegłam 5 km i to już było dla mojego organizmu za dużo, bo biegu czułam jakby narządy mi się obniżały więc też trzeba zwracać dużą uwagę na sygnały od organizmu

A buty kupowałam zawsze w reeboku - są zawsze fajne promocje, ja dorwałam buty za 100 zł i na początek są super. Polecam wziąć trochę większe - 0,5 rozmiaru lub rozmiar

2 polubienia

Ja kiedyś kilka razy poszłam pobiegać ale jakoś specjalnie się to u mnie nie przyjęło :face_with_hand_over_mouth: Chyba jestem za leniwa. Ale wiem że warto zainwestować w buty dobre żeby sobie kolan nie uszkodzić :face_with_hand_over_mouth:

Mnie wystarczy bieganie z góry na dół w domu i w pracy. Np dzisiaj od 8 do 13 w pracy zrobiłam prawie 9 tys kroków

2 polubienia

Ja za bieganiem tak średnio przepadam , ale jutro zapisuję się na siłownię , i koniec słodyczy i chipsów

Dziękuję dziewczyny ze pamiętacie i za wywołanie mnie do tablicy!:sweat_smile::heart:

Bardzo dobrze, że zaczęłaś biegać spokojnie, w świecie biegaczy jest takie powiedzenie - żeby biegać szybko, trzeba biegać wolno :wink:

Tak jak @SylwiaMK napisała - najpierw kontrola i “zielone światło” od lekarza, a najlepiej prócz ginekologa skonsultować to jeszcze z fizjo uro :grinning:

Na początku polecam marszobiegi - bieganie przeplatane z marszem, nie odpalaj się i nie ciśnij​:grinning: najważniejsza jest systematyczność :wink: stopniowo jak się już wkręcisz to wydłużaj sobie dystans :wink: Większość osób które zaczyna biegają za szybko i wtedy łatwo zniechęcić się lub nabawić się urazu, ale jak już wypracujesz swoją silna wolę i się wkręcisz to będzie można dodawać kolejne elementy - czyli tak zwane long runy, zabawy biegowe itp. (Nno chyba, że chce po prostu sobie biegać od tak o) ale tak czy siak najpierw trzeba zbudować bazę! :muscle:t2: bądź cierpliwa i nie porównuj się z innymi - w świecie Ig bardzo łatwo się załamać swoimi wynikami biegowymi :face_with_peeking_eye:
Co do butów - wybierz buty które będą odpowiednie dla Ciebie - najlepiej tak profesjonalnie to udać się do specjalistycznego sklepu np sklep biegacza i tam pomogą Ci w doborze odpowiedniego obuwia Buty do biegania zapewniają poprawne ułożenie stopy + dobrą amortyzacją dzięki czemu kształtuję się poprawna postawa i zapobiega nieprawidłowemu ułożeniu ciała, nie każdy but będzie dla każdego :grinning: ALE tak naprawdę na początku naszej przygody nawet najtańsze modele butów do biegania będą lepsze od zwykłego sportowego obuwia czy trampek - zerknij do Decathlonu albo jakiegoś outletu czy to Asics czy Nike :wink: i tak jak @SylwiaMK wspomniała - buty do biegania bierzemy pol rozmiaru a nawet cały rozmiar większe :wink:

Ja swoją przygodę z bieganiem zaczęłam 6 lat temu :grinning: zaczynałam od marszobiegów, mój pierwszy półmaraton to była bida z nędzą i wtedy w życiu bym nie powiedziała, że wkręcę się w to tak, że pewnego dnia w środku nocy będę w lesie w trakcie biegu na 110 km :sweat_smile::grinning: polecam :grinning:

Teraz po ciąży wróciłam do biegania, ale totalnie czuję się jak nowicjusz :grinning: można powiedzieć, że zaczynam od początku :grinning:

6 polubień

Piszesz, że wróciłaś do biegania i wiem, że rodziłas naturalnie - i mam pytanie, nie czujesz dyskomfortu?

Ja przy dłuższym spacerze czuję, że jeszcze nie wszystko wróciło do normy…

1 polubienie

Ja po cc też tak mam, a urodziłam pod koniec października. Jak przejdę 5-7 km to jest ok ale jak w ciągu dnia zaliczam 2 spacery i mam zrobię ponad 10 km to czuję dyskomfort. Więc już wiem że muszę mniej ćwiczyć. Mięśnie macicy mogą być jeszcze za słabe, trzeba uważać żeby nie doszło do obniżenia narządów rodnych. Ja kolejną kontrole u ginekologa mam dopiero za jakieś 1,5 tygodnia więc od razu zapytam o to a póki co trochę odpuszczam

Wooow, to sporo . Ale fajnie tyle ruchu @Wesola95 ale fajnie opisane :heart_eyes:

1 polubienie

Podziwiam i trzymam kciuki za Ciebie z bieganiem :slightly_smiling_face:

Ja miałam tyle podejść i zawsze ten sam skutek "nienawidze biegać " :rofl:

Jednak ja po cc wróciłam do ćwiczeń, ale jak dostałam zielone światło od ginekologa i mojej fizjoterapeutki urologicznej. Powiem Tobie, że ona bardzo dużo podpowiedziałam mi co robić z mięśniami dna macicy.

Nawet się jej pytałam o bieganie bo miałam taką myśl, to powiedziała mi, że po bieganiu oczywiście delikatne rozciąganie, a po tym znaleźć chwile położyć się na plecach a pod pupę położyć poduszkę, aby pozwolić odpocząć macicy.

1 polubienie

No mamy tam bieganinę raz na dwa miesiące jak zmieniamy stanowisko. @Wesola95 mistrzyni biegania :grin::grin: powinnaś napisać jakiś poradnik ,jak zacząć przygodę z bieganiem, :grin::grin:

3 polubienia

Haha dokładnie mo też wystarczy bieganie z pokoju do kucbni po mleko dzieciakom ewentualnie do łazienki itp.:sweat_smile: ale kiedyś swego czasu biegałam jednak zamieniłam to na cwiczenia w domu :blush:
@Wesola95 też uważam tak jak karcia że powinnaś napisać poradnik dla mam na temat biegania :sweat_smile:
Poruszałaś ten temat na swoim profilu na insta?:grinning:

3 polubienia

popieram Twoja wypowiedź i sama chetnie bym poczytala . (nienawidzę książek :rofl::rofl:)

@Wesola95 swietnie to wytlumaczylas :open_mouth: az zachcialo mi się by spróbować i pierwszy raz tak fajnie opisane poczatki widze. Twoje biegi to mi znajomą przupominaja tez lata po krzakach 100km​:rofl:

1 polubienie

Ależ profesjonalnie to wszystko opisałaś aż chce się biegać :smile:

2 polubienia

Hej, nie, bez problemu mogę spacerować i biegać :grinning: jeżeli chodzi o spacery to dziennie robimy 7/8km, a biegam dwa/trzy razy w tyg - jak na razie 5km max :face_with_peeking_eye:
Myślę, że jeżeli jakiś dyskomfort się pojawia to naprawdę warto udać się do fizjo uro, podpowie co i jak :heart:

@Magdallenka0897 @Karcia @MamusiaNM @Mamuska357 dziękuję :star_struck::partying_face:miło mi bardzo

@Patrycjaw25 odnośnie powrotu do biegania w nowej roli jako mama nie :grinning: ale, może jest to jakiś pomysl na rolkę w przyszłośći :star_struck:

5 polubień

Ja kiedyś biegałam ale krótki czas :wink: @Wesola95 podziwiam Twoje biegowe osiagnięcia i zazdroszczę. Trzymam kciuki, żeby przy dziecku udalo Ci sie wrócić do takiego biegania jak przed ciążą :grin:

2 polubienia

oo spacery takie jak lubie :heart::fire:. sama z pierwszym dużo chodziłam codziennie 2h to byl standard 10tys kroków. nawet w gorszą pogodę bo się po prostu chciało
teraz jednak na ax takie harce nie moge sobie pozwolić… po drugiej cesarce jeszcze wydajność nie ta :man_shrugging:t6:
co nie zmienia faktu że mocno budujace i kuszace sa takie tresci o temacie sportu mimo że nie byłam jakąś biegaczką bo źle się za to zabrałam

1 polubienie