37+4 szyjka macicy 4 cm

Witam, piszę z zapytaniem jak to bylo u Was i czy może któraś miala podbna sytuacje. Moj maz pracuje jako kierowca zawodowy i niestety w tygodniu go nie ma wiec zeby mogl byc z nami przy porodzie wzial urlop od poczatku marca, to moja pierwsza ciaza. Ma termin na 21.03 urlop na poczatek wzial do 15.03 (jakos czulismy wszyscy ze urodze szybciej wiec nie chcialam sie stresowac). Bylam 02.03 na wizycie u ginekologa maly ma 2900 g ale szyjka od 3 tygodni nadal ma 4 cm,
Ginekolog powiedziala ze raczej widizmy sie za 2 tygodni tygodnie i ze celowala by raczej na porod w terminie. Czy myslicie ze szyjka moze sie skrocic czy ktos mial podobna sytuacje ze mimo przypuszczen wydarzylo sie szybciej? Czekam juz na maluszka i czuje sie jak tykajaca bomba :joy::pray:t2:

1 polubienie

Każda ciąża jest inna i ciężko wywróżyć jak to będzie u Ciebie, możesz urodzić zaraz a możesz tak naprawdę po terminie :woman_shrugging:

U mnie sytuacja była taka, że miałam wizytę w piątek u ginekologa która mówiła, że nie zapowiada się na poród, że raczej bez szansy na szybsze rozwiązanie, skurczy nie było, cichosza! do terminu porodu mialam tydzień, a tu nagle niedziela i urodziłam :grinning::hugs: więc było to 39+2, pierwsza ciąża

1 polubienie

Dokładnie, ciężko stwierdzić :frowning:
Ja miałam rozwarcie na dwa palce od około 35 tygn w obu ciążach, szyjka tez skrócona. I tak tydzień wcześniej mnie brali na odd na wywołanie , przez ciążową cukrzycę. Lekarze tylko mówili że w każdym momencie mogę urodzić .

Im . bliżej rozwiązania tym szyjka sie skraca, to naturalne i żaden powód do stresu :slight_smile: nie zamartwiaj sie :slight_smile: a czy masz rodzine blisko siebie , gdyby np wody Ci odeszły ? Tak żeby ktoś mógł do Ciebie przyjechac i odwieźć do szpitala , jak nie bedzie męża wtedy ?

2 polubienia

Ja miałam bardzo podobną sytuację co ty. Ostatecznie 4 dni później skróciła mi się odeszły wody i urodziłam dziecko.

Wszystko jest bardzo mocno indywidualną sprawą

1 polubienie

No ten czas czekania jest najgorszy bo nie wiadomo kiedy dziecko zechce przyjąć na świat. Nie da się jednoznacznie powiedzieć jak to będzie u ciebie. U każdej kobiety nawet pierwsza i druga ciąża się różni nigdy nie jest tak samo

1 polubienie

Aaaa jeszcze przy 1szej w 39 tygn to miałam tak ,ze dzis to sie śmieje z tego ale wtedy sama w domu sie przeleklam- podniosłam pieska ważył blisko 8 kg i ulalo mi się na panele , myślałam ze to wody i w panice zadzwoniłam do swojego do pracy a on do swojego ojca żeby po psa przyszedl , ten przyleciał szybko jak poparzony ja mówię że to chyba już, za chwilkę byl mój , walizkę wzięłam i na szpital żeby zobaczyli . Aha w domu jeszcze mi czop odpadł przy tym. W szpitalu chcieli mnie zatrzymać , to był piątek a ja na poniedziałek miałam się zgłosić na wywołanie. Finalnie wypisałam sie na własne żądanie , bo chciałam zjeść rosół i kotleta u teściów w niedzielę przed porodem :grin::grin:

To jest loteria . U mnie ciagle powtarzali , ze urodze przed terminem , szyjka skracala sie bardzo szybko , nawet byl czas , ze kazali mi bardzo sie oszczedzac i bylam na podtrzymaniu . Na ostatniej wizycie u ginekologa , usluszalam , ze wlasciwie to wszytsko u mnie jest gotowe i , ze to moze zaczac sie w kazdej chwili . Wszytsko jak maselko … no i tak sje zaczelo , ze przenosilam a porod ostatecznie wywoływali , bo malej sie nie spieszyło :see_no_evil: naprawde nie ma zasady , wszytsko moze sie zmienic z dnia na dzien , ba ! Nawet z godziny na godzine

Ciężko ocenić kiedy może się zacząć coś dziać, bo to wszystko to loteria, u mnie nic nie wskazywało że cokolwiek może się już zacząć, jesczcze 3 tygodnie były do terminu, samopoczucie ok, nie sądziłam że to będzie już, a tu ledwo zaczęliśmy 37 tydzień, pyk zaczęły odpływac wody i rozpoczął się poród :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::sweat_smile:

2 polubienia

Nikt tego nie przewidzi. Może być tak, że akcja się zacznie za godzinę a może być tak że i po terminie jeszcze dzidziuś będzie w brzuszku. To co będzie się działo z szyjką to tylko kwestia Twojego organizmu. Jeżeli nie masz zagrożeń i czujesz się dobrze to możesz chodzić po schodach, spacery ale to też nie da gwarancji to są takie “domowe sposoby” choć ja w 39tc się przeprowadzałam (nie dźwigałam ale wiązało się to z chodzeniem po schodach i noszeniem lekkich rzeczy) i szczerze to też nie pomogło syn urodził się dokładnie w dniu terminu.

Niestety , ale ciężko coś podpowiedzieć bo każda kobieta ma inny organizm i inaczej to funkcjonuje. Ja miałam planowane cc i nie wiem czym jest rozwarcie :wink: tzn. wiem , ale tego nie doświadczyłam :wink: u Ciebie wszystko się może wydarzyć :wink: będzie dobrze z całą pewnością :slight_smile:

U mnie na dzień przed wywoływaniem mówili że szyjka bardzo długa i że w ogóle się nie skraca a rano odeszły mi wody same i szyjki prawie nie było :sweat_smile::flushed: więc nie ma reguły niestety z ta szyjka.

Każda ciąża jest inna , więc ciężko powiedzieć

Rozumiem że bardzo chciałabyś już urodzić ale tak jak piszą dziewczyny że każda ciąża jest inna , niektórzy próbują przyspieszyć poród. Moja była teściowa myła okna i wieszała firanki ,na wieczór pojechała do szpitala urodziła z 2 tygodnie wcześniej , jedni chodzą dużo na spacery , inni chodzą po schodach piją herbatki z liści malin . Różne słyszałam przyśpieszacze porodów ale na kazdego coś innego może zadziałać. Możesz spróbować :smile:

Na mnie nie dzialalo nic z tych sposobow :see_no_evil: doslownie nic . Mialam wsyztsko gotowe , zero szyjki a i tak przenosilam :rofl::rofl::rofl:

Moja szyjka do końca nie chciała sie skracać :see_no_evil: byłam na wizycie dzien przed porodem z 3 cm rozwarcia i info od ginekologa, ze z takim rozwarciem to z tydzień mozna nawet chodzic a jednak urodziłam nastepnego dnia z samego rana :slight_smile:

1 polubienie

No właśnie nie na każdego to zadziała :smile: ale warto próbować :smile: już jeśli bardzo chce się aby bobo szybciej przyszło na świat :smile:

Ja chcialam uniknac przenoszenia​:see_no_evil: bo naczytalam sie strasznych rzeczy dodatkowo kuzynka mnie nastraszyla :roll_eyes: ale nie wyszlo :see_no_evil::sweat_smile: dzidzia miala swoj plan porodu

U mnie było rozwarcie na dwa palce i za tydzień był poród :wink: warto dużo spacerować to może maluszek wyjdzie wcześniej :slight_smile: mi położna kazała sprzątać przed świętami Bożego Narodzenia, to Ty możesz na Wielkanoc :wink:
Jeśli masz zdrową ciążę możesz pić herbatę z liści malin i jeść ananasa :slight_smile: to takie naturalne sposoby :stuck_out_tongue: no i seks z partnerem i ile nie ma przeciwwskazań :wink: Ale moja intuicja mówi, że powinnaś się wyrobić :stuck_out_tongue: chociaż w sumie tak jak dziewczyny piszą różnie bywa :slight_smile: natura wie co robić, ale nastawienie psychiczne też :slight_smile: niektórzy mówią nawet, żeby afirmować datę porodu :stuck_out_tongue:

1 polubienie

U mnie żadne domowe sposoby przyspieszenia porodu nie działały. Spacerowałam po 10 km dziennie, piłam herbatkę z liści malin, brałam wiesiołka, seks też był, skakanie na piłce i nic. Szyjka nawet nie chciała mi się skracać przy indukcji porodu. Każda ciąża jest inna i każda szyjka jest inna. Troch,ę cierpliwości i wszystko się okaże.

1 polubienie

Ja przenosiłam pierwszą córkę prawie tydzień…,ale też się na słuchałam o zielonych wodach płodowych…itp. dlatego też nie chciałam żeby mała długo jeszcze siedziała :rofl:

1 polubienie