Mam w domu te płatki czy pomogą takie ?
Miśka mi kazali pić duzo wody, by nie było mało wód płodowych, chociaż nie wiem czy to ma jakieś znaczenie?
Jeśli mało wód to też lekarz kazał mi pić dużo w pierwszej ciąży
mi z kolei lekarz mowil ze ilość pitej wody nie wpływa na ilość wod płodowych
Potwierdzam mi migdały też pomagały, ale też jedzenie częściej ale w mniejszych porcjach.
o to co lekarz to inne zdanie
ewe no widzisz, co lekarz to inne zdanie najwidoczniej;p
tylko człowiek w końcu nie wie co ma robić
u mnie zawsze działa jedzenie migdałów
Mrówka super, że u Ciebie się sprawdziło:)
mi migdały, ani mleko nie pomagały , a może ulga była , ale chwilowa
U mnie migdały nie działały tylko mleko i to na chwilę. Mój ginekolog mi pozwalał pić niecała łyżeczkę sody w szklance wody ale tylko w tedy gdy już naprawdę nie.moglam sobie z nią poradzić bo sobą w ciąży nie jest polecana ale mnie czasami paliło tak że nie mogłam śliny przełknąć
Ja staralam się jeść mniejsze porcje i mało przyprawione jedzenie . Starałam unikać się produktów po których zauważyłam że mnie najbardziej zgaga męczy. Przed snem dużo piłam wody i wapno mi pomagało.
ila masz rację, jedzenie ma też znaczenie, jak leżałam w szpitalu i dostawałam jedzenie takie właśnie bardziej jałowe to mnie nic nie męczyło... więc na pewno ma to znaczenie.
Dieta łatwo strawna też powinna pomóc , ja w ostateczności w pierwszej ciąży to już sięgałam po środki farmakologiczne, ale w tedy to czułam już po prostu ogień
U mnie ostatecznie skończyło się na leku bo nie pomagało już niż. Potrafiłam budzić się z krztuszenia tym kwasem żołądkowym.
no mi lekarz juz proponował jakieś leki, ale mówię, że do czasu kiedy daję radę bez leków to spróbuje tak sobie radzić, a potem sobie cos kupię jak coś .Choć on juz mi coś na receptę chciał dawać, więc podejrzewam , że ma umowę bo ja nawet z takich ogólnodostępnych nie korzystałam , a gdzie tam na receptę
oj ta zgaga czasem to cały dzień mnie męczyła a na noc miałam wrażenie jakby mi się miało ulać normalnie… przy synku w pierwszej ciąży ze dwa razy może miałam teraz z córeczką była tragedia
Mnie na szczęście krótko męczyła i nic nie stosowałam.. Sama przechodzila
Mazia dobrze, że ktoś ci to zaproponował, ja niestety nie miałam takiej propozycji złożonej.