XYZ ja też lubie ciemne kolory, bo moja lepiej w takich wygląda:D
Xyz mam identyczne podejście jak Ty. Wiadomo nie założę chłopakowi różowego bodziaka w kwiaty ale nie rozumiem podejścia że jak dziewczynka to musi mieć wszystko różowe a chłopak niebieskie.
Tak sie przyjelp dwa oddzielone dzialy, chociaz teraz zauwazylam ze dla starszych dzieci sa np. Uniwersalne dresy i dla chlopca i dziewczynki chyba w h&m albo c&a sa na stronach on line ze i dziewczynka i chlopiec moze nosic;)
Aniss tak właśnie jak coś szukałam najpierw dla córki, potem dla synka siostry to te same ciuszki w h&m mi się pokazywały...
Córkę też lubiłam ubierać w ciemnej szarości granaty a teraz synka znowu najbardziej lubię w kremowych bezowych Szarych jasnych kolorach, jak to się wszystko zmienia
Anisss to racja teraz dużo ubrań robią unisex. Każdy może nosić. To ja znowu synka lubię w ciemne ubrania ubierać bo on jest blondynek taki aż mleczny i ma jasną karnację i tak mu w ciemnym ładnie. Chociaż jak mu błękitną albo białą koszulę ubiorę to fajnie wygląda. Tylko ciemne spodnie do tego musi mieć.
Madzia moja ma jasną karnację i rudaski włosy i też lepiej jej w ciemnych ubiorach:D
Ja właśnie takie ubrania najbardziej kupowałam jak szykowałam wyprawkę dla córki więc teraz gdy możliwe że będzie syn to będę mogła je wykorzystać
własnei fajnie bo potem mozna wykorzystać;) ja już mam chyba przesyt różow po pierwszej córki teraz bardziej szarosci berze zółte;)
Moi synowie to bledziochy dlatego lubię ich w żywych kolorach. Ani w ciemnych ani wszelkich mdłych nie wyglądają dobrze.
Oliwia no właśnie to zależy jakie dziecko ma karnacje:D
Oliwia to tak jak moja córka i najlepiej wygląda w czerwonym
Ja tam mam pełno kolorów :D nie mam jednego koloru dla dzieci, u córki okej rządzi róż. Syn natomiast ma wszystko kolorowe :D
U nas też córka chodzi w różnych kolorach ale najlepiej jej właśnie w czerwonym
W pierwszej ciąży zgaga była dla mnie czymś strasznym. Pomagało picie wody. Teraz chyba nie będzie lepiej. Muszę sprawdzić sposób z mlekiem z porady.
Barkamalutka właśnie mi też mało co pomagało, chyba picie wody niskosodowej i niskozmineralizowanej było najlepsze na mdłości i zgagę, ale ja niestety z tych co wodę mało piją i w późniejszym okresie się skapnęłam, że to jednak pomaga trochę.
Ja też jakoś mało piję wody az się trochę boję czy to nie zaszkodzi dziecku
U mnie pomagały migdały.
A jadłaś takie całe czy płatki?
MiśkaPyśka ja jadłam całe ale akurat nie przy zgadze a wymiotach