W kamienicy z dużym ogrodem - a że to pies juz wiekowy i krótkodystansowy to najlepiej jej jak sobie swobodnie biega po ogrodzie - nazywamy ją Parówką ![]()
![]()
Ale słodko ![]()
my chcieliśmy zawsze yorka ale stwierdziliśmy że to za duży obowiązek z pieskiem w bloku . U nas dzisiaj od rana pies u sąsiadów u góry wyje , na pewno tęskni
no i my chcieliśmy ale to za duży obowiązek wychodzić z nim kilka razy dziennie i najgorzej wieczorem , i przybłąkał się kotek do nas i wzięliśmy kota ![]()
Z kotem w bloku jest dużo łatwiej. A yorki chociaż są małymi pieskami, to potrzebują się wybiegać. Jak jeszcze mieszkałam w bloku to właśnie Yorki było najbardziej słychać
inni sąsiedzi mieli owczarki niemieckie i one prawie w ogóle nie szczekały. Ale trzymać tak dużego psa w bloku to moim zdaniem poroniony pomysł ![]()
Ja zawsze też pieska chciałam , ale to się zdecyduje dopiero jak córka będzie większa . Bo to jednak dodatkowy obowiązek , a już teraz nieraz braknie mi czasu na wszystko. A mąż to z psem nie wyjdzie bo też czasu na nic nie ma .
Dokladnie piesek to obowiazek, pare razy dziennie trzeba wychodzic, najgorzej zima jak zimno i nie chce ![]()
![]()
u nas corka bardzo chciala i na poczatku bardzo chetna na spacery a teraz siła trzeba ja wyganiac zeby poszla z psem ![]()
Noo właśnie , u nas syn chciał króliki
i tak teraz jest ze mąż musi się nimi zajmować ![]()
Moja corka od tygodnia ma chomika i zlbaczymy jak dlugo bedzie sie opiekowac ![]()
![]()
![]()
Oj to ja bym nie mogła dla syna chomika dać bo u nas mąż sie panicznie boi myszy
![]()
![]()
![]()
![]()
a ja tak za bardzo też nie lubię dotykać takich małych myszek ![]()
A jakiego chciałaś mieć pieska ?
my mieliśmy kiedyś chomika to ciągle nam uciekały więc @ewelka8990 uważaj
bo one się potrafią wdrapać po schodach z jedzeniem w policzkach ![]()
i nigdy nie wiedziałam jak one uciekają z klatki ![]()
Moja siostra miała chomika który jej nie lubił
Chomik nikogo z dorosłych nie gryzł tylko moja siostrę (miała wtedy 3 lata). Siostra żeby go potrzymać chwilę na rękach musiała ubierać rękawiczki
a ogólnie dla chomika byla mega delikatna, wiec nie mamy pojęcia skąd taka niechęć do niej
Myślałam że tylko ja takiego chomika miałam…mój jak zbliżałam się do niego to rzucał się na klatkę. Jeny straszny on był. Jak umarł to przez kilka dni się nie zorientowałam.
![]()
![]()
mój kiedyś wleciał pod łóżko i niestety tam zakonczyl swój żywot ![]()
Za dzieciaka miałam sporo chomików jako substytut pieska na którego rodzice nie chcieli się zgodzić ( ale po kilku latach w końcu ulegli
) jeden nawet urodził kilkanaście innych, miałam też chomiczka bez nogi i takiego malutkiego który przez te szczebelki w klatce się wydostawał ![]()
A teraz czytałam jakieś zalecenia, że najlepsza klatka dla chomika to niby akwarium ![]()
Haha u nas żółw wlazl pod lozko i tez tam zginal ![]()
![]()
a ostatni chomik tez zdechł ciekawe ile ten pozyje ![]()
![]()
Ja już nie pamiętam jak mój chomik zdechł ![]()
![]()
ale widzę , że każda z nas miała kiedyś chomika
każdy chciał pieska i na próbę dostał chomika czy będzie się nim zajmować ![]()
Miniaturkę chihuahua
słodkie są te pieski 🩷 przez chomiaka mam traumę , ile razy mieliśmy chomika to za długo nie pożył
albo też właśnie uciekał . A teraz nie lubię , nawet bym nie dotknęła ![]()
I one zawsze wszędzie robiły kupke ![]()
oo słodkie , też mi się podobają takie pieski
moja ciocia ma takiego białego i bardzo słodki jest ![]()
Coś takiego ma
No kochane są
takie malutkie ![]()
![]()
I nie gubią tak sierści, my mamy kota to masakra
Hejka, ja w jednej i drugiej ciąży brałam żelazo. Tarydefron

