Anemia w ciąży niska ferrytyna , żelazo

Bo niedojrzałe smakuje jak mydło, ja też kiedyś z ciekawości kupiłam i mi nie smakowało. Dopóki w pracy koleżanka mnie nie poczęstowała sałatką z pysznym dojrzałym awokado. Wtedy zaczęła się moja miłość :grinning:

1 polubienie

Bo jak jest niedojrzałe to tak smakuje :joy: tzn nie wiem jak smakuje mydło ale jakbym miała zgadywać to właśnie tak bym obstawiała :joy:

1 polubienie

@chloria @Mamusia22 @SylwiaMK czyli babcia miala racje :rofl: no tak po czesci , ale miala :see_no_evil:

1 polubienie

A co Cię skłoniło do tej operacji? Płaciłaś za nią czy miałaś na NFZ jakoś? I są efekty wizualne od razu? Musisz jakoś specjalnie jeść? Bardzo mnie ten temat ciekawi :slightly_smiling_face:

1 polubienie

No właśnie też mnie to ciekawi, opowiedz nam coś więcej :slight_smile:

1 polubienie

@Mamuska357 @Magdallenka0897

Podeszłam do operacji, bo nie umiałam schudnąć latami. Byłam zdrowa - wyniki książkowe, a waga niestety cały czas wysoka. Diety działały na moment, a później efekt jojo… Nigdy nie chciałam leczenia farmakologicznego, żadnych zastrzyków, tabletek itd.

Operacji też bałam się, bo myślałam że to tylko dla osób które ważyły 200/300kg jak w programie Wielka waga. Ale gdy 3 lata temu, tuż przed ślubem dostałam krwotoku z dróg rodnych, nikt nie wiedział co mi dolega. I pewna Pani Profesor, powiedziała że możliwe że to początki endometriozy i czy rozważałam kiedyś taką operację. Zaczekam czytać i zgłębiać temat. I po pół roku umówiłam się na konsultację.

Cały proces przygotowania i operacji był na NFZ. Przed operacją było szereg badań i konsultacji z różnymi specjalistami, nawet z psychologiem (trwało to 9 miesięcy). Do operacji trzeba było schudnąć ok 10% masy swojego ciała - było to bardzo ciężkie, ale udało się!

Dieta po operacji musi być bogata w białko. Jest to ciężkie, z racji tego że posiłki są bardzo małe.

Efekty są stopniowe, tak jak przy odchudzaniu - mi proces zajął rok i schudłam 45 kg. 🩷

@chloria I tak od wstępnej diagnozy związanej z endometriozą doszłaś do zmniejszania żołądka ?

A jak dochodziłaś do sobie po operacji? A sama operacja była na NFZ? Czy płaciłaś? Pytam bo od jakiegoś czasu mój mąż mi o tym truje żeby poszedł na taką…. Jak poszukiwałaś lekarzy?

A tarczycę miałaś cały czas w porządku?

@Mamuska357

Od wstępnej diagnozy związanej z endometriozą do decyzji o zmniejszeniu żołądka doszłam właściwie dopiero po wizycie u pani profesor. Wcześniej w ogóle nie brałam takiej opcji pod uwagę, ale to ona zasugerowała mi, że może to być jedna z dróg poprawy zdrowia. To był moment, w którym zaczęłam się tym interesować i na poważnie rozważać taką decyzję.

Po operacji byłam na zwolnieniu lekarskim przez około miesiąc, żeby spokojnie się zregenerować. Sam powrót do formy przebiegł u mnie dość szybko, chociaż wiadomo – organizm potrzebuje czasu. Najbardziej odczuwałam spadek energii i taką „wolniejszość” w codziennym funkcjonowaniu, ale to jest normalne przy bardzo małej ilości jedzenia na początku.

Operację miałam w całości na NFZ, nic nie płaciłam. Zakwalifikowałam się do programu KOS-BAR, dzięki czemu miałam zapewnioną kompleksową opiekę – wszystkie badania, konsultacje z dietetykiem i psychologiem były w ramach programu.

Jeśli chodzi o szukanie lekarzy i ośrodków, to najwięcej pomogły mi grupy na Facebooku związane z operacjami bariatrycznymi. Ludzie dzielą się tam swoimi doświadczeniami i polecają sprawdzone miejsca w konkretnych województwach, więc łatwiej się odnaleźć. Ja byłam operowana w Jaworznie u dr Noconia i też jest grupa dla pacjentów z tego ośrodka, gdzie można znaleźć dużo przydatnych informacji.

1 polubienie

@Magdallenka0897
Byłam przebadana u endokrynologa od stóp do głów. Były badania krwi podstawowe, hormonalne itd oraz USG tarczycy. Nic nie wykazały :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Bardzo dziękuję za tak szczegółowe opisanie tego. Popatrzę z ciekawości i poczytam trochę na ten temat. Lekarz rodzinny chce zrobić właśnie mojemu mężowi badania i pomyśleć o tym by go włączyć w terapie „kłocia” no ale tam też są skutki uboczne więc trzeba się zastanowić w którą stronę iść bo coś trzeba zrobić z tym tematem bo sama dieta niewiele mu daje.

Jeszcze raz wielkie dzięki za informacje :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

To może to jakieś rodzinne ? Już takie geny?

A że tak spytam czemu miałaś pomniejszony ? Jak to jest ? Pomniejsza się bo się ma za duży apet i więcej się je czy dla czego to się robi ? Bo tak zawsze mnie to ciekawiło

1 polubienie

Aaaa ok edit . Nie doczytałam że wyjaśniłaś dla czego :hugs::smiling_face: jestem bardzo w tyle z tematami nie jestem na bierząco ostatnio :smiling_face:

1 polubienie

Dziś byłam w biedronce i też mają te awokado w siateczce za 12.99 zł :slight_smile:

O dobrze wiedzieć. Ja dziś byłam w Stokrotce i kupiłam jedną sztukę bo były na promocji zobaczymy

1 polubienie

Ooo a u mnie w stokrotce takich nie mają

Dziś jajecznica z pomidorami i chlebek żytni z szyneczka :egg::fried_egg::tomato:

1 polubienie

Jak pysznie , nie zapominaj wstawiać . Inspirujesz do zdrowego jedzenia 🩷

1 polubienie

Ja bym jeszcze szczypiorek dodała :speak_no_evil: uwielbiam :heart_eyes::smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie