Aniball - czy któraś z Was korzysta/korzystała?

MamaEm możliwe u mnie dobrze się mają bo ja zapominam podlewać a jak sobie przypomnę to mimo wszystko są w dobrej kondycji hehe 

Anisss ja ją  najpierw wzielam od innej babki bo mi się podobała a dopiero potem zaczelam czytać. Niby jakas ziemię przepyszczalna musza mieć, najlepiej z keramzytem na dole i odpowiednio podlewać co kilka dni, zima to nawet raz na 2 tyg ale ja jak się starałam to mi padła. Dopiero jak ciachłam i przestałam się interesować to odżyła :D ciekawe na jak długo. 

Ewcia może taki gatunek ;) dostał strzała i rosnie ;)

Hehe ,)

Las w słoiku super sprawa ! Mi się to bardzo podoba bo ogolnie podlewam raz na parę miesięcy,a roślinka dalej zyje. Dostałam na ślub taki od znajomej i kurcze nalarwfe sporadycznie podlewamy,a żyje pięknie . Ja takie roślinki uwielbiam

My daliśmy taki słoik Mamie na dzien Mamy i jest tam skrzydłokwiat, ale rośnie jak szalony i już się nie mieści w tym słoiku;p

ja na ślub dostałam bukiet z bambusami,wytrzymały kilka lat aż przy remoncie je zaniedbałam...i tak myśle o tym by zrobic sobie taki długi wazon przezroczysty z bambusami....

O z bambusami to się nie spotkałam.

Anisss ostre cięcie i żyje nagle :D

ZołzaMała matko to ja bym się już zraziła jakby tyle roboty przy kwiatku było. U mnie najlepiej się mają sztuczne, bo nic z nimi nie trzeba robić.

Ale powiem Wam że mam żyworódke którą wsadzam do ziemi już chyba pół roku. I ta dziadyga rośnie jak szalona. Korzenie na wierzchu, ziemi brak, czasami ją podleje z litości a ona już ogromna! 

Mazia a masz ten słoik tak całkiem zamknięty? Bo ja miałam otwarty i zastanawiam się czy to nie przez to mi zdechło. 

Donive ciekawy pomysł na prezent ;) 

Ja nie miałam nigdy bambusa ;) ogólnie to kilka kwiatków mam teraz jeden mamy po meza prababci ale też zdycha bidny i też muszę go podratować;) niby nie wymagający kwiat rósł pięknie i nagle zaczal padac

Madzia widziała, że są różne te słoiki. Mogą być całkiem zamknięte albo te otwarte właśnie.

Hah żyworódkę mam, kiedyś rozdawałam wszystkim wkoło a teraz próbuję ją na siłę ususzyć bo mnie już wnerwia. Raczej pójdzie na śmietnik bo się tak rozrasta, że potem nie nadążam z rozsadzaniem.

Madzia ja mam zamkniety taką korkową przykrywką;p

Ewcia wystaw na olx oddam w dobre ręce  ;)

Swoją drogą rośliny chyba można wysylac?

Albo gdzieś do przychodni do szkoly ;) 

 

 

 

Dokladnie, szkoda wyrzucać! Jest taka grupa na fb Polish Jungle, można wrzucić ze oddasz i chętni się znajdą!

Mamba nie wiedziała, że coś takiego istnieje?

Anisss wysyłać można, są sklepy, które wysyłają, ale ja bym się bałam, że źle zapakuję. 

Wystawiałąm kiedyś na lokalnej grupie ale to tylko jedna osoba sobie przyjechała po żyworódkę. Innym razem wystawiłam cały zestaw różnych bo mi umierały to się wymieniłam z babką już drugi raz, ale akurat do miasta jechałam, więc mogła odebrać. A tak to nikt chyba na wieś nie chce specjalnie jechać. Teraz tylko ta żyworódka mi do pozbycia została a w ogóle to jest daigremonta, więc nie ta do spożycia i też zainteresowanie małe.

kurczę, też nie miałam pojęcia o czymś takim:O

MałaZołza ja nie wiedziałam, że są takie odmiany:p

a dlaczego się pozbywasz kwiatów?

Tez nie wiedzialam ze jest jakas jadalna ;) no na wymianke to w dumie fajnoe cos nowego w domu;)

W blokach to wystarczy na korytarz wystawic ;) to zara zniknie ;) chociaz tez nie wszedzie;)

Aniss chyba już te czasy minęły, chyba że pod smietnik się wyniesie, to może prędzej:p

Mama Em u mojej mamy spod śmietnika to dosłownie wszystko znikalo w minute:D powiem szczerze że też kiedyś takiego kaktusa ktoś wystawił bardzo mi się podobał ale był dzień wstydzilam się go wziąć spod śmietnika poszłam na górę wysłałam tatę to już go nie było:D