Badania w trakcie ciąży

Ja miałam szkołę rodzenia gdzie część zajęć była stacjonarnie (bardziej praktyczne jak kąpiel, laktacja itd) oraz online (etapy porodu, dietetyk itd). Zajęcia online wprowadzone zostały jak zaczęło być cieplej na dworze - żebyśmy mogły w zaciszu domowym uczestniczyć :slight_smile:

@Paulina.K jest u mnie sprawdzałam , na stronie szpitala jest opisane etapy takiej szkoły .
Oczywiście że chciałabym żeby zemną chodził ale nie będzie miał kiedy :smirk: także będę musiała sobie sama poradzić :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Rozumiem :wink: zawsze możecie online coś razem obejrzeć :wink:

1 polubienie

@Paulina.K to samo mój powiedział , jak zapytałam o tą szkołę . Także to też nie jest zły pomysł a przynajmniej on też się przygotuje. :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Zawsze możesz mu wsyztkie informacje przekazać. Super jest razem ale jak nie ma wyjścia to co zrobić.

Ja jak bedzie mi dane być w drugiej ciąży to pojdę drugi raz do szkoły rodzenia bo jak dla mnie to dużo fajnej wiedzy.

2 polubienia

@magdap_96 sprawdzałam jest u mnie na NFZ więc napewno skorzystam jak będą wolne miejsca .
Skusiło mnie to jak tu polecacie sobie szkole rodzenia , więc dlaczego by nie ułatwić sobie porodu i po porodzie też :slightly_smiling_face: a tak jak piszesz mogę mu streścić co i jak :rofl:

Może akurat czasami uda mu się z Tobą pójść :grin:

1 polubienie

U mnie w szpitalu szkoła rodzenia była przez cały miesiąc tak rozłożona , więc może mężowi czasem się uda być :face_holding_back_tears:
Mój też na kilku nie był , za to oglądał bardzo dużo takiego fizjoterapeutę dziecięcego co pokazywał jak podnosić, odbijać dziecko itp

1 polubienie

Pewnie oglądał Adama Markiewicza na tiktoku ? Mój mąż całą ciążę go oglądał i do teraz ogląda .

1 polubienie

@karolina27034 no tak , może nie będzie tak źle . A co do tego oglądania to ja też oglądam . Właśnie tego o którym pisze @Redax33 :rofl: mi na FB wyświetlał się i tak zaczęłam go oglądać .

1 polubienie

Ooo tak ! Dużo daje takich fajnych informacji :face_holding_back_tears:

No to prawda ma dużo filmików z przydatnymi informacjami . My chodzimy do fizjoterapeuty ale i tak mąż ogląda i co chwilę mi pokazuje jego filmiki . Nawet sprawdzał gdzie przyjmuje i się śmiał , że chciałby do niego pójść . Ale przyjmuje w Łodzi i koszt wizyty 500 zł i oczywiście terminów brak .
@paola.4 no myślę , że jest bardzo popularny bo z kim nie rozmawiam, kto ma niemowlaka na podkładzie to zna jego filmiki .

2 polubienia

@Redax33 on tak fajnie to pokazuje i jak opowiada to tak wciąga . Taki spokój ma w sobie. :slightly_smiling_face: Widziałam innych ale ten wydaje się najlepszy , najbardziej mnie przekonuje w tym co robi :slightly_smiling_face: u mnie znajoma też go ogląda .

1 polubienie

My jego kilka sposób już wykorzystaliśmy i wykorzystujemy i się sprawdzają . Np . Jak wkładamy córeczkę do fotelika to zawsze jest płacz na początku zanim zejdziemy do auta i on pokazywał żeby machać fotelikiem i u nas faktycznie działa. I tak samo jak płaczę jak się nosi to żeby tak przykuc lekki zrobić i przestaje płakać to też działa :+1:

2 polubienia

No właśnie on ma fajne te sposoby . I tym bardziej jak masz przetestowane . Ja będę testować za kilka miesięcy :face_with_peeking_eye:
Dobrze że można się od niego nauczyć :slightly_smiling_face:

O u mnie to samo. Ja też oglądam na tik toku. Patrzyłam jak wkładać i wyjmować z fotelika i kłaść na brzuszek ale jednak lepiej mi teraz to idzie i jestem pewniejsza po wizycie u fizjo i jak ona mi pokazała

Tak wiadomo , jak fizjo pokaże w rzeczywistości to wtedy człowiek jest pewny . My też ciągle chodzimy i też nam pokazuje różne ćwiczenia . I do tej pory zawsze pytam czy dobrze trzymam itd. Ale też często słyszę , że za bardzo się tym przejmuje czy dobrze, czy prawidłowo .

1 polubienie

Ale nic dziwnego że się przejmujemy w końcu chcemy jak najlepiej dla swoich dzieci. Chociaż ja słyszałam że one wcale takie delikatne nie są jak nam się wydaje

2 polubienia

@Redax33 dla dziecka najważniejsze żebyś trzymała wtedy kiedy potrzebuje - jak mu będzie źle to da Ci znać :smiling_face:
@Paulina.K no jasne że nie są, ostatnio lekarz mi powiedział że dzieci nawet jak się uderzą głową, co dzieje się często, to przecież po to mają ciemiączko i szwy czaszkowe żeby to amortyzowało :see_no_evil:

Pamiętajmy że na koniec dnia najważniejsze żeby dziecko żyło - wszystko inne da się naprawić :face_with_hand_over_mouth:

No właśnie tak też mi fizjo mówiła . Ale z tymi napięciami u nas to ciągle się zmienia . Najpierw miała w szyji i się odginała . A teraz odgina rączki do tyłu bo ma w barkach . I ja ciągle sobie wrzucam, że to przez mnie bo źle złapałam, nosiłam .

1 polubienie