Byliśmy wczoraj na basenie, Ja, mąż, niemowlę oraz 3,5 letnią dziewczynka. Brak szatni rodzinnej. Przewijak był tylko w szatni damskiej - tu już minus, bo przecież tatusiowie też chodzą sami na basen z dziećmi, więc musiałam zabrać niemowlę ze sobą, a mąż starszą córkę, bo 2 istot bym nie ogarnęła, a zależało nam na czasie. Dziwnie na nas spoglądano kiedy mąż wyszedł z męskiej szatni z dziewczynką… I wczoraj zaczęłam dylematy gdzie w takim razie ma iść tatuś z córeczką? Do damskiej nie wejdzie bo go zagryzą, a sama niekoniecznie chce żeby mąż brał córkę do męskiej, chciałabym oszczędzić jej widoków, komentarzy, żarcików i kto wie co jeszcze. To samo z toaletą, np. w restauracji czy w podróży, zwykle chodzi ze mną, jeśli idzie z tatusiem to do rodzinnej lub dla niepełnosprawnych, ale są miejsca gdzie jest tylko podział na ![]()
. Jak to widzicie z doświadczenia lub będąc z boku?
Szczerze dla mnie to nic dziwnego … przeciez wiadomo ze trzeba się przebrac , napewno nie on jedyny tak zrobil ![]()
Jeszcze nie mam tego problemu, ale totalnie bym się nie przejmowała na Waszym miejscu. Jeśli basen jest niedostosowany do rodzin z dziećmi to nikt nie powinien mieć do was pretensji, że tatuś wchodzi z córką. Jedyne co to proponowałabym, żeby mąż z córką byl w przebieralni jak najbliżej wejścia do przebieralni, z reguły osoby które rozbierają się idą gdzieś dalej, więc to może trochę zaoszczędzić widoków córce. W restauracji czy na stacji benzynowej też bym się nie przejmowała, przecież zawsze kobiety załatwiają się w kabinie więc jeśli wejdzie mężczyzna żeby przewinąć niemowlę to też nie powinno być to problemem. Gorzej jak Ty byś musiała wejść do męskiej bo tam mężczyźni już się załatwiają przy pisuarach i mogłoby być to niekomfortowe, więc z dwojga złego dobrze że przewijak jest w damskiej toalecie
Brak szatni rodzinnej to problem basenu, nie wasz, a to że ludzie krzywo patrzą to niestety taka jest polska mentalność, zawsze tak będzie i to się chyba nigdy nie zmieni więc tym bym się nie przejmowała i po prostu to ignorowała. Na początku jak to pisałam to pomyślałam, że zawsze można takich gapiów zapytać czy coś im nie pasuje, ale po chwili namysłu stwierdzam, że szkoda się wdawac w dyskusje bo mądremu tłumaczyć nie trzeba, a głupi nie zrozumie ![]()
Dla mnie podział, że tata z córką do męskiej szatni, a Ty z niemowlakiem do damskiej jest jak najbardziej ok. Sama jak widzę w damskiej szatni mamę z synkiem to nie mam z tym problemu, przecie gdzieś się przebrać trzeba a nie wyobrażam sobie że sama z moim małym synkiem wchodzę do męskiej…i na odwrót jakbyśmy mieli córkę i mąż by poszedł z nią na basen by chodził z nią do męskiej szatni, oczywiście tam szybkie przebranie i jak największe jej osłonięcie
co do widoków - takie małe dziecko raczej nie ma takiej świadomości seksualnej i raczej będzie podekscytowane samym basenem żeby jak najszybciej móc się popluskać, a nie tym co dzieje się na około w szatni, więc o to bym się na tym etapie nie martwiła ![]()
Ja zawsze chodzę z synem do damskiej . Nigdy nikt mi nie powiedział nic na temat tego że to chłopak
myślę że ludzie mają to ziarno empatię w sobie i jak widzą ojca/matkę z dzieckiem płci przeciwnej w toalecie to rozumieją to .
Swoją drogą dziwne że basen nie posiadał rodzinnej przebieralni , jestem przekonana że każda pływalnia na której byliśmy takową ma
Możesz zgłosić sugestie że brak szatni rodzinnej na basenie, może podczas jakieś modernizacji będą w stanie coś wygospodarować. My szukając zajęć z basenu dla córki pytaliśmy właśnie jak wygląda kwestia przebieralni bo częściej to mąż jednak z nią pływał a ja pomagałam przebrać małą, w Warszawie nie był to jednak problem we wszystkich miejscach była przebieralnia rodzinna. Ja raz się spotkałam w restauracji że przewijak był faktycznie w damskiej, na tyle miejsc gdzie to miejsce do przewinięcia dziecka było , to mógł wejść równie dobrze moj mąż albo oboje. Zdecydowanie jednak moim zdaniem za mało jest miejsc przyjaznych mamom z dziećmi i rodzinom.
często są też nie kontrolowane i nieuprawnione osoby korzystaja z takich łazienek i okej jeśli to jest kwestia jedynie załatwienia swojej potrzeby ale często zamykają się tam nastolatki czy mamy z naprawdę już dużymi dziećmi które przewijaka czy krzesełka nie potrzebują by poczekać na mamę czy skorzystać z nią z toalety. Na naszym basenie też dodam że był taki minus że można było wejść z dzieckiem w nosidełku i szatnia rodzinna mimo że duża to była na saaaamym końcu. Więc z tą nie mało ważąca istota trzeba było iść przez cały korytarz ludzi stojących i suszących włosy, dwie szatnie damskie dwie męskie, dla osób niepełnosprawnych i dopiero rodzinne.
Ogólnie ja nie mam nic przeciwko że mama wejdzie do przebieralni z 5 letnim synem więc jak tata idzie z córką to raczej też nie problem. Myślę że czasy się trochę pozamieniały i to nie jest nic dziwnego
Ja też chodzę z synem do damskiej. Jeżeli chodzi o basen, to przez jakiś czas chodziliśmy do basenu hotelowego, tam były zajęcia. I w czasie zajęć przewijaki są już na basenie, a normalnie jest taki jeden w damskiej części z natryskami. Sama szatnia jest koedukacyjna. I wyobraźcie sobie że był jeden stary facet co chodził nago. I ja będąc w ciąży usiadłam na ławce przy suszarkach i on podszedł oparł jedna stopę o ta ławkę i tak suszyl włosy. Więc wiesz wszędzie można spotkać jakiś dziwaków. Myślę że najlepsze są rodzinne, ale co zrobisz jak nie ma.
@mamalill a pytaliscie przy kasie czy jest taka szatnia? U nas na basenie jest “schowana”.
Trzeba wejsc na trybuny na pietro i tam jest maly pokoik.
Podejrzewam, ze pelnil on inna funkcje, ale ze wzgledu na zgloszenia cos takie powstalo.
Moj maz z corka 5.5 na poprzednim basenie chodzil do meskiej szatni, ale wybieral taka miejscowke zeby bylo malo ludzi. Nawet gdyby jakis tata wszedl do damskiej szatni by mi to nie przeszkadzalo, ale wiesz perspektywa sie zmienia jak masz dzieci i wiesz ze to moze byc problematyczne.
Też nie mam z tym problemu, tata jak wejdzie z córką do damskiej łazienki to uczy ją że ona tam ma wchodzić w przyszłości
gorzej z rodzicami dzieci bo to oni mają dyskomfort gdzie mają wchodzić z dzieckm ![]()
![]()
To u nas w tej rodzinnej pojawiła się kartka że proszą aby dorośli przebierali się w przeznaczonych do tego boksach.
U nas na basenie w każdej szatni jest taka informacja.
@Hedwiga jakby 3 lata temu wszedł facet do damskiej szatni z córką to bym mu się w głowę popukala. To nasz rację, że perspektywa się bardzo zmienia.
Myślę że tutaj bardziej chodzi o to że mężczyźni chodzą nago po szatni , a dziewczynka nie koniecznie musi to oglądać ![]()
Nago ? Przeciez kazdy orzewaznie ma kapielowki ![]()
Myle ze podobnie jak w damskiej szatni malo jest Pan ktore chodza nago.
Zazwyczaj kazdy okrywa sie recznikiem i przebiera przy szafce.
Ale jak Szanowny wroci z pracy az go zapytam czy w Meskiej szatni Panowie sa bardziej frywolni
bardzo ciekawy temat
Bylam tyle razy na basenie i szatnie byly wspolne dopiero przejscie na basen osobne i nigdy nie widzialam nikogo nago ![]()
![]()
![]()
U nas w aquaparku szatnia jest wspólna, ale żeby dostać się na część z basenami to jest podział na prysznice i toalety damskie i męskie i przy tym prysznicu gdzie się opłukujemy po basenie część kobiet opłukuję się w stroju kąpielowym, a część robi to bez skrępowania nago i potem przechodzi nago do takiej półeczki gdzie zostawia się ręczniki i się okrywa i wychodzi do tej szatni wspólnej
więc może o to chodzi
ja w Aqua parku akurat biorę prysznic w stroju, ale na takich bardziej kameralnych basenach gdzie jest jedna, dwie Babki to wchodzę nago ![]()
W szatni często zarówno kobiety jak i mężczyźni są nago bo po basenie biorą prysznic
Dokładnie o to mi chodzi , u nas jeszcze są sauny więc ludzie się szykują i okrywają tylko ręcznikiem więc zdejmują go kiedy idą się opłukać
Aaa no to tu juz jest problem. Jakby mi facet wlazł a ja w stroju Ewy z dupą wypieta bo włosy myje ![]()
![]()
![]()