Nie mogę się psychicznie przełamać żeby spróbować roślinne kupiłam ale nie próbując dałam mamie, ja mam ogólnie problem z nowymi rzeczami..
ja to lubie nowosci chetnie popróbuje
Figa nie widziałam jeszcze nigdzie
Klaudiamam ja ogólnie lubię napoje roślinne, np kokosowy czy migdalowy sa okej. Na kokosowym robię np naleśniki.
Natomiast jeśli chodzi o kawę to żaden z nich nie jest wystarczająco dobry żeby zastąpić chociażby mleko 3,2% czy śmietankę. Wolałam odstawić kawę niż pić ją z napojem ryżowym :D
Mi sami roślinne też nie podchodziło. Najbardziej chyba ryżowe o smaku kakaowym mi smakowało. Ale odkąd mogę pić znowu normalne mleko to ani razu roślinnego nie kupiłam.
Ja uwielbiam roślinne mleko migdałowe :-) Idealne do kawki
a z jakiej firmy kupujecie te mleka roslinne
DoNiwe ja kupuję w biedronce. vitanella albo alpro
A dużo się roślinne w smaku różni?
PattMaz, jak dla mnie różnica jest ogromna. I zależy jakie roślinne się pije. Niektóre mają mocny, wyrazisty smak.
Roślinne to jednak zdecydowanie inny smak i zapach, trzeba się przyzwyczaić, ale nam bardzo pasuje migdałowe i kokosowe, choć często sięgamy tez po zwykle bez laktozy bo jednak do płatków smakuje nam najbardziej ;)
Ja też kupowałam alpro ale nie przeszło też wolałam zrezygnować niż to pić. Kokosowe chyba jeszcze z nich wszystkich najlepiej smakowało ;)
Kurcze nigdy nie piłam mleka roślinnego jestem ciekawa jak smakuję, chyba muszę sobie kupić
Polecam spróbować ;) w biedronce czy lidlu można kupić już za 6-8 zł w zależności od rodzaju, a kawa z mlekiem migdałowym albo owsianka na takim mleku - pychota
na nastepnych biedronkowych zakupach kupie to mleko...
Mnie tam ono nie smakuje :D
Ja sama robię mleko kokosowe, albo często kupuję bo do wielu dań dodaję. Jednak kawa z takim mlekiem mi nie smakuje, płatki też tak słabo. Przetworzone tak, ale samo w sobie to nie. Pewnie kwestia przyzwyczajenia
ja narazie migdalowe mam bo do sniadania, ale inne tez mamtrzymam sie glownie do reszty dan i dla dziecci mleka bez laktozy slyszalam ze to dobre rozwiazanie.
Uwielbiam! Polecam :) Są teorie, że to bujda, ale w to nie wierzę :) Jeżeli chodzi o karmienie piersią to wszystko zaczyna się i kończy w głowie mamy ;) Jak to mówią siła jest matką! Miałam swoje przejścia z kp i przy każdym dziecku piłam bawarkę - w celu uzupełnienia płynów i dla samego smaku ta Earl Grey i mlesio i łyżeczka cukru :D mmmmm :)
AKHG z tym to się akurat zgodzę, że można ją pić w celu uzupełnienia płynów albo dla smaku ale na pewno na laktację nie działa ;) masz rację że wszystko zaczyna się w głowie mamy i to jest najważniejsze :)
Ja jestem przykładem kobiety, która kocha karmić :) Zdarzają się tzw. kryzysy laktacyjne i ja takie miałam w 6, 14 i 23 tygodniu malucha (przed rozszerzaniem diety). Obserwowałam wtedy pieluchy i rzeczywiście były suche. Jak pieluchy są mokre to dziecko się najada. 3 litry wody to podstawa -> jak bawarka Ci pomaga to to spoko pij, jak nie lubisz to nie zmuszaj się :) Ja piłam Lactosan lub piwo bezalkoholowe - podobno słód jęczmienny pomaga :)