ja nie mogłabym spac pod namiotem ze względu na to że mam klaustrofobię i poprostu dostaję szałuu w takich miejscach… no i oczywiscie niewiem czy bym sie zdecydowala na zabranie dziecka pod namiot bo noce są chłodne…
Dziecka też bym nie zabrała pod namiot bo bym się bała,że się zaziębi albo coś…
Oska a my sie zastanawiamy caly. Czas pokaze.
Po za tym, kolejnym czynnikiem, wpływającym na to, że nie udała bym się na ten biwak są owady… Kiedyś wielokrotnie za czasów dziecka, spałam w namiocie z rodzicami, na takich właśnie biwakach… i mimo pryskania namiotu wszystkimi tymi środkami przeciw insektom one i tak były… a przecież, mając maluszka w namiocie, nie będziemy go narażać na wdychanie dużej ilości takich środków.
Tak owady czy komary sa udreka podczas takiego biwaku i raczej rady na nich nie ma bo tak jak piszesz Monika nie bedziesz narazac dziecka na wdychanie tego paskudztwa.
no raczej tak… mozna zainwestować też w roślinkę zwaną ,komarzycą" ale i tak to nic nie da…
Mnie najbardziej przeraża brak normalnej łazienki i kibelka na takim wyjeździe
ja ostanio rozgladalam sie za namiotami takim dla dzieci zeby malej rozlozyc na podworku i zobaczyc jak bedzie reagowac na taki domek
Emilka ma taki namiocik, ale powiem Ci ze nie jest zbyt zachwycona. Gdy jest ciepło w namiocie jest strasznie duszno(choć drzwiczek nie zapinamy) Wszystko zależy od upodobań dziecka.
my z siostra miałysm kiedys taki namiot-domek… i gora 15 min tam szło wysiedziec… mały ma namiot-basen-kojec…i ma otwor od gory…i jest pzrewiewny bo ma siateczke na bokach:)
biwak czemju nie ale wydaje mi sie ze wieksze dzieci beda mialy wieksza frajde z biwakowania niz malusszek ktory i tak nic z tego nie wie
Mazi tu masz racje. Taki maluszek to nie wie co sie dzieje. Jak moja Kinga gdzie jedziemy to spi. Za rok to juz bedzie madrzejsza.
barka czy ja wiem
moze troszke,ale na biwak wybralabym sie pewnie z dzieckiem ktore ma ok 3-4 lata zeby mozna bylo jej wytlumaczyc wiele rzeczy i zeby cos z takiego wyjazdu zapamietala:)
moim zdaniem biwak z 5 miesiecznym dzieckiem to jak dla mnie troche za szybko ale to jest moje zdanie ja bym sie miala z mala wybrac na taki biwak rodzinny to jak bedzie troszke starsza bo on poza lozeczkiem i wozkiem ma ciezko zasnac
ja marze o biwaku bo zawsze jeździłam na biwaki przed tym jak maluch się urodził ale On jeszcze jest za mały więc za 2 lata może pojedziemy na jakiś biwak
ja ostatnio bylam wgorach
hmm ale mi sie marzy taki biwak w puszczy bez cywilizacji,ludzi tylko my i natuira:) niech no niunia tylko podrosnie:)
ja znam pare która na biwak zabrała 3 miesięczne dziecko. I wszystko udało się idealnie. Ja osobiście bałabym się brać takie małe dziecko
Mamutek no to taka dzidzia jak mojamala teraz. No ja taka odwazna nie jestem.
być moze przy kolejnym dziecku bedę miała więcej odwagi. pierwsze dziecko z reguły jest wychuchane
No moze i tak przy kolejnym czlowiek odwazniejszy.