ja malucha pod namioty bym nie wzieła, ale jakiś wyskok na działeczke na grilowanie to czemu nie.
coś mi się wydaję że nie które mamusie myślą o sobie a nie o wspólnym spędzeniu czasu na łonie natury… taki biwak w namiocie lub samochodzie campingowym to sama frajda dla całej rodzinki.
ja z córką nigdy na biwaku nie byłam.
Ja nigdy nie byłam z synkiem na biwaku.
ja też swojego młodszego synka pod namioty bym nie wzięła, starszego tak ale nie młodszego
ja tez bym młdrzej córki na biwak niezabrała
oj biwak nie za bardzo z córeczka
A ja jak będzie taka okazja to może spróbuje, maluch jest coraz większy więc czemu nie.
ja na biwak bym sie niezdecydowała za zimne noce sa teraz
biwaki zdecydowanie nie dla mnie:( brr
w życiu bym się nie zdecydowała się z dzieckiem na biwakowanie
moje dzieciaczki ostatnio spaly sobie pod namiotem ale to bylo tylko na podworku u znajomych
Mamy 3 namioty rozbite w ogródku. Ale raczej do zabawy.
namiot w ogródku do zabawy jak najbardziej
my mamy taki namiocik plazowy i uzywamy go na ogrodzie
biwakowanie jest super jak pogoda dopisuje
ja w sierpniu sie wlasnie wybieram nad jezioro
mam nadzieje ze obejdzie sie bez zadnych problemow, gondola od wozka to dobre rozwiazanie, znane dziecku i bezpieczne
Gondola jest świetnym rozwiązaniem do spania dla niemowlaczka jeśli się oczywiście jeszcze w nią mieści bo u nas to już odpada:)
nas juz dawno z gondoli wyrósł
ja troche bym się bała z niemowlakiem pod namiot, ale do jakiegoś domku nad jeziorem to jak najbardziej, tam łatwiej rozłożyć się z tymi wszystkimi akcesoriami dla dziecka, bo troche ich jest