Ja nie miałam problemu, nawet nie wiedziałam że kość ogonową może boleć w ciąży , i się utrzymać . Ale pewnie ile kobiet tyle dolegliwości . Jak wspomniały dziewczyny najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u specjalisty :)
Megg, MagicznyPazur nie wiem jakie są powiązania ale niektórym słyszałam że pomagały
Aneczka takie nasiadowki pomagają zazwyczaj ale jeśli to hemoroidy na ból kości ogonowej nie pomogą.
Aneczka na ból kości ogonowej? Słyszałam że pomagają np. na pęcherz czy właśnie ból krocza po porodzie naturalnym
Położna to jakaś niedoświasczona o co bym nie zapytała ze wszystkimi mnie odsyła do specjalistów, a wydawało mi się że jakiś minimum wiedzy powinna posiadać chociaż by na temat nowych szczepionek.. AA tu nic.
Co do pleców rzeczywiście bolą mnie ostatnio ...
Narazie cała trójka ma grypę więc jestem uziemiona w domu, po cichu liczę że po prostu samo przejdzie.
Kaczmarkowowa to staraj się nie nadwyrężać tej kości. A ona Cię boli jak siedzisz, leżysz czy chodzisz? Czy nie ma znaczenia?
Ja mam inny problem z zespół popunkcyjny i ogromny ból głowy.. Nie pomaga nic, kawa, leżenie, tabletki...
Kaczmarkowa, oj mnie tez koedts bolała. Proponuję Ci dobrego fizjoterapeutę, masażystę. Pomasuje, doradzi ćwiczenia które będziesz mogła niebawrm wykonywać.
Ja też z tym nadal walczę, mimo że już 10 miesięcy po porodzie. Pomagają trochę ćwiczenia na piłce, ruch i aerobik na który zaczęłam chodzić.
Z perspektywy czasu uważam że 6 tygodni po porodzie to bardzo mało . Sama w ciąży zmagałam się rwa kulszowa i niestety z bólem kości ogonowej. Mimo że ja "rodziłam" przez cesarskie cięcie ból ustal po 4 miesiącach .Do spania podkładałam sobie pod plecy poduszkę ale to raczej pomogło tylko i wyłącznie znieść ból podczas spania . Polozona zapewniła mnie że ból ustaje sam nawet do roku.
Takie bóle to chyba jednak dłużej się utrztmują. Miałam problem z drętwieniem ręki i przeszło to chyba po 2-3 miesiącach. Był to duży problem bo miałam nawet problem z zapinaniem nap w bodach
Mnie boli strasznie kręgosłup i nie wiem czy jest to spowodowane karmieniem czy jeszcze ciężarem po ciąży
Mnie kręgosłup zaczął bardziej dokuczać po pierwszej ciąży i w zasadzie od tego czasu ból raz jest mniejszy a innym razem bardzo dokucza. Póki synek mały nie mam możliwości pójść na rehabilitację.
Ja ostatnio miałam dziwna sytuacje siedziałam i w piszczelu robiło mi się gorąco , tak jakbym ogień coraz cieplej w ogóle zdziwiłam się bo wcześniej czegos takiego nigdy nie miałam i wraca mi to . Byłam po receptę dla syna i zapytałam od razu pediatry to powiedziała że to od kręgosłupa jakieś nerwy muszą się jakby zgniatać już nie pamiętam jak to obrała w słowa . Kazała zmieniać pozycję jak coś takiego się dzieje , ale nawet na stojąco czasem tak mam . Spotkaliście się z czyms takim to rzeczywiście może być od kręgosłupa ?
Megg ja też nawet nie myślę o rehabilitacji
Ja nadal mam ból kości ogonowej, ale i całego kręgosłupa. Niestety ciągle wstawanie nocne karmienie, noszenie dziecka nie oszczędza kręgosłupa. Mi pomagają masaże kręgosłupa lub dłuższa kąpiel w wannie gdzie można poleżeć. Ostatnio również aerobik.
Ja miałam problemy przed porodem z kręgosłupem, ale i teraz jak dłużej ponoszę synka, czy często zmieniam pozycję to odczuwam ból. Bywają dni, że cieżko mi podnieść dziecko z podłogi.
Moje bóle kręgosłupa też się nie skończyły i myślę że same nie odejdzie to przydałby się jakiś masażysta
Nie właśnie łapie kręgosłup. Jestem w połowie ciąży. Ostatnio też miałam mniej więcej w tym okresie problemy z kręgosłupem. Teraz jeszcze dochodzi noszenie małego, więc nie ma co się dziwić. Nacieram się na noc amolem, albo jakaś maścią na bóle mięśni i zapalenie. Zazwyczaj rano czuje ulgę.
Pati ja mialam ale to czesto spowodowane jest tym ze krew jest w dole i warto sprobowac np polozyc sie z nogami lekko uniesionymi na czyms w gorze np na poduszce powinno minac.
Co do kregoslupa ja mam problem z nim niestety. Zbyt prosty i ptzez to często tez biodra sie blokuja mam bol wielki przy wstawaniu czy chodzeniu ale jak juz ten bol rozchodze jest ok ale neistety tak mi sie zdarza miałam juz 3 raz rehabilitacje ale wiaomo czeka sie troche niby to trochę pomaga ale nie jest tak ze problem znika z kregoslupem