Ból kości ogonowej po porodzie!

Aż mi się przypomniał mój ból kości ogonowej po pierwszym porodzie. Szczerze powiem że przed drugim porodem najbardziej bałam się właśnie tego bólu! Ale na szczęście mnie ominął za drugim razem. Po pierwszej ciąży mnie trzymało ponad miesiąc. 

Za to po drugiej z powodu noszenia synka przy chorym kregoslupie 2 miesiące po porodzie nie mogłam zrobić kroku przez dwa tygodnie. 

Aga ja jestem 3m po porodzie i czasem jak się zegne żeby odłożyć malutką yo masakra ciężko sie wyprostować, nie mam już pomysłów jak sobie pomoc z tym bólem czuje się jak starusza która s ciągle postrzykuje 

Ja jestem po porodzie 1.5 roku...

Niestety nadal boli mnie kość ogonowa ... 

Miałam rezonans i niby kręgosłup idealny... Leków nie mogę brać bo jedne duszą mnie inne zakazane...

Raz jest lepiej czasem jest tak że chodzić nie mogę... Ból z kręgosłupa schodzi na pachwinę... 

 

Mam wrazenie, że bóle kregoslupa to problem bardzo wielu mlodych ludzi. Niestety jest to.nastepstwo tego, że czesto rodzice korzystali z chodzikow, nie dostosywali butów do dzieciecych stop, stawiali na siłe i obkladali poduszkami, kiedy jeszcze samoddzielnie nie siedzielismy. Mi na pewno odbił się brak biurka przez jakiś czas i odrabianie lekcji w zgarbionej pozycji:( coż, zostało mi dbać o to, zeby tego wszystkiego unikac u swoich dzieci. 

Aga masz rację. Ja tez odczuwam bole kręgosłupa, nie miałam długo swojego biurka, takie były czasy. Teraz mamy tego efekty.

Aga masz rację. Teraz już nikogo nie dziwi że młodzi mają takie problemy 

Mnie najbardziej boli jak siedzę na twardym krześle.. Ale wiesz myślę, że warto jednak sprawdzić u ortopedy czy nic tam się nie rozeszlo przy porodzie..

Ja tam na szczęście nie mam problemów z kręgosłupem i oby tak zostało jak najdłużej. 

Aga myślę podobnie jak Ty i zgadzam się w 100 % o tych chodzikach, butach w których chodziło przed nami z 5 innych dzieci i wiele więcej innych takich sytuacji 

Aga chodziki to tez wplyw mogly miec ale np ja nie mialam chodzika a problem jest uwazam ze mamy takie a nie inne zycie w pośpiechu często pracuje sie fizycznie tez albo siedzi sie przed komputerem co jest czesto powodem problemów z kregosluo rowniez do tego lozka ktore nie sa zmieniane często a powinny byc co 2 lata (chocby materac bo sie ugniata mimo ze nie widac okiem to jednak zmienia sie polozeniw ciala) i wiele innych czynnikow wplywa na takie problemy lacznie z tym ze tryb zycia tez nie jest zbyt przyjazny kregoslupowi. 

Tyle że ten problem u mnie był po porodzie... A chodzika nie miałam... Może inny wpływ miał z czasów dzieciństwa... Ale to nie jest zwykły ból tylko wręcz paraliżujący i to po porodzie... Rezonans z wynikiem takim że lekarz nigdy tak dobrego nie miał w rękach... A boli ... Więc tu obwiniam poród... 

Ja czasem jak za długo noszę córeczkę a jestem przechylona do tyłu żeby ona nie była za bardzo w pozycji pionowej tylko bardziej półleżącej na mnie to później ciężko mi się schylić bo tak mnie boli

A dostałaś skierowanie na jakieś masaże? albo inne zabiegi? 

Figa jeśli to pytanie do mnie to nie no nawet nie byłam z tym nigdzie u lekarza ani fizjoterapeuty ale pewnie bym się załapała na NFZ tylko nie miałabym opieki dla córeczki a tu potrzeba systematyczności żeby widzieć efekty. 

jestem ponad rok po porodzie i nadal odczuwam ból kości ogonowej, nie miałam znieczulenia ale jednak ból jest bardziej myślę, od przeciążenia kręgosłupa po ciąży  potem po noszeniu dziecka. Staram się leżeć z nogami wyciągiętymi wyżej i kładę sobie czasem jaśka albo twardą poduszkę pod bolącą część i pomaga.

Mamaninki, a miałaś znieczulenie w  kręgosłup? Po tym wiele kobiet odczuwa ból przez długi czas

Podobno tak jest gdy się rodzi, dziecko uderza o kość. Być może jakiś nerw jest uszkodzony. Może dlatego tak boli. 

Miałam tak samo, wydaje mi sie ze to właśnie kwestia tego rozpierania i ucisku podczas porodu, plus nacięcie krocza, wgl długo nie mogłam elegancko na pupie usiąść... a niby po porodzie SN tak szybko wraca się do formy