Ja przy pierwszym cięciu nie stosowałam nic, bo w sumie lekarz mi powiedział żeby zostawić to w spokoju, zagoiło się wszystko tak ładnie, że naprawdę nie było widać. Teraz myślę, że zobaczę jak to będzie wyglądało wszystko i w razie potrzeby coś zakupie, ale bardziej chyba coś pielegnacyjnego, takiego nawilżającego.
Gratulacje narodzin Synka! ![]()
![]()
Dużo zdrówka dla Was ![]()
Na szkole rodzenia wspominali o Hyalobarrier, który się zabiera na porodówkę i używa w trakcie. Podobno się lepiej tak goi. Może komuś tu się jeszcze przyda ![]()
O z chęcią sobie o tym poczytam ! I też zapytam lekarza ![]()
Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, gratulacje! ![]()
29.10 w środę
na Halloween byliśmy już w domu. Dziękuję ![]()
@Mamii @Magdallenka0897 dziękuję bardzo ![]()
Ja nic nie kupiłam, bo koleżanka miała ten drogi preparat antyzrostowy i po roku miała tyle zrostów, że mieli problem żeby dziecko wyjąć. Ale ona ma też taka duża skłonność do zrostów. Mi dr powiedział, że właściwie nic nie miałam, ale śmiał się z tego co miałam zrobione, cokolwiek to znaczy ![]()
@Paula9021 o właśnie ten preparat miałam koleżanka.
Gratuluję
![]()
![]()
teraz dopiero widzę , że Dzidziusia urodziłaś ![]()
![]()
![]()
Jesteś dzielna nawet nie wiesz jak baaardzo. Mnie przeraża cc i zawsze to bede mówiła , dlatego taaak bardzo Cię podziwiam ![]()
![]()
u Was w porządku? Jesteście już w domku wiec to całkiem inaczej, swobodniej Wam bedzie ![]()
![]()
Mnie też pierwsza CC przerażała bardzo, teraz poród SN mnie przeraża, i podziwiam wszystkie mamy, które rodzą w ten sposób. Wiadomo, że ten brzuch po boli itp ale po Sn też się dużo ma dolegliwości niestety. Hehe zdecydowanie swobodniej w domu. Cieszę się, że tak szybko wyszliśmy
@MamaSloneczka ja mam dokładnie tak samo jak Ty, przeraża mnie CC.
Bardzo chciałam urodzić SN, na szczęście było mi to dane ![]()
Ale pewnie to są strachy w naszych głowach. Bo jak @daga1271 pisze, że bałaś się pierwszej CC, a teraz już wiedziałaś co Cię czeka, więc od razu ma się inne podejście, a za to pojawiła się obawa dotycząca SN. A to też prawda, że często boimy się tego, czego nie znamy lub wyobrażamy jako straszne.
Ja miałam ciężki poród SN, już na porodówce powiedziałam że mój syn będzie jedynakiem. Przez kolejne 2 miesiące wzdrygałam się na przypomnienie o porodzie, nieraz aż sie popłakałam jak ktoś o coś zapytał i mi się przypomniało. W tym momencie (3 miesiące po) jestem tak zakochana w moim synku że wiem ze chce jeszcze kiedyś mieć jednego takiego słodziaka
my baby jesteśmy nienormalne ![]()
Tez wiesz co tak sobie myślę… jakbym miała bliźniaki… to rodzą kobitki sn ale ja znów pewno bym sie bała że maleństwom coś się może stac, np drugie nie bedzie chciało wyjść i może skonczyc się to tragicznie wiec w wtedy może by mnie przerażał poród sn a chciałabym cc ?
W każdym razie rana, proces gojenia i to że trzeba chodzić , nosić , dźwigać gdzie jest zakaz w pierwszych tygn a jak niee nosić maleństwa czy to w nosidle do auta np do lekarza mnie przeraża, no bede cały czas mówiła ***podkreślała *** *ze kobitka rodzica cc jest niesamowita * a tez Nie da sie tak w 100 % stosować do zaleceń. Chyba ze partner jest non stop przy nas i wszedzie z nami ![]()
Ja pomimo przeboi porodowych wiedziałam, że chce mieć drugie dziecko. Ale nie sadzilam, że tak będę przeżywać tę ciążę. Najgorzej jak już ciąża była donoszona to się bałam, że coś przeocze itp cieszę się, że to już za mną
Mi położna opowiadała, że w jednym szpitalu ja wręcz zmusili do sn przy bliźniakach i jedno super urodziła a drugie się przekręciło i ustawiło w poprzek i była CC.
Mi fizjomowila że 2 miesiące można nosić do 6 kg. To ja już więcej podniosłam. To jest najgorsze właśnie, zwłaszcza jak się ma starsze dziecko.
Nie wiem czy to że planowana cesarka, czy inny lekarz ale ja od 4 doby nie biorę nic przeciwbólowo, a po pierwszej 3 tygodnie po przestałam.
to chyba nie ma znaczenia czy planowana a bardziej to jak sie regenerujesz czy byla dobrze wykonana i bez powiklan.
ja po pierwszej cc tez przestałam brac przeciwbolowe i to juz w szpitalu w dniu kiedy jeszcze był przydział profilaktycznie ale ja nie potrzebowalam.
tez podejrzewam że im wiecej sie czlowiek rusza to i lepiej regeneruje a gojenie tez ma wplyw niz tak lezec sztywno.
ja teraz sie boje z podnoszeniem bo w domu starszy syn … ale troche sie przyzwyczail ze ostatnip juz nie moge go podnosic
Ale tak jak tu gdzies pisała @Patrycjaw25 czasami trzeba podnieść i nie ma rady. Wczoraj też musiałam go zdjąć z krzesła
no to ja wiem ze sa takie sytuacje i nikogo do pomocy ale wszystko z rozsądkiem.
co innego raz czy dwa dziennie podnieść z krzeselka czy na krzeselko itp a co innego jakby codziennie pol dnia nosic na rekach czy cos
i tez zalezy jak sie goi i dana osoba czuje
Oj tak, to ogromna różnica, jak każdy organizm reaguje inaczej po cesarce
Jedna kobieta po kilku dniach czuje się prawie jak nowa, a inna jeszcze tygodniami dochodzi do siebie i to wcale nie zależy tylko od tego, czy to była cesarka planowana czy nagła. Super, że Ty tak dobrze się czujesz i nie potrzebujesz już leków przeciwbólowych w tym całym wyścigu komentarzy nie dojrzałam że urodziłaś . Gratulacje dla Ciebie kochana ![]()
W moim przypadku po pierwszej cc blizna była znikoma, po drugiej faktycznie jest grubsza i bardziej wyraźna, ale myślę, że jej wygląd wynika głównie z komplikacji jakie miałam. Dostałam zakażenia i rana się otworzyła… Nie miałam reoperacji bo finalnie poradzono sobie z moim przypadkiem. Chodziłam na mobilizację blizny, fizjo mówiła jak jak na moją sytuację blizna i tak wygląda dobrze i że nie mam się jeszcze przyzwyczajać do jej wyglądu bo ona do 12 miesięcy może się przebudowywać.
Ojej nie wiedziałam że ona może się jeszcze otworzyć , a wiesz dla czego tak się stało ? Dźwigałaś coś więcej czy to od tego zakażenia tak się stało ?