Bolace piersi, zapalenie piersi

Dziewczyny dużo tu tematów o rozjrecanie laktacji, a ja was chciałam zqpytac jakie macie sposoby na zastoj pokarmu, czy nawet na zapalenie piersi. U mnie laktator poszedł w ruch i okłady… ale nie hest wesoło bo kaktator mam reczny😅

Mi polozna jeszvze w szkole rodzenia polecila kupic to


Mam oba w domu na wszelki wypadek i jak tylko myslalam , ze cos sie dzieje to zaczynalam brac . Nie wiem co to zastoj ani zapalenie piersi . Czy to dzieki tym tabletkom ? Nie wiem , ciezko stwierdzic :see_no_evil: ale jesli ona to polecala z a wszytsko inne o czym mowila sie sprawdzilo to ufam , ze tak . Mimo wszytsko polecam tez kupic jednak laktator elektryczny .

3 polubienia

Oj wiem co czujesz tez miałam z tym problem spróbuj podczas karmienia
Delikatnie masowac obolałe miejsce ,albo ciepłe okłady lub ciepły prysznic PRZED karmieniem.Mysle ze laktator elektryczny by ci pomogł szybciej sciagnac pokakarm , ja sie meczyłam ręcznym, piersi to myslalam ze mi wybuchną dopiero laltator elektryczny pomógł i ogromna ulga

Ciepły prysznic, polewając piersi, wtedy pokarm wypływa. Oraz ja używam okłady żelowe na piersi.

3 polubienia

Jeśli chodzi o zapalenie to u mnie pomogło odstawienie dziecka na kilka dni co i tak było wymuszone braniem antybiotyku, który zmienił smak mleka i dziecko nie chciało go pić (tych typowych antybiotyków na zapalenie nie mogę brać bo mam uczulenie na penicylinę).
W tym czasie musiałam podawać mm, ale ściągałam pokarm laktatorem żeby nie zahamować laktacji. Na początku miałam butelkowy pojedynczy ale to było bardzo flustrujace, bo musiałam go ciągle trzymać i w tym czasie nie mogłam nic zrobić. Kupiłam muszlowy smart sense i on swietnie poradził sobie z zastojami, glutami z mleka i z zapaleniem.
Pomogły też wizyty u CDL i neurologopedy - synek miał wzmożone napięcie i chwytał za płytko i za mocno. No ale niestety jak to z butelka bywa to synek przyzwyczaił sie do niej i z piersi juz pić nie chciał.
A na bolące piersi pomogły ciepłe okłady przed ociąganiem pokarmu, kompresy multimam i lanolina.

Jeśli karmisz piersią przystawiaj dziecko w różnych pozycjach i pod różnymi kątami, podobno bardzo dobra jest pozycja wilczycy ale ja nie próbowałam.
Poza tym przed karmieniem/odciąganiem koniecznie ciepłe okłady, jeśli masz już zapalenie to później nałóż zimny okład lub roztluczoną kapustę.
Kup sobie tabletki milanella complex i stosuj wg ulotki lub lecytynę, przy zastoju weź 4x1200mg a jeśli masz tendencję do zastojów i często Ci wracają suplementuj ją profilaktycznie 1x1200mg ja tak używam od jakiegoś czasu i faktycznie działa, a miałam zastoje czasem co kilka dni
Ale pamiętaj że nic tak nie działa jak częste przystawianie/odciąganie i dokładne opróżnianie piersi, bez tego nawet kilogram tabletek nie pomoże :sleepy:

Oklady żelowe i masaż. Ja dodatkowo przy zastojach ścigałam sobie ręcznie

Oj tak okłady to must have

oklady zelowe , mi sie sprawdziły canpol i akuku
milanella complex i brane cale opakowanie jak w ulotce
ciepły prysznic
plus wrazie bolu brodawek kompresy multi mam z lodówki.
wszystko naraz działa.cuda

Jeśli chodzi o zapalenie piersi to mi się niestety przytrafiło i było to bolesne, miałam ponad 38 stopni gorączki z dreszczami :pleading_face::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Ale jak działać? :smiley:

Brałam ibuprofen 3 razy dziennie (bezpieczny podczas karmienia piersią :slightly_smiling_face: ) działa przeciwzapalnie i przeciwbólowo więc idealnie :wink:

Okłady ciepłe na pierś żeby łatwiej mleczko wypływało żeby nie było tak boleśnie
Używałam też tych z Canpol o których wspomniała @Efektdomi :smiley:

Ciepły prysznic i delikatny masaż tego twardego miejsca też pomagał :wink:

Częste przystawianie malucha do piersi żeby było dobre jej opróżnianie (ewentualnie tak jak Dziewczyny piszą laktator w ruch, ale jednak najlepszą robotę zrobi elektryczny :wink: )

Dzięki temu przeszło całkiem sprawnie i obyło się bez antybiotyku :heart_eyes:

1 polubienie

Nawet jeżeli jest to laktator ręczny to i tak Ci pomoże. Wiadomo , że nie jest tak doskonały jak elektryczny , ale i tak da radę. Ja robiłam sobie okłady z kapusty , które naprawdę pomagały , przynosiły sporą ulgę. I szczerze polecam

Ta milenella czerwona działa cuda :wink:
No i niestety warto mieć laktator elektryczny, bo ręcznym to się zamęczysz.
https://allegro.pl/oferta/canpol-babies-przenosny-laktator-elektryczny-powerpump-wyjatkowo-cichy-17341060956?utm_medium=afiliacja&utm_source=ctr_2&utm_campaign=b2365ce9-85d6-43a9-aba5-0a5e07624919&utm_content=787255df6dad#
Polecam tylko 84 zł

Uważajcie na ciepłe okłady - z tego co wiem, najnowsze zalecenia są takie, żeby przy zapaleniu piersi ich unikać, zamiast tego stosować zimne, szczególnie po karmieniu. Ja przeszłam chyba przez wszystkie sposoby (karmiłam ponad 2 lata, miałam dość często zastoje/zapalenia, konsultowane z CDL, tylko raz skończyło się antybiotykiem). Najlepiej działały właśnie zimne okłady żelowe oraz ze schłodzonej/zmrożonej kapusty :wink: Do tego ibuprofem 3 razy dziennie i przystawianie dziecka. Uważałabym też z laktatorem, bo można pogorszyć sprawę, mnie CDL sugerowała raczej ręczne odciąganie do odczucia ulgi, żadnych masaży itp.

1 polubienie

U mnie było trochę inaczej :sweat_smile: Od 2 dnia życia malucha od razu miałam pod ręką laktator elektryczny – podwójny Philips Avent Hands-Free i serio dużo ułatwiał przy zastoju. Nie musiałam nic trzymać w rękach, mogłam nawet coś przy dziecku ogarniać w tym czasie, a mleko leciało szybciej i łagodniej niż przy ręcznym. Okłady też się sprawdzały, ale taki elektryczny podwójny to była ogromna ulga przy twardych piersiach i w momentach, kiedy miałam wrażenie, że zastoju nie da się rozbić :sweat_smile:

Mi CDL mówiła że wie że teraz nowe zalecenia są inne, ale ona jest za tym żeby przy zapaleniu robić ciepłe okłady przed karmieniem/ odciąganiem pokarmu i w moim przypadku to się mega sprawdziło. Miałam zastoje i takie „gluty” w mleku i ciepłe okłady i prysznic były mega pomocne

Jesli laktatorem to do uczucia ulgi.

Najlepiej okłady żelowe

Ja też polecam te tabletki Milanella. Ciepły okład przed ściąganiem mleka/przystawieniem dziecka, robidnie tego jak najczęściej, ja się staram co 2 godziny. Można wziąć ibuprofen, bo działa przeciwzapalnie. W momencie ściągania masaż piersi.
Jest jeszcze taki żel


ja go stosuje jak już taki bolący jest ten zastój i skóra robi się czerwona. Działa bardzo dobrze. Mona go do 8 razy na dobę używać, tylko przed ściąganiem/karmieniem trzeba umyć pierś.

Nie wiem czy to co u mnie sie pojawiło to zastój lub zapalenie bo czuje kłujący i promieniujacy ból w piersi. Mi akurat pomagają ciepłe prysznice lub okłady do tego kompresy multimam i lanolina na sutki po karmieniu. Milaneli nie stosowalam ale słyszałam dużo dobrych opini.

Mam wlasnie tego próbki i zaczęłam brać. Zastanawiałam sie własnie czy mi pomogą.
Dzieki @asiam1

1 polubienie