Mama gratki nie ma żelu idealnego bo nie każdy zadziała na każde dziecko trzeba niestety próbować no i przeciwbólowych leków używać tylko w razie konieczności A normalnie niestety ale dziecko musi przejść mój syn po prostu gryzl gryzaki chłodne z lodówki dawały ulgę żelu żadnego nie używałam bo nie działało A dwa to próby aplikacji były lekko mówiąc trudne
U nas sprawdzają się gryzaki wodne wkładamy je do lodówki i podaje zimne łagodzą ból i polecamy również gryzak Mombella jest rewelacyjny syn go uwielbia
Mama_Gratki również jestem tego zdania, żeby nie używać leków przeciwbólowych przez dłuższy czas, tylko w razie konieczności jak dziecko bardzo się męczy. My przy ząbkowaniu używaliśmy głównie niemieckiego Osanitu, podawałam tylko na noc. Za dnia radziłam sobie przy użyciu schłodzonych żelowych gryzaków czy masowaniem obolałych dziąseł.
Mama gratki osobiście nie podawalabym za dużo przeciwbólowych tzn tylko na noc i tylko wtedy kiedy maluch faktycznie ma problem i budzi się co 5 min i męczy w innym wypadku raczej bym naturalnymi metodami działała.
Mam proszek homeopatyczny, za pierwszym razem córa zareagowała super, zasnęła po kilku minutach. Następnego wieczory znowu byka konieczność. Również w porządku, ale córa obudziła się z krzykiem, wierzgała i się rzucała. Piąstki w buzi wiec znowu dałam proszek. Wg instrukcji mogła go znowu otrzymać. Niestety kilka godzin żadne z nas nie spało. Po zachowaniu córy wnioskuję, że było to związane z bólem brzuszka. Córa co prawda ma nietolerancję laktozy i dostaje kropelki. Proszek też ma laktozę i teraz się zastanawiam czy jej dawka jest tak duża, że krople sobie nie poradziły? Dramat, teraz boję dię córce dać cokolwiek.
Co do żeli: trzycrazy dziennie dmaruję dziąsełka żelem z rumiankiem (tylko ziołowy). Gdy ból jest spory to wybieram żel przeciwbólowy. U nas córa woli masaż palcem niż silikonową nakładką, jak jest u Was?
Polecam Calgel, Anaftinbaby, gryzaki. U nas świetnie się sprawdził specjalny gryzak z aplikatorem. Aplikator jest w formie takiej gumowej szczoteczki. Można jej używac, aby masować dziąsła, ale również, do tego, by zaaplikować żel na ząbkowanie.
Ja polecam w pierwszej kolejności z żeli dologel (naturalny skład i nie grozi nam przedawkowanie), chyba, że już problem jest na prawdę duży to dopiero preparaty oparte na lidokainie takie jak np. dentinox, calgel czy bobodent, tylko te już z ostrożnością dotyczącą ilości i częstości stosowania. Wszystkie gryzaki i inne sposoby niechemiczne jak najbardziej warte stosowania równocześnie. Mrożenie gryzaków to też dobry sposób.
U nas pomógł żel dentinox, gryzaki i taki specjalny gryzak: takie kółko do przygryzania. Wkłada się je normalnie jak smoczek tylko zamiast końcówki smoczka jest szerokie kółko.
A ja polecam dentoseptA mini, ma przyjemny malinowy smak i bardzo fajnie łagodzi ból.
U nas prócz gryzaków pomagało np zimne jabłko, jeśli maluszek jest mały to polecam użyć siateczek do podawania pokarmów. Te siateczki zapobiegają zadlawieniu a dzięki temu że można włożyć do nich schłodzony owoc/warzywo bardzo fajnie uśmieżają ból dziasełek. A dodatkowo uczą malca samodzielności ![]()
Mama_Hani moja córka też miała taką siateczke i bardzo chętnie jadła jabłuszko.
Ooo widzisz Darulka
u nas świetnie sprawdzała się np przy bananach ![]()
Dentosept Mini dentinox i W skrajnych przypadkach gdy już naprawdę bardzo boli leki przeciwbólowe
Podobno dentinox jest najlepszy, ja go zapisałam, by kupić przy następnych zamówieniach:D
Dawno mnie tu nie było u nas ząbkowanie dopiero przed nami koleżanki polecaja anaftin baby
Gdzieś juz dziewczyny piszemy teraz o tych ząbkowaniach duzo w innym wątku
Nati miałam to kompletnie nie działa , tak jak piszą dziewczyny dentinox pomaga choć ja mam wrażenie , że nam nic nie pomaga
Mazia Twój Panicz to indywidualny przypadek:D
Oj Mazia jak juz ani to nie pomaga to nie wiem co...przeciwbólowe jednorazowo?
U nas też dentinox się sprawdzal najlepiej a teraz mamy Calgel. Tylko raz młodemu daliśmy bo tak myśleliśmy ze może ząbki, wtedy pomogło ale pediatra powiedziala, że nic mu tam jeszcze nie wychodzi.
Mazia Ty to masz przeboje z tym maluchem :) a bardzo Ci przeżywa wychodzenie ząbków? U nas to chyba jeszcze daleka droga.
a słuchajcie jak sie stosuje to chyba jednym żelem? czy mozna łaczyć? raz jeden raz drugi?
Mazia twój maluch wszystko książkowo przechodzi ;(