Właśnie kupiłam sobie już taką wersję glukozy o smaku cytrynowym, mam nadzieję że będzie lepsza niż taka zwykła.
Shadow555 trzymam kciuki żeby było w miarę smaczne ;)
Zmieniłabym lekarza. Mój mówił , że nie ważne ile zjem to dziecko będzie czerpać z oraganizmu tyle ile potrzebuję . Nie uważam żeby waga dziecka była zależna głównie od tego ile mama zje.
Z mojego doświadczenia też widzę że to ile jadłam nie przekładało się na wagę dziecka. Nie jadłam dużo w ciazy a córeczka i tak była duża. Prawie 3,9.
też uważam że ilość jedzenia nie ma tu znaczenia >(
Oczywiście że nie ma znaczenia. Kto na to wpadł w ogóle haha
Ilość nie ma znaczenia. Trzeba postawić na jakość jedzenia. To jest najważniejsze
Absolutnie się zgadzam. Wprowadzić zdrowe nawyki
Ja też uważam, że dużo jedzenia, czy cukrzyca nie ma nic do tego, że dziecko będzie duże.
Chyba bardziej uderzyłabym w geny i jakie duże dzieci rodziły się w naszych rodzinach wcześniej.
No dokładnie to geny są.
Geny i to nawet nie po pierwszej linii , tylko nawet pokoleniowo
Geny pewnie mają znaczenie . Moje dzieci we mnie nie poszły bo ja urodziłam się 4200 , a moje dzieci były mniejsze /lzejsze ;)
U mnie z kolei córka to niemal moja kopia, identyczne pomiary , wszystko takie samo, waga, wzrost pomiar główki..
czasami łożysko też jest już nie wydolne dlatego dzieci rodzą się malutkie
Macie rację geny grają rolę, pierwsza córeczka urodziła się mniej więcej w podobnej wadze co ja i mąż. Liczę że druga będzie podobna.
geney sa wazne, ale trzeba pamietac ze wiele rzeczy warunkuje finalny efekt - czesto niezaleznie od nas.
U nas córka też miała podobną masę urodzeniową do mojej, zobaczymy jak będzie z drugim maluszkiem.
czasem duży wplyw ma przebieg ciąży i geny :)
Też jestem zdania że to lezy gdzieś w genetyce , w pierwszej ciąży brak cukrzycy , brzuch miałam ogromny syn urodzil się 60 cm 3880
druga ciąża niby wszystko tak samo przebiegało , tak samo pilnowałam tego co jem itd a brzuch mniejszy i dziecko 55 cm 3400
A ja pozdrawiam właśnie z krzywej cukrowej xD trzymajcie kciuki bo wcześniej miałam cukrzycę i teraz już na początku muszę mieć to nieszczęsne badanie ;p