Klaudio, jakie miewasz ciśnienie?
Również czuję ucisk bo drętwieje mi cała prawa ręka.
Jestem po 3 ciążach i we wszystkich czułam się jak nie w ciąży każdy mi zazdrościł ![]()
W pierwszej ciąży nie miałam zadnych dolegliwości. W brzuszku byl chlopiec. W drugiej ciazy-z córką była tragedia. Wymioty, nudności, sennosc, brak sił. Oj ciężko było
Raz tylko miałam mdłości jak moja mama smażyła schabowe… A tak ogólnie to całą ciążę mogłam góry przenosić. Brzuszek miałam malutki, jak pojechałam opłacić OC samochodu to Pani w ubezpieczalni myślała że jestem max w 6 miesiącu a ja byłam dwa tygodnie przed terminem. Zobaczymy jak będzie w kolejnej ciąży. Jeśli będzie tak samo to normalnie mogłabym chodzić w stanie błogosławionym całe życie ![]()
U mnie obie ciaze maja swoje typowe cechy… w pierwszej ciazy czulam sie ogolnie duzo lepiej, lekkie mdlosci i rozne “gastrofazy”, np. odrzucalo mnie od miesa. Pod koniec ciazy musialam (prawdopodovnie w zwiazku z tym) przyjmowac zelazo, co zaowocowalo kilkoma przypadkami wymiotow i uporczywymi zaparciami. Teraz w drugiej ciazy zdrcydownie lepiej znosze mieso (choc byl taki czas, ze przygotowywanie obiadow dla rodziny bylo makabra), nie mam tak czestych zaparc. Za to ponad miesiac walczylam z infekcja pecherza, po czym oczywiscie nastapila wywolana antybiotykoterapia infekcja grzybicza; do tego dokuczaja mi bole plecow i spojenia lonowego. No i, nie da sie ukryc, jestem po prostu o wiele bardziej zmeczona niz w pierwszej ciazy, bo nici z wysypiania sie, wylegiwania w lozku do 9., czy odpoczynku w ciagu dnia (choc od sierpnia corka chodzi do przedszkola, wiec tu mi sie nieco poprawilo
)
Pierwsza ciaza - dziewczynka
Druga - czekamy do rozwiazania by sie dowiedziec. ![]()
U mnie każda ciąża rozpoczyna się tymi samymi objawami czyli spadkami ciśnienia i nawet omdleniami już w terminie miesiączki. Obecnie mam mdłości i odrzuca mnie od mięsa, wiec czasem korzystam z uprzejmości rodziców i u nich jadamy. A jak mam ochotę to robię zupę na wywarze warzywnym lub inne dania jarskie. Przestałam pić kawę, nie wiem czy bardziej odstawiłam ją instynktownie bo jest szkodliwa czy czuje że nie mam na nią ochoty. Typowym moim objawem jest też senność, w nocy nie potrzebuje dużo snu, natomiast w ciągu dnia 2-3godz potrzebuje dla siebie ![]()
Michu w pierwszej ciąży też miałam okres, kiedy odrzuciło mnie totalnie od mięsa i nawet jego zapach wprawiał we mnie przekonanie, ze ta zwierzyna właśnie jest w trakcie rozkładu…
Moja pierwsza ciąża która skończyła się 3 tygodnie temu była bardzo ciężka , ciągłe wymioty nudności , wizyty u lekarza co chwile pobyty w szpitalu i na koniec problemu z tętnem u dziecka skończyło się cc . Ale najbardziej mnie cieszy to że już mam swoje upragnione dziecko ze sobą i to co przeszłam nie ma znaczenia
Najważniejsze żeby kolejne ciąże takie nie były bez komplikacji itd ![]()
Moja ciąża też przebiegała z komplikacjami. Wieczne wymioty, krwawienie, miesiąc w szpitalu. Każdy mnie pocieszał, że jak ciąża trudna, to poród łatwy
No cóż, praktycznie pod koniec porodu naturalnego trzeba było wykonać cesarkę na cito. To pocieszali, że dziecko będzie bezproblemowe i grzeczne. Okazał się krzyczącym, alergikiem
Ale najbardziej kochanym.
Pati1990 jak czytam Twój komentarz, to normalnie opis mojej ciąży, tylko data inna.
Ja mam dwoje dzieci i ostatnio stwierdzilam, ze trzecie by moglo byc
No Pati Ty to się namęczyłaś w ciąży. Całe szczęście, ze leżanka w szpitalu była dopiero na koniec, a nie przez całą ciążę, bo byś bzika w szpitalu dostała…
U mnie najgorsze co przeżyłam do opuchlizna i przybieranie wody. Ciągła sztywność rąk i nóg i ból, że nawet szklanki nie szło utrzymać. Ale obyło się bez nudności, wymiotów, cukrzycy itd…
Na koniec okazało się, ze mam gestozę i stan przedrzucawkowy co skutkowało pilnym cięciem cesarskim. Mimo wszystko sądzę, że ciąża byłą fajna ![]()
Moja ciąża też lekka nie była wymioty cała ciążę twardnienie brzucha jakby skurcze w szpitalu byłam też parę razy i na koniec problem bo synek nie chciał wyjść A była podejrzana tachykardia ale na szczęście dobrze wszystko się skończyło
I to jest dowód że każda ciąża jest inna, a za razem trochę podobna bo dolegliwość , komplikacje występują dosyć często . ja mam nadzieję że moja druga ciąża już będzie dużo łagodniejsza.
Zamarancza no te Twoje dolegliwości też nie były za lekkie. Ja już zapomniałam o tym co było ![]()
Qazz a kiedy urodziłaś ??
Ja do 12 tc nawet nie wiedziałam, że jestem w ciąży
to, że nie miałam okresu było dla mnie normalne, bo od zawsze miałam nieregularne miesiączki, a poza tym żadnych innych dolegliwości ![]()
Patkaer czy dobrze zrozumiałam że do 12 tyg nie wiedziałaś o ciąży czy poprostu tak się dobrze czułaś?
Jeśli tak było to możesz mieć problem ze złożeniem wniosku o „becikowe” i dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia się dziecka. Do wniosku konieczne jest dołączenie zaświadczenia wystawionego przez ginekologa/polozną że przebywałaś pod opieką lekarską przed 10tc.
Zgadzam się z Megg, będzie problem z becikowym Jelsi takie przysługuje A nie ma się zaświadczenia że było się już przed 10 tc pod opieką lekarza.
Dziewczyny dobrze mówią że nie dostaniesz becikowego bo trzeba mieć zaświadczenie. Ale jak masz zaprzyjaźnioną położna to możesz się dogadac żeby Ci wystawiła. Także nie tylko lekarz wystawia ale nie wiem jak to się ma czy to jakoś sprawdzają . Weryfikują czy rzeczywiście byłaś pod opieką lekarza w tym okresie.
Patkaer ja tez mam nieregularne miesiączki jednak u mnie ciąża dała o sobie mocno znać także ja byłam od 4tc pod opieką lekarza .
Pati nie sprawdzają bo nie mają jak dokumentacja medyczna jest tajemnicą lekarską jedynie pacjent ma do niej wgląd i lekarz przy czym nie może bez zgody pacjentki bądź bez sadownego dokumentu( w sensie że sąd wyrok da że ujawnic trzeba dokumentację medyczną) jej ujawniać .
Więc jeśli już to może wypisze położna choć też nie wiadomo Bo to na podstawie karty ciąży wypisują.
Aisa no tak nie pomyślałam że to przecież tajemnica jest . Ale jak położna jest nieproblemowa to może wypisać. Mi moją wypisała na słowo nawet nie zagadała w kartę ciąży no ale wiedziała że chodzę do lekarza także może dlatego nie chciała zajrzeć
Owszem jeśli nie jesteśmy pod opieką ginekologa od maksymalnie 10 tc to jest kłopot z wypisaniem zaświadczenia do becikowego. Nie do końca jestem przekonana, że położna wypisze inna datę niż jest w karcie ciąży, wtedy jedyną opcją wg mnie jest dogadanie się z ginekologiem ale tutaj też raczej nie chętnie będą to robić.