Bujaczek babybjorn

My mieliśmy po starszych kuzynach z FP i mała wcale nie była nim zainteresowana. Nawet na chwilę od razu chciała z niego wyjść. Także zależy czy dziecku się będzie podobać czy nie. Ale należy też używać tego z głową wiadoma rzecz. Bo może więcej narobić szkód niż korzyści.
Niestety wszystko co markowe i rozreklamowane sprawia że chcemy to posiadać.

Reklama dźwignią handlu. Dla mnie zdecydować zbędna rzecz za te pieniądze tym bardziej że jest to na chwilę tak naprawdę

Należałoby zwrócić uwagę na komentarze, ponieważ napisałam że nie wiem jak one się nazywają, aby ludzie wiedzieli o czym mówię nazwałam go po prostu babybjorn bo to jest znane, natomiast myślę o zakupie tańszego zamiennika - dodam - na Vinted :slight_smile: co by nie przepłacać

bjorn - totalnie jestem na tak , wart w 100% swojej ceny , a pozniej z latwoscia go mozna odsprzedac :wink:

Ja wkładałam małej grzybka mombella, ale też jak ja położyliśmy na macie z palakami to próbowała chwytać zabawki, ciągnąć, one grzechotsly czy dzwoniły, szelescily więc jej się podobało, jeszcze spoko aktywnościa która ją zajmowała byl Bałon z helem foliowy robiliśmy pętelkę i zakładaliśmy na nóżkę i ruszając ona szelescila nim i próbowała przyciągnąć

1 polubienie

Ja się właśnie zawsze zastanawiałam co wpływa na jego cenę, że jest tak kosmiczna.

U nas również Bujaczek się nie sprawdził córka nie chciała leżeć i sprzedaliśmy, także nie u każdego się sprawdza dlatego teraz przy synku nawet nie rozglądaliśmy się za nim .

Mi wydaje się że to poprostu marketing. Dobrze rozreklamowany na tik toku i instagramie.

Reklama moim zdaniem. Podobnie jak z hizero

Szczerze to jestem tego samego zdania co Wy, bardzo popularny przez reklamę. Mi to sie nie podobał z samego wyglądu :grin: grunt, że nie uległam reklamom i chusty nas przekonały

Popieram wygląda na taki niestabilny. Ja dostałam dwa w prezencie - jeden z marki Kidwell niski w motyw z pandami i drugi właśnie BabyBjorn i stawiając je obok siebie ten z Kidwell mimo że tańsza marka to wyglądał lepiej i był stabilny. Mój synek siedział w tym baby bjorna 2 razy po 5 min i sam nie chciał w nim być więc go odsprzedaliśmy

Bardzo możliwe.
Chociaż Hizero póki co słyszę same dobre opinie o nim

Ja kupilam uzywke i kocham :disguised_face: przy psie i “ojej
Mamo, wylalo mi sie” albo “upppsss rozsypalam” jest niezastapiony.
Za standardowa cene nie kupilabym :slight_smile:

Tak ale nie za taką cenę. Ja nie mówię że te rzeczy są złe ale jednak przereklamowane w sensie kosztów :sweat_smile:

Raz czytalam opinie że kategorycznie nie, inne były że na max 15 min. Ale myślę że dużo zależy od dziecka. Jedna mama mi opowiadała, że jej dziecko bardzo długo przesiadywała w nosidełku, brzuch jej się osłabił, ale organizm nadrobił to silniejszymi rękami. Polecam moze poszukać jakiś badań naukowych, ja lubie zestawienia i tabelki jak mam jakieś dylematy

1 polubienie

A to z tym sie zgodze :slight_smile: w ogole mam wrazenie ze czasem im bardziej “odjechana” cena tym bardziej produkt jest pozadany…

A no to tak, racja. Źle zrozumiałam :sweat_smile:

1 polubienie

Znam to mój synek też ledwo ledwo a teraz jeszcze się podnosi więc nie można go stracić z pola widzenia więc póki co na zmianę wózki po domu i krzesełko to do karmienia

1 polubienie

Dokładnie tak, szczególnie jeśli jest rozpromowany przez influencerów i ludzie myślą, że jak pół instagrama coś ma to też tego potrzebują

1 polubienie

Tak jest, moc internetu robi swoje w tych czasach. A rodzice to bardzo plastyczna grupa odbiorców na wszelkie nowości dla dzieci

1 polubienie